Patrzysz na wiadomości wyszukane dla frazy: Ryczałt za dojazdy
Wiadomość
  kilka pytan ?
1. Jak wyglada sytuacja z mieszkaniami? Jakie ceny ? $750-1500 /w


zaleznosci od dzielnicy/
Np. ile kawalerka? $500-750
ile pokoj? $300-400
Wazne byloby dla mnie dostep od Internetu. Jak wyglada ta sprawa ? -Modem
plus ryczalt ok. $20/miesiecznie.

2. Jak drogie jest tam zycie ?  elktr.- $20-30, telefon-ok. $30-50/rozmowy


lokalne/,
dojazd-$3 w obie strony /Subway, autobus/, zywnosc-$150-200

3. Mam zamiar kupic laptopa. Lepiej tutaj w Polsce czy tam ? tak samo


jezeli
chodzi o sprzet audio ? -Elektronika jest tam najtansza na swiecie.

4. jak wyglada sprawa z kupnem jakiegos samochodu. Ponoc trzeba jakies


ubezpiecznie placic ? - Trzeba w zaleznosci od tego jak stary jest samochod.
Srednio ok. $1500-3000

6. Jak wyglada sprawa z zalozeniem konta w banku?  Czy na wizie
turystycznej moge takie sprawy zalatwiac? - Najlatwiej w Centrum
Posko-Slowianskim na slynnym Greenponcie.

7. Czy jest mozliwosc zapisania sie do szkoly na jakis kurs angielskiego?
    -Jest wiele.

8. Czy warto jakies legitki czy cos w tym stylu wyrabiac tutaj w Polsce?
Na nic Ci sie to nie przyda.

 
  Serwis komputerowy - czy warto ?


Jako absolwent wyższej szkoły informatyki i jednocześnie osoba bezrobotna
jestem zainteresowany otworzeniem własnej działalności gospodarczej.
Myślałem właśnie o takowym serwisie komputerowym. Mieszkam w mieście ok
140tyś mieszkańców... może ktoś z was wie na co zwracać uwagę otwierając
taką firemkę i czy to się opłaci ? Jakie są koszta i ewentualne zyski ? A


też nie oglądałem, ale tak po prawdzie to koszty są raczej niewielkie:
komputer, dostęp do internetu, ewentualnie lokal (ale możesz przecież
pracować u klienta; czasy dojazdu będziesz miał przecież krótkie w
niewielkim mieście. Stawka godzinowa to kilkadziesiąt złotych, jedynym
problemem jest takie ustawienie pracy, żeby mieć ją od rana do
popołudnia, ale nie dłużej :-)
No i jeśli zawrzesz jakieś umowy ryczałtowe, to zapomnij o wakacjach
:-)
  Serwis komputerowy - czy warto ?

też nie oglądałem, ale tak po prawdzie to koszty są raczej niewielkie:
komputer, dostęp do internetu, ewentualnie lokal (ale możesz przecież
pracować u klienta; czasy dojazdu będziesz miał przecież krótkie w
niewielkim mieście. Stawka godzinowa to kilkadziesiąt złotych, jedynym
problemem jest takie ustawienie pracy, żeby mieć ją od rana do
popołudnia, ale nie dłużej :-)
No i jeśli zawrzesz jakieś umowy ryczałtowe, to zapomnij o wakacjach


Nie jest prawdą, że koszty nie są mała - są identyczne jak w każdej małej
firmie:
5 komputerów stacjonarnych (nie koniecznie kompletnych): pod P1, P2/3, P4,
Athlon, Athlon64.
Części zamienne do tych komputerów, czyli w sumie 10 platform (płyta+proc).
Laptop
Systemy operacyjne W95, W98, W2000, WXP
MS Office
Oprogramowanie do obsługi baz danych (w najgorszym przypadku Access)
Trochę książek.
ew. lokal z wyposażeniem biurowym
samochód

  Dość długie po raz drugi, czyli nielogiczna kadrow a i porśba o opinie fachowców /bo kadrowa informatykie m nie jest/


Subject: =?iso-8859-2?Q?Do=B6=E6_d=B3ugie_po_raz_drugi=2C_czyli_nielogiczna_kadrow?=

Pracuję w małej firmie w Polsce południowej jako Admin, elektronik,
[]
W obowiązkach:
Administrowanie siecią Novell


Ja pracuje na umowe o dzielo i przychodze kiedy trzeba cos zrobic np:
backup, dogranie poprawek/nowych wersji oprogramowania glownie poza
godzinami pracy firmy. W sytuacjach awaryjnych wzywaja mnie przez telefon.
Jak niedaleki dojazd preferuje ryczalt jak daleki oplaty za dojazdy plus
roboczogodziny ...
 
  ile za administrowanie ?

   z mojego doswiadczenia: po kilku 5-6 godzinnych wizytach (stawka
   100net/h) proponuja sami jakis ryczalt miesieczny

To we Wroclawiu taka posucha ze placa 100zl/godzine?
W Warszawie niestety nie jest tak dobrze :-)))
Mam 3 sieci pod opieka z czego w 2 miejscach mam
ryczalt (40rbh i 60 rbh) a w trzecim placa mi
za dojazdy i godziny osobno bo to jest pare kilometrow
od Warszawy. Roboczogodzina w 2 starych umowach 30zl/rbh
w nowej 40zl/rbh. I sa ludzie co wezma ta robote taniej ...
bo maja mniejsze koszty (mam firme) np.: studenci.
Pozdrowienia!!Stanislaw Chmielarz

fax:UNIPROJEKT 48-22-673-11-67

Backup not found Abort,Retry,Ignore,Hangup?

Net-Tamer V 1.09  - Test Drive

  Koszty wymiany grzejników
< Prosze o informacje, jaki powinien byc koszt realny.

Ja bym kalkulowal tak przy krótkim zleceniu (nie dluzszym niz jednodniowym):
100zl brutto ryczaltu za dojazd do klienta,
60zl brutto za kazda godzine pracy.

Jesli zna sie na robocie to moze w 3-4 godziny wykona zlecenie. Zawsze warto
sie potargowac.
Pozdr.
Krzysiek

  kupno działki - opłaty

Zanim sie zdecydujesz, dobrze sie dowiedz:

- czy masz dojazd do dzialki z drogi publicznej


Działka styka sie z planowaną drogą publiczną, sprawdziłam, że niezbyt dużą
(pas ruchu 3m, ogr. prędkości do 40 km/h, na planach jt. taka "osiedlowa",
aktualnie droga polna.

- sprawdz obciazenia na hipotece: ksiegi wieczyste dokladnie.


Własciciel ma przynieść aktualny wypis do notariusza, czy w to uwierzyć?

- sama zaproponuj notariusza (najlepiej jakbys juz wczesniej
   byla do niego przekonana) i wycisnij z niego ile sie da szczegolow
   w akcie notarialnym


Niestety nie znam żadnego, a jakie szczegóły powinny być tam ujęte?

- popytaj sasiadow jak sie tam zyje, zobacz, czy jest glosno, (cut)


Teren jeszcze nie zabudowany, w planach przeznaczony tylko pod budownictwo
ekstensywne,w otoczeniu innych działek budowlanych, nie ma linii energet.
trafostacja daleko,  od planowanej jezdni dwupasmowej oddzielone laskiem,
mam nadzieję, że stłumi hałas?... :(
Na planach miejskich są media planowane, mamy płacić tylko ryczałt za
przyłącze, w tym roku. Byłam też w elektrowni, potwierdzili. Dzięki za
pozostałe rady, jak widać nie wszystko sprawdziłam, ale mam jeszcze trochę
czasu...

A wiesz może, czy od kupna działki płacę jakiś podatek, czy coś w tym
rodzaju? I kto finansuje notariusza, ja, czy właściciel?

dzięki, Macieju
Agata

  - rozliczenie roboczogodzin

Troche OT ale wiem ze czesc z was zajmuje sie jakims tam serwisem. Pytanko
mam takie: czy jak jedziecie do klienta to czas dojazdu liczycie jako
normalne roboczogodziny (po stawce 100%) czy jakos inaczej? Nie mowie tu
oczywiscie o ryczalcie za dojazd.


Toż to zależy od klienta.
Widzimisię możesz mieć.
Jak zapłaci za fatygę to dobrze.
Jak kolega, konkurent nie policzy fatygi, to nie będziesz miał zleceń.
Sukcesywnie klienci musza się nauczyć, ze czas darmochy się kończy.
Za złotówkę to systemem Słodowego.
Wymiana opornika za 1 grosz kosztować będzie np. 5 godzin jazdy po 50zł,
albo "taniej" 300km po złotówce + pobyt na miejscu pół godziny po 50zł razem
325,01 zł. Dla miłośników taniochy +VAT+ZUS. Wypad.Amen.
Wybór należy do Ciebie.

  Czy osobom zatrudnionym u prywatnych przewoźników kolejowych wolno jest jeździć za darmo koleją

Ja mam tak wpisane, może nie cała Polska ale 1/8 Polski i prawa do
bezpłatnych przejazdów nie mam.


No dobrze. Ale pewnie masz służbowe auto, względnie ryczałt na
prywatne auto, względnie masz pensję z której pokrywane są wydatki na
dojazdy.

pozdr.
jarek d.

  Czy osobom zatrudnionym u prywatnych przewoźników kolejowych wolno jest jeździć za darmo koleją

| Ja mam tak wpisane, może nie cała Polska ale 1/8 Polski i prawa do
| bezpłatnych przejazdów nie mam.

No dobrze. Ale pewnie masz służbowe auto, względnie ryczałt na
prywatne auto, względnie masz pensję z której pokrywane są wydatki na
dojazdy.


Żartujesz chyba. Może w Warszawie czy gdzieś tam tak mają ale nie u mnie.

o umowie i terenie Rzeczpospolitej Polskiej to nie mój wymysł tylko słowa
sędziny z sądu pracy. I jeszcze padło tam takie stwierdzenie, że mam się
cieszyć, że mam pracę. No to cieszę się bo za te 1200 zł netto innej pracy w
mojej okolicy na pewno nie znajdę.

RK

  papu dla samochodów

Czyżby koncerny naftowe chciały zrobić z Polski drugie Chiny ?
Wszyscy zaczną jeździć na rowerach.

Może to i dobrze bo przestałem jeździć autem do pracy ( no chyba że muszę
coś załatwić pilne) i o jeden pojazd mniej na ulicach.
Kiedyś jeszcze mi się opłacało jeździć bo miałem ryczałt za kilometry. Teraz
ten ryczałt nie wystarcza nawet na opłacenie paliwa na dojazdy
dom-praca-dom.

Ciekawe czy jest takich ludzi jak  ja więcej.

Tak wogóle to myślę, że jest to spisek ekologów i tego łosia Balcerowicza.
Skromnym zdaniem to on tą biedną Polskę i jej obywateli rozłoży tak pięknie,
że się nie pozbieramy i nie chodzi tu tylko o paliwo.

  papu dla samochodów
Popieram. Ile w końcu można!


Czyżby koncerny naftowe chciały zrobić z Polski drugie Chiny ?
Wszyscy zaczną jeździć na rowerach.

Może to i dobrze bo przestałem jeździć autem do pracy ( no chyba że muszę
coś załatwić pilne) i o jeden pojazd mniej na ulicach.
Kiedyś jeszcze mi się opłacało jeździć bo miałem ryczałt za kilometry. Teraz
ten ryczałt nie wystarcza nawet na opłacenie paliwa na dojazdy
dom-praca-dom.

Ciekawe czy jest takich ludzi jak  ja więcej.

Tak wogóle to myślę, że jest to spisek ekologów i tego łosia Balcerowicza.
Skromnym zdaniem to on tą biedną Polskę i jej obywateli rozłoży tak pięknie,
że się nie pozbieramy i nie chodzi tu tylko o paliwo.

--
************************************************************
!! Albo sobie nagrabiłem, albo kogoś rozbawiłem !!
                      KKJ - SUPERVISOR
                          ICQ 30993775
************************************************************


  Pana Orzechowskiego...

... sluchacie tego na tvn24? Gosc prawie dorownuje Macierewiczowi, i to
"prawie" w tym kontekscie jest prawdziwym "prawie" nie robiacym wiekszej
roznicy...


własnie zobaczyłem końcówkę, nie tylko mi ręce opadają.
Ten palant już dawno powinien wylecieć... Ale cóż...
BTW sprawa "kieszonkowego". Idę o zakład, że te 25 zł, to 22 zl diety + 4.4
ryczałt za dojazdy. Zwykła dieta, która się prawnie należy każdemu, kto jest
oddelegowany. ZNP prawdopodobnie oddelegowuje swoich członków na
manifestację, jeśli to zrobi, to każdy wypadek jak by się zdarzył, jest
"wyadkiem przy pracy" a nie zwykłym, a to jest wielka rożnica. Znowu jak
oddelegowuje, to dietę zapłacić musi, ot cały problem.
P.

  zwrot kosztów zakupu benzyny

Z twojego linku doszłam, że
Wg Rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z 19 grudnia
2001 r.
Dz Ustaw nr 151 poz 1720 stawka
za 1 km przebiegu wynosi pow poj skokowej 900 cm3 0,71 gr
z poźniejszymi zmianami wynikającymi z ustawy budżetowej na rok 2004
stawka
wynosi 0,78 gr (tak zrozumialam bo nie potrafiłam tego znaleźć)
Z moich wyliczeń wynika, że zwrot za koszty dojazdu np na
rehabilitacje
bylby b korzystny dla rodzica, jeśli wyplacilibyśmy 0,78 za 1km.
Otrzymałby
chyba 2 razy wiecej niz faktycznie poniesione koszty.
Tak więc czy zgodnie z prawem mogę uchwałą zarządu  wprowadzić np taki
poniższy zapis??:
Fundacja może dokonywać zwrotu kosztów dojazdu z miejsca stałego
zamieszkania do ...osobie, która  jest właścicielem pojazdu .Zwrotowi
mogą
podlegać koszty dojazdu w wysokości stanowiącej iloczyn przejechanych
kilometrów przez połowę stawki za 1 km przebiegu, ustaloną wg
Rozporzadzenia..... na kwotę 0,78 gr.

Czy to bedzie prawidłowe? jak myślisz?


Nie wiem jak jest z fundacjami ale np firmy placa te 0,7846 za wyjazdy
poza miejsce pracy np.Warszawa. Na terenie miasta przyznaja czesto
ryczalt wg zasad opisanych o tu :

Niestety obecnie ryczalty sa liczone jako dochod i sa opodatkowane.
Delegacje co ciekawe nie.

  delegacja - zwrot kosztow dojazdu
Witam Was,

zostalem grupowo skierowany na szkolenie, ktore odbywa sie w innym miescie.
Firma miesci sie w Gdansku, mieszkam w Gdansku, szkolenie jest w Gdyni, wiec
codziennie trzeba dojezdzac.

Powiedziano mi, ze dojazd rozliczany bedzie w nastepujacej formie, albo
zwrot za przedstawione bilety (w sumie wychodzi okolo 9.40 zl za dzien) ,
albo RYCZALT ZA DOJAZD 4 zl za dzien.

Dojezdzam samochodem, i te 4 zl to strasznie malo, gdybym mogl dostawac 9.40
czyli rownowartosc najtanszego mozliwego dojazdy srodkami komunikacji
publicznej- byloby to na pewno korzystniejsze.

Czy jest taki przepis, ktory bez okazania dowodow kosztow dojazdu (biletow)
pozwolilby na otrzymanie zwrotu za dojazdy w wysokosci najtanszego mozliwego
dojazdu srodkami komuniakacji publicznej, jesli tak, na co moge sie powolac?

Z gory dzieki, pozdrawiam.
Tomek, Gdansk

  delegacja - zwrot kosztow dojazdu
Od razu zaznacze, ze chodzilo mi o konkretne przepisy, a nie komentarze "nie
pamietam i dzwonie do ksiegowosci", choc i za taki odzew bardzo dziekuje :)

Teoretycznie powinno być tak, że rozpisujesz z tyłu delegację i wpisujesz
ceny biletów. Należy Ci się zwrot kosztów biletów plus ten ryczałt.


No to mnie zaskoczyles, chyba raczej jest jedno ALBO drugie.

przeskoczysz 8 godzin to jeszcze 1/2 diety,


Wliczajac w to czasy dojazdu, szczegolnie gdy jest to INNE MIASTO ?

Nie ma obowiązku
przedstawiania biletów.


To chyba zalezy od polityki firmy , a moze jest uregulowane ustawowo?

Za reakcję pracodawcy na to, jak to zrobisz nie
ręczę - zwłaszcza gdy to prywaciarz.


To duza firma panstwowa z branzy petrochemicznej o ktorej ostatnio glosno w
prasie radio i TV :)

Pozdrawiam
T.

  delegacja - zwrot kosztow dojazdu

| zostalem grupowo skierowany na szkolenie, ktore odbywa sie w innym
miescie.
| Firma miesci sie w Gdansku, mieszkam w Gdansku, szkolenie jest w Gdyni,
wiec
| codziennie trzeba dojezdzac.
|
| Powiedziano mi, ze dojazd rozliczany bedzie w nastepujacej formie, albo
| zwrot za przedstawione bilety (w sumie wychodzi okolo 9.40 zl za dzien) ,
| albo RYCZALT ZA DOJAZD 4 zl za dzien.
|
| Dojezdzam samochodem, i te 4 zl to strasznie malo, gdybym mogl dostawac
9.40
| czyli rownowartosc najtanszego mozliwego dojazdy srodkami komunikacji
| publicznej- byloby to na pewno korzystniejsze.
|
| Czy jest taki przepis, ktory bez okazania dowodow kosztow dojazdu
(biletow)
| pozwolilby na otrzymanie zwrotu za dojazdy w wysokosci najtanszego
mozliwego
| dojazdu srodkami komuniakacji publicznej, jesli tak, na co moge sie
powolac?

Przy delegacji występują dwa rodzaje kosztów związanych z podróżą:
1. przejazdu - z miejscowości do miejscowości,
2. dojazdu - środkami komunikacji miejscowej, np. tramwajem z dworca do
miejsca wykonywania pracy.

Koszty 1: pracodawca może się zgodzić na rozliczenie bez przedstawiania
biletów, choć nie musi.

Koszty 2: pracodawca pokrywa faktyczne koszty udokumentowane biletami, jeśli
biletów nie ma - płaci ryczałt za dojazdy w wysokości 20% diety za każdą
dobę podróży (aktualnie 4 zł).

  delegacja - zwrot kosztow dojazdu

Powiedziano mi, ze dojazd rozliczany bedzie w nastepujacej
formie, albo zwrot za przedstawione bilety (w sumie wychodzi
okolo 9.40 zl za dzien) , albo RYCZALT ZA DOJAZD 4 zl za dzien.
Dojezdzam samochodem, i te 4 zl to strasznie malo,


A jaki środek lokomocji Ci wpisano w poleceniu wyjazdu służbowego?
Jeżeli nie wpisano nic rozlicz km wg stawki (w zależności od
pojemności silnika bodajże 0,4nnn i 0,9nnn zł/km i przedstaw,

woli pracodawcy.;)

  delegacja - zwrot kosztow dojazdu

| Powiedziano mi, ze dojazd rozliczany bedzie w nastepujacej
| formie, albo zwrot za przedstawione bilety (w sumie wychodzi
| okolo 9.40 zl za dzien) , albo RYCZALT ZA DOJAZD 4 zl za dzien.
| Dojezdzam samochodem, i te 4 zl to strasznie malo,
A jaki środek lokomocji Ci wpisano w poleceniu wyjazdu służbowego?


Jeszcze nic nie wystawiono, troche to na wariackich papierach, ale od
dyrektor-glownej ksiegowej dowiedzialem sie, ze pozniej to szkolenie jako
delegacja bedzie jakos rozliczone grupowo, bo w tym okresie jakies 50 ludzi
jezdzi z firmy na te szkolenia :)
Czyli pewnie cos bedzie wystawione post factum, ale info o tym jak to
rozliczac/tzn bedzie rozliczone, tez otrzymalem od niej...

Ponawiam pytanie, czy sa na to jakies przepisy..?

Pozdrawiam.
T.

  Delegacje w DG a potwierdzenia

Jeśli tym papierkiem nazywasz wszystko to, co trzeba
zawrzeć w dowodzie wewnętrznym, żeby prawidłowo udokumentować
poniesione wydatki, to się mylisz. Jest używany, bo jest wymagany.
Jedynie potwierdzenie nie jest konieczne,
ale łatwiej coś wykazać jak są jakieś dodatkowe dowody.


Czyli rozumiem, że potwierdzenie nie jest wymagane - ?

Dla przykładu załóżmy, że korzystam podczas wyjazdu z PKP:
- delegację wystawiam sam sobie - określam datę, miejsce wyjazdu i cel
- rozliczam koszt dojazdu według biletów (dołączonych)
- uwzględniam ryczałt na dojazdy
- dodaję stawkę diety
- wszystko pieczętuję, podpisuję, etc...

Czy tak to powinno / może wyglądać w DG?

  Delegacje w DG a potwierdzenia

Czyli rozumiem, że potwierdzenie nie jest wymagane - ?

Dla przykładu załóżmy, że korzystam podczas wyjazdu z PKP:
- delegację wystawiam sam sobie - okreÂślam datę, miejsce wyjazdu i cel
- rozliczam koszt dojazdu według biletów (dołÂączonych)
- uwzględniam ryczałt na dojazdy


Nie. Ryczałty nie - tylko koszty wg dokumentów.
 Jedynie dieta (która nie jest bezpośrednio wydatkowaną kwotą)
może stanowić koszt u prowadzącego DG.

- dodaję stawkę diety
- wszystko pieczętuję, podpisuję, etc...

Czy tak to powinno / może wyglÂądać w DG?


Może.

  Delegacje w DG a potwierdzenia

Dla przykładu załóżmy, że korzystam podczas wyjazdu z PKP:
- delegację wystawiam sam sobie - określam datę, miejsce wyjazdu i cel
- rozliczam koszt dojazdu według biletów (dołączonych)
- uwzględniam ryczałt na dojazdy


  A to z jakiej paki?
  Tylko *udokumentowane wydatki* - poproszę o podstawę prawną na
jakikolwiek "ryczałt"!
  Skasowane bilety - owszem.

- dodaję stawkę diety


...a na to wyjątkowo podstawa prawna JEST!

- wszystko pieczętuję, podpisuję, etc...

Czy tak to powinno / może wyglądać w DG?


  U mnie tak wygląda.

pzdr, Gotfryd

  Delegacje w DG a potwierdzenia

| - uwzględniam ryczałt na dojazdy

  A to z jakiej paki?
  Tylko *udokumentowane wydatki* - poproszę o podstawę prawną na
jakikolwiek "ryczałt"!
  Skasowane bilety - owszem.


Bilety skasowane na szczęście wszystkie mam dołączone, ale biję się w
pierś - mój błąd - zasugerowałem się "normalnym" rozliczaniem
delegacji, czyli ryczałt na dojazdy... no i teraz mam problem - w
każdej rozliczonej delegacji odliczyłem w zeszłym roku 4,40 ryczałtu a
bilety mam na 4 zł, czyli wszędzie odliczyłem sobie o 0,40 zł za dużo :
(((
Co radzisz - jak teraz to rozwiązać - korekta zeznania pit rocznego
owszem, ale jak w KPIR? czekam mnie korekta dla każdej pozycji gdzie
rozliczałem delegacje? a co z PIT5 z zeszłego roku - jest podstawa
żeby dokonać korekty PITów za dane miesiące, czy wystarczy korekta
rocznego?

  PIT-37, rozliczenie i doplata

Wlasnie rozliczam PIT-37 (umowa o pracę) i wyszło mi do zapłaty kilkaset
złotych podatku. Próbuję jako? z tego wybrn?ć (znaleÄ˝ć jakies koszta) ale
samemu ciężko mi to przychodzi. Uwzględniłem dojazd z innej miejscowo?ci, ale
to mało.


Z umowy o pracę masz dopłate ? Jakim to cudem ? Musiałeś się gdzieś
pomylić. Częste błędy to złe wpisywanie ubezpieczen - zdrowotnego i
emerytalnego. Przeciez jesli pracodawca ryczałtem odciąga ci 19% to i
tak powinienes mieć nadpłatę.

Przejrzyj to jeszcze raz na chłodno.

  PIT-37, rozliczenie i doplata

| Wlasnie rozliczam PIT-37 (umowa o pracę) i wyszło mi do zapłaty kilkaset
| złotych podatku. Próbuję jako? z tego wybrn?ć (znaleÄ˝ć jakies koszta) ale
| samemu ciężko mi to przychodzi. Uwzględniłem dojazd z innej miejscowo?ci, ale
| to mało.

Z umowy o pracę masz dopłate ? Jakim to cudem ? Musiałeś się gdzieś
pomylić. Częste błędy to złe wpisywanie ubezpieczen - zdrowotnego i
emerytalnego. Przeciez jesli pracodawca ryczałtem odciąga ci 19% to i
tak powinienes mieć nadpłatę.


Jakim "ryczałtem"? Tam nie ma żadnego ryczałtu.

Pracodawca uznaje co miesiąc koszty uzyskania przychodu i potrąca 1/12
kwoty zmniejszającej podatek (mylnie zwana kwotą wolną).
Jeżeli pracownik nie przekroczył progu dla 30% podatku to nadpłata lub
niedopłata powinna być co najwyżej kilkuzłotowa, wynikająca wyłącznie z
zaokrągleń (przy zaokrągleniach do pełnego złotego 19% od sumy to
niekoniecznie suma 19%).

Jeżeli jest duża dopłata to wszystko wskazuje na to, że pracownik w
ciągu roku wpadł w 30% stawkę podatku.

Pracodawca zgodnie z przepisami ustawy zaczyna potrącać wyższą zaliczkę
na podatek od miesiąc następnego po tym, w którym dochód do
opodatkowania przekroczył limit dla 19%, nie od pierwszej złotówki ponad
limit.
W 99 przypadkach na 100 jest to powód dopłaty przy braku innych dochodów
niż umowa o pracę.

Maddy

  tlumaczeni za 10 pln

| Odpowiem może tak: w zeszłym roku hydraulik wziął za podłączenie
| pralki (
| ok. 20 minut pracy) 80 PLN.

Policz dojazd i już nie będzie tak różowo.


 A ode mnie facet z Simensa za wymianę części w zmywarce 118 zł + VAT za
robociznę + 32 PLN ryczałt za dojazd.  Część kosztowała oczywiście osobno.
Pracował 15 minut (a tak naprawdę zrobiłby to w 5). To dla mnie kolejny
argument, że moje stawki są wręcz niskie w porównaniu z innymi cenami usług. I
nie czpiając się pana od zmywarki, myślę, że byłabym w stanie w ciągu
stosunkowo krótkiego czasu nauczyć się naprawiać zmywarki, czy pralki. A panu
mogłoby tlumaczenie specjalistyczne sprawić więcej problemów. Pan ma stawkę za
godzinę 472 PLN + VAT, tłumacz biorący 10 zł za stronę tekstu medycznego -
maksymalnie 20 zł za godzinę. Chore.  
Magda Fitas

  tlumaczeni za 10 pln
To w takim razie dlaczego nie jestes hydraulikiem??????? :))))

| Odpowiem może tak: w zeszłym roku hydraulik wziął za podłączenie
| pralki (
| ok. 20 minut pracy) 80 PLN.

| Policz dojazd i już nie będzie tak różowo.
 A ode mnie facet z Simensa za wymianę części w zmywarce 118 zł + VAT za
robociznę + 32 PLN ryczałt za dojazd.  Część kosztowała oczywiście osobno.
Pracował 15 minut (a tak naprawdę zrobiłby to w 5). To dla mnie kolejny
argument, że moje stawki są wręcz niskie w porównaniu z innymi cenami
usług. I
nie czpiając się pana od zmywarki, myślę, że byłabym w stanie w ciągu
stosunkowo krótkiego czasu nauczyć się naprawiać zmywarki, czy pralki. A
panu
mogłoby tlumaczenie specjalistyczne sprawić więcej problemów. Pan ma
stawkę za
godzinę 472 PLN + VAT, tłumacz biorący 10 zł za stronę tekstu medycznego -
maksymalnie 20 zł za godzinę. Chore.
Magda Fitas

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


--
Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -http://www.gazeta.pl/usenet/

  w y k w a l i f i k o w a n y h y d r a u l i k
Ino witek ...

Apropos, jakbys przezyl to co ja z tymi hydraulikami, to podejrzewam, ze
dolaczylbys do mego poprzedniego postu ...

Ten wyzej opisany z rurka, to byla drobny przypadek ... Drugi hydrol mnie
wpienil, jak mialem wjechac w nowe mieszkanko i trza bylo kuchenke gazowa
podpiac ... Gosc wyznaczony przez Spoldzielnie do montarzu kuchenek
powiedzial, ze odwiedzi mnie z podlaczniem za 7-10 dni, bo nie oplaca mu sie
do tej mojej kuchenki jechac ... Zaproponowalem mu 50 zl za fatyge (znowuz
material moj i front robot w pelni przygotowany) i w dodatku mial to zrobic w
ramach zakicjanych obowiazkow, bo Spoldzielnia (czyli m.in. ja) mu za te
robote normalnie refunfdowala ryczaltem od podlaczonej koncowki ... Wiesz co
mi odpowiedzial - "ZA PIEC DYCH ON NAWET SAMOCHODU NIE BEDZIE ODPALAL !!!
PONIZEJ 150 DO MNIE MU SIE NIE OPLACA JECHAC !!!" I to qchnia na 1/2 godziny
roboty (no - godzina z dojazdem) ... Nie wqrzylbys sie ??? Majac na glowie
parapetowe na 30 osob i ciezarna zone - poradzilbys se przez 10 dzionkow bez
kuchenki ??? A innego wyjscia nie bylo - Spoldzielnia nie wydalaby papierow
do Gazowni, gdyby to robil inny hydraulik ...

Nastepnie byl przypadek z cieknacym kaloryferem i wzdetym parkietem ...
kolejna bajka na 1/2 godziny klepania w klawisze ... Jednym slowem - szkoda
eteru !!!

Tak ze ciety jestem na te grupe zawodowa jak malo kto ...

Hej!
A do KF-ów się nie wybierasz? ;-


Jackol.

  Zwrot kosztow dojazdu do pracy.

Jaka forme moze miec zwrot kosztow dojazdu prywatnym samochodem
do pracy przy zatrudnieniu na umowie o prace - pracodawca
wyrazil zgode na zwrot kosztow?
Dom i firma polozone sa w odleglosci 28km na terenie roznych
jednostek administracyjnych.
Czy mozna to rozliczyc w ramach podrozy sluzbowej 56 km
dziennie, czy tylko w ramach tzw.ryczaltu, w moim przypadku
500 km miesiecznie?
Dzieki za odpowiedz

  Zwrot kosztow dojazdu do pracy.
Lepiej to zapytanie rzuc na prawo (tzn na grupie o prawie)



Jaka forme moze miec zwrot kosztow dojazdu prywatnym samochodem
do pracy przy zatrudnieniu na umowie o prace - pracodawca
wyrazil zgode na zwrot kosztow?
Dom i firma polozone sa w odleglosci 28km na terenie roznych
jednostek administracyjnych.
Czy mozna to rozliczyc w ramach podrozy sluzbowej 56 km
dziennie, czy tylko w ramach tzw.ryczaltu, w moim przypadku
500 km miesiecznie?
Dzieki za odpowiedz


  CitiPhone nie 24h!!??

wrong!
to wizyta w oddziale podnosi dla Ciebie koszt uslugi - pare impulsow przez
Citiphone to zaden koszt porownujac koszty benzyny na dojazd do oddzialu,
Twoj czas do odstania w kolejce, urywanie sie z pracy etc.


To jeszcze zależy jak daleko jest do odziału :-). Ja chodzę pieszo lub
jeżdzę tramwajem z sieciówką więc koszt to najwyżej czas. W okolicy
odziału też jestem często.
caly urok polega na tym, ze majac tam konto/karte/cokolwiek w ogole nie
musisz ruszac sie z domu czy z pracy...
(no, prawie w ogole)


Jak w każdym banku z dobrym teleserwisem. Tylko, ze np dla mnie (i
pewnie dla wielu innych użytkowników) koszt dostępu do konta przez
inet wynosiłby 0 (bo i tak płace ryczałt). No i wygoda
nieporównywalnie większa. Co innego usłyszeć historie konta co innego
zobaczyć. No przez tel. nie zrobi sie wydruku :-).
Jak dla mnie to obsluga konto przez telefon wyniesie pewnie koło
10zł/mc a to IMHO sporo. Więcej niż kosztuje mnie inet w Lukasie i
pewnie w innych bankach też.
No i czas. Ile razy dzwoniłem na citiphone to czekałem trochę (albo i
więcej niż trochę na doradce). Czy podstawowe operacje (saldo,
historia, przelew na wcześniej zdefiniowane konto) można robić przez
automat?
Sam nie mogę sprawdzić po ciągle karty nie dostałem. W środę
powiedzieli, że wyślą nową. Jak do poniedziałku jej nie dostane to
będę zły.

  Prowadzenie serwisu pecetów
| Jesli chodzi o reakcje, sprawa ma sie troszke inaczej. Tutaj sie placi
za
| godzine - ok. 80-100zl plus dojazd do klienta.
| Wszystkie ceny netto.

Czy awaryjny dojazd extra (robocizna+dojazd) jest doliczany po tych
stawkach
do ryczałtu ? Czy też może takie roboty są już w ryczałcie ?


Ryczalt obejmuje opieke nad sprzetem. W tej cenie jest zarowno dojazd,
usuniecie awarii jak i maintenance.

| Firmy ktore sie tym zajmuja, maja bardzo rozbudowane zaplecze
techniczne,
| bardzo dobrych technikow - zazwyczaj dodatkowo proponuja konserwacje
sprzetu
| (glownie drukarki, faksy, ksero, ups), maja serwisantow przeszkolonych
przez
| producentow sprzetu (HP, OKI, IBM, Samsung itd), rozbudowana liste
| referencyjna itd.

Chociaż nie jestem przeszkolony j.w. to też jestem niezły :-)


Ale nie masz mozliwosci np. serwisowej naprawy w czasie trwaina okresu
gwarancyjnego. Na to trzeba miec papierek z firmy hardware'owej

| Wedlug mnie samodzielnie nie masz szans - najrozsadniejsze rozwiazanie
[ciach]
Nie mam szans ??????????????????????


Sorki :) chcialem powiedziec, ze jest ostra konkurencja - jesli chcesz miec
ceny konkurencji, to musisz im dorownac jakoscia uslug i profesjonalizmem
(ale banaly :) )

Dziękuję Ci serdecznie za info - to daje mi jakiś obraz
Pozdrawiam . Grzegorz S.


Nie za maco :) 2.50 netto :)

Pozdrawiam
Michal

  oplata instalacyjna za SDI
Nie ma żadnych dodatkowych opłat chyba że, wynajmiesz tepsiarzy, aby Ci
toto
zainstalowali na kompie (bo sam nie dasz rady) to stawka za godzinę jest
35
zł netto + 50 zł netto ryczałt za dojazd w granicach miasta.

Tak więc lepiej odebrać pudełko i zainstalowć samemu (lub z jakimś qmplem)
zdecydowanie sie bardziej opłaca.


--------------------
A u mnie nawet sie nie pytali czy sobie sam zainstaluje tylko mi po prostu
zainstalowali nie chcac przy tym nic, a nic.

Pozdrawiam!
_-seba-_

  His = 999 zl + 450 zl + 160 zl + czas pracy specjalisty x 30 zl/godz wedlug cennika , na poczatek za 1 msc.
Cześć!

...
Dodajac za 450 zl przejecie uprawnien do skorzystania z uslugi hifa.
Ja pisalem o koszcie podlaczenia linii.
Jak nadal mowicie ze to taniej niz 7 abonentow w netii
czy ryczalt w netii od grudnia, to
powiem ze nie taniej, a drozej.
...


Przeczytaj dokładnie cennik:

1. Uzyskanie stałego dostępu do systemu SDI za każde zakończenie łącza: 999
zł,

2. Zainstalowanie i uruchomienie terminala SDI: Opłata za czas pracy
specjalisty
    według stawki 30 zł/godz. + zryczałtowany koszt dojazdu,

3. Przejęcie uprawnień do korzystania z abonamentu usługi SDI: 450 zł,

"Opłata określona w tabeli 1, poz. 3. pobierana jest w związku z
rozwiązaniem umowy z dotychczasowym Abonentem, jeśli numer urządzenia
abonenckiego i łącze nie zostały jeszcze zagospodarowane przez TP S.A."

Mam to przetłumaczyć?

  Zwrot kosztow dojazdu do pracy.
Witam

Jaka forme moze miec zwrot kosztow dojazdu prywatnym samochodem
do pracy przy zatrudnieniu na umowie o prace - pracodawca
wyrazil zgode na zwrot kosztow?


to niech zwraca - tylko to bedzie Twoj dochod - dodatkowy do
opodatkowania, tak wiec niech da Ci tyle a bys wyszedl na czysto;

Dom i firma polozone sa w odleglosci 28km na terenie roznych
jednostek administracyjnych.
Czy mozna to rozliczyc w ramach podrozy sluzbowej 56 km
dziennie, czy tylko w ramach tzw.ryczaltu, w moim przypadku
500 km miesiecznie?


podroz sluzbowa do oddelegowanie do pracy (teren) poza stale miejce
pracy, z poczatkiem podrozy w stalym miescu pracy lub miejscu
zamieszkania - okresla to szef, i w praktyce wybiera co sie bardziej
mu kalkuluje - w kazdym razie niemozliwy jest zwrot kosztow podrozy z
miejsca zamieszkania do stalego miejsca pracy i vice versa w ramach
podrozy sluzbowej;

  Zwrot kosztow dojazdu do pracy.
----- Original Message -----

Sent: Wednesday, December 20, 2000 12:08 AM
Subject: Re: Zwrot kosztow dojazdu do pracy.

Witam

Jaka forme moze miec zwrot kosztow dojazdu prywatnym samochodem
do pracy przy zatrudnieniu na umowie o prace - pracodawca
wyrazil zgode na zwrot kosztow?

to niech zwraca - tylko to bedzie Twoj dochod - dodatkowy do
opodatkowania, tak wiec niech da Ci tyle a bys wyszedl na czysto;

Dom i firma polozone sa w odleglosci 28km na terenie roznych
jednostek administracyjnych.
Czy mozna to rozliczyc w ramach podrozy sluzbowej 56 km
dziennie, czy tylko w ramach tzw.ryczaltu, w moim przypadku
500 km miesiecznie?

Ryczalt bedzie najlepszy, tylko, ze oficjalnie nie moze to byc na dojazdy do
pracy tylko na wyjazdy sluzbowe na terenie gminy, w ktorej siedzibe ma
pracodawca. Jezeli to przejdzie pamietajcie o zawariu umowy na korzystanie
przez Ciebie z prywatnego auta do celow sluzbowych.

AS
Matovy
Silver Ibiza with nieoryginalne kolpaki ;)

  Zwrot kosztow dojazdu do pracy.
Oficjalnie (czytaj państwowo) - 60 gr.(może 65 nie pamiętam)  za kilometr
(nie podlega opodatkowaniu!!!)

Piotr

Witam

| Jaka forme moze miec zwrot kosztow dojazdu prywatnym samochodem
| do pracy przy zatrudnieniu na umowie o prace - pracodawca
| wyrazil zgode na zwrot kosztow?

to niech zwraca - tylko to bedzie Twoj dochod - dodatkowy do
opodatkowania, tak wiec niech da Ci tyle a bys wyszedl na czysto;

| Dom i firma polozone sa w odleglosci 28km na terenie roznych
| jednostek administracyjnych.
| Czy mozna to rozliczyc w ramach podrozy sluzbowej 56 km
| dziennie, czy tylko w ramach tzw.ryczaltu, w moim przypadku
| 500 km miesiecznie?

podroz sluzbowa do oddelegowanie do pracy (teren) poza stale miejce
pracy, z poczatkiem podrozy w stalym miescu pracy lub miejscu
zamieszkania - okresla to szef, i w praktyce wybiera co sie bardziej
mu kalkuluje - w kazdym razie niemozliwy jest zwrot kosztow podrozy z
miejsca zamieszkania do stalego miejsca pracy i vice versa w ramach
podrozy sluzbowej;

--
MaciejP


  Firmowy samochod prywatnie

Czesc,
czy ktos z grupowiczow ma jakies doswiadczenia z uzytkowaniem samochodow
słuzbowych (takich kupionych np. na jednoosobowa firme) w celach
prywatnych? Interesuja mnie zarowno aspekty formalne (wolno/nie wolno,
etc.) oraz jak to w praktyce jest ?


Firma w ktorej pracuje nie jest jednoosobowa, ale ma mnostwo samochodow
ktore oddaje w uzytkowanie niektorym pracownikom bez ograniczen na km a
jedynie z wlasnej kasy pracownik placi za benzyne i przeglady. Firma daje
ryczalt na benzyne na 500km /miesiac z tytulu dojazdow do pracy. Niestety
nie wiem jak (i czy w ogole) firma rozlicza sie z roznicy w przebiegu
ryczaltowym i faktycznym, bo w koncu kiedys przychodzi czas likwidacji
pojazdu i formalnie ma zrobiony duzo mniejszy przebieg niz faktycznie. W
kazdym razie wolno to robic.

Piotr

  Numer silnika - dwa bledy, dlugie
Jesli
masz nadmiar zdrowia/jestes pieniaczem/lubisz sie procesowac
(niepotrzebne
skreslic)


Nie mam nic z tych rzeczy.

to
masz 100% szans na wyegzekwowanie tych pieniedzy (50 PLN)


A to fajnie - dobrze mieć przynajmniej taką wiadomość.

CHYBA ze zmienily sie minimalne koszty egzekucji
(AFAIR bylo 36 PLN - ponizej tego WSZYSTKIE naleznosci podlegaja
Automatycznemu
umorzeniu... - nie oplaca sie egzekwowac...)

Musisz tylko:

jesli nie zaplaca i jeszcze Ci sie nie znudzilo ;)

najac prawnika (600 PLN /instancja) dac mu pisemne oswiadczenie
diagnosty ze
sie
pomylil... oraz dowody poniesionych kosztoow (50PLN), ja bym wycenil
tez swooj poswiecony czas (100PLN/h) ,ryczalt za dojazd (200PLN/km)


oraz
Czas - 130 PLN/h ( to prawda ! ) - ryczałt za dojazd - chyba 0,7 PLN/km
TYLKO.

koszty wezwania (6PLN)
i skierowac sprawe do sadu zabraniajac prawnikowi zalatwianie
polubowne

sad ustali naleznosc w wysokosci 50PLN + odsetki + 600PLN +odsetki
+inne
koszta z pozwu
czyli goscie zaplaca z 1000PLN zamiast 50PLN
(bo jeszcze dojda koszta komornika..ktoory na mala kwote od
"instytucji" na
pewno
sie polaszczy i szybko zalatwi...)

Tylko czy nie szkoda zdrowia?


Szkoda, ale ile razy mam dawać ożynać się w biały dzień ?
To nie jest pierwszy raz z rzędu.
Dzięki za odpowiedź, a wszystko znasz z autopsji czy tylko z opowiadań ?

Pozdrowienia
  Daniel

  [pr] Pytanie o samochód prezesa Tramwaje ląskie

Data: Wtorek, Marzec 18, 2003 0:41 am

| 2. Jak dojezdza wlasnym, to po cholere kupil sluzbowy?

To poza dojazdami między domem, a miejscem pracy taki prezes już
się
nigdzie nie rusza zza biurka?


Jest taki wynalazek, jak "użyczenie samochodu prywatnego do celów
służbowych" czy jakoś tak. U nas w firmie trochę osób tak jeździ.
Dostają ryczałt na benzynę, a firma oszczędza na zakupach
samochodów,
ubezpieczeń, przeglądów i innych dupereli.
W TŚ dla prezesa zakres refundacji mógłby być ewentualnie większy.

  PKP wyda ponad milion złotych na taksówki dla kolejarzy

| Od początku stycznia tak zwane zespoły konduktorskie jeżdżą odprawiać
| pociągi taksówkami. Koszta tych innowacji przekroczą milion złotych -
| podaje dziennik "Polska".

| Spółka PKP Przewozy Regionalne, oddział dolnośląski wyda na to w tym
| roku ponad milion złotych. Powodem jest brak drużyny konduktorskiej we
| Wrocławiu.

| Pracowników zabrała spółka PKP InterCity, gdy przejmowała linie
| pospieszne od Przewozów Regionalnych. Dlatego trzeba ich teraz dowozić z
| innych miast.

A dlaczego dowożenie pracowników organizuje pracodawca ? W większości
sytuacji dojazd pracownika do miejsca pracy jest jego prywatną sprawą. Czy
dojedzie autobusem, samochodem, rowerem czy hulajnogą, pracodawcy nie
interesuje.


Dowożenie pracowników na koszt pracodawcy nie jest tak rzadko spotykane.
Często dowożeni są robotnicy na plac budowy, osoby oddelegowane do pracy
poza stałym miejsce zatrudnienia itd. W tym przypadku może być to konieczne,
ponieważ inaczej nie byłoby chętnych do pracy w delegacji bez kosztów
dojazdu.. Może to być też opłacalne, ponieważ ryczałt za dojazd własnym
samochodem wynosi około 0,80 zł/km. Dla 4 niezaleznych osób da to 3,2 zł/km,
a taksówka może pojechać za stawkę 2 zł/km.
Nie ma się co oburzać, to nie jest rozrzutność tylko normalny koszt
działalności.

  PKP wyda ponad milion złotych na taksówki dla kolejarzy

Może to być też opłacalne, ponieważ ryczałt za dojazd
własnym samochodem wynosi około 0,80 zł/km.


Gwoli ścisłości - stawka tzw. 'kilometrówki nie jest ograniczona żadnymi
przepisami, jedynie jest możliwe jej zaliczenie w koszty uzyskania
przychodów w wysokości _do_ wspomnianych ok. 80 gr/km.
Znany jest mi przypadek, że pracodawca zwraca za bilety komunikacji
zbiorowej lub kilometrówkę ok. 40 gr/km. Wybór należy do pracownika.

  PKP wyda ponad milion złotych na taksówki dla kolejarzy

Dowożenie pracowników na koszt pracodawcy nie jest tak rzadko spotykane.
Często dowożeni są robotnicy na plac budowy, osoby oddelegowane do pracy
poza stałym miejsce zatrudnienia itd. W tym przypadku może być to
konieczne, ponieważ inaczej nie byłoby chętnych do pracy w delegacji bez
kosztów dojazdu.. Może to być też opłacalne, ponieważ ryczałt za dojazd
własnym samochodem wynosi około 0,80 zł/km. Dla 4 niezaleznych osób da
to 3,2 zł/km, a taksówka może pojechać za stawkę 2 zł/km.
Nie ma się co oburzać, to nie jest rozrzutność tylko normalny koszt
działalności.


Budowlaniec to prywaciarz, PKP jest państwowe i żyje z dotacji.

  PKP wyda ponad milion złotych na taksówki dla kolejarzy

kosztów dojazdu.. Może to być też opłacalne, ponieważ ryczałt za dojazd
własnym samochodem wynosi około 0,80 zł/km.


Skąd Ty to wziąłeś? Dla osobówek powyżej 900ccm chyba ze dwa lata temu tę
stawkę obniżono do 35 gr/km.

  Takie moje dywagacje o ...

    Tak sobie czytuje regularnie Gazete Stoleczna, i co czytam? Raz
Warszawa dostaje pieniadze na metro, a pozniej poslowie z AWS odbieraja
te pieniadze.
    Dlaczego odbieraja? Ano dlatego, zeby sobie podniesc diety i aby
jeszcze dodac do tego co maja miesieczny ryczalt na dojazdy. Na dodatek
nie licza sie z tym, ze nie bedzie mogla poprawnie funkcjonowac inna
instytucja panstwowa.
[...]
PaJacek


Dezinformujesz. Nie poslowie, ale senatorowie obcieli dotacje. Diety i
ryczalty podniesli sobie radni powiatu warszawsko-zachodniego (cokolwiek
mialoby to oznaczac). Pomiedzy tymi grupami nie ma bezposredniego
zwiazku. Po drugie, jaka instytucja panstwowa nie bedzie mogla
funkcjonowac przez brak dotacji na metro? Wydzial komunikacji?

Marcin Jedrysiak

  Transport publiczny

Pogielo cie? Pracownikowi daje sie auto_do_pracy, a nie na dojazd do pracy.
Jak mu nie pasuje, to niech sie zwolni i szuka dogodniejszej roboty. Od
kiedy to firma ma placic za dojazdy do pracy? I ciekawe, jak mialaby to
uwzglednic w kosztach?


Normalnie,
mi firma placi wlasnie za dojazd do pracy.
Otrzymuje ok 280 zl miesiecznie ryczaltu (silnik 1.6), jesli
nie dostal bym ryczaltu to musieli by dac mi podwyzke 280 +
oplaty dla ZUS, im sie oplaca i mi.

Pozdrawiam,
Krzysio.

  Transport publiczny

| Pogielo cie? Pracownikowi daje sie auto_do_pracy, a nie na dojazd do pracy.
| Jak mu nie pasuje, to niech sie zwolni i szuka dogodniejszej roboty. Od
| kiedy to firma ma placic za dojazdy do pracy? I ciekawe, jak mialaby to
| uwzglednic w kosztach?

Normalnie,
mi firma placi wlasnie za dojazd do pracy.
Otrzymuje ok 280 zl miesiecznie ryczaltu (silnik 1.6), jesli
nie dostal bym ryczaltu to musieli by dac mi podwyzke 280 +
oplaty dla ZUS, im sie oplaca i mi.


Od 1 lipca 1998 od ryczałtu pracodawca płaci ZUS. Zyskujesz wyłącznie
Ty bo nadal (chwilowo?) nie płacisz podatku.

  Transport publiczny

| mi firma placi wlasnie za dojazd do pracy.
| Otrzymuje ok 280 zl miesiecznie ryczaltu (silnik 1.6), jesli
| nie dostal bym ryczaltu to musieli by dac mi podwyzke 280 +
| oplaty dla ZUS, im sie oplaca i mi.

| Od 1 lipca 1998 od ryczałtu pracodawca płaci ZUS. Zyskujesz wyłącznie
| Ty bo nadal (chwilowo?) nie płacisz podatku.

To dla mnie jakas nowosc. Przeoczylem jakas nowelizacje?


Najwyraźniej.

Nie wydaje mi sie.


Niech Ci się "nie wydaje" tylko sprawdź zanim będziesz plotki siał.

  Transport publiczny

A mnie nie

jest  to ukryte wynagrodzenie od ktorego nie odprowadza sie podatku.
wydaje mi sie ze powinna byc rownosc wobec prawa (podatkowego w tym wypadku)
ludzie pracujacy np. w sferze budzetowej nie maja szansy, placa podatek (i ZUS)
od tego co dostaja i basta. Nie przeszkadza mi ze dostajesz ryczalt, ale
przeszkadza mi ze dostajesz go na innych zasadach niz normalny zarobek. W koncu w
wyliczeniach podatkowych jest cos co sie nazywa koszty uzyskania i w przypadku
etatu sa to mn. koszty dojazdu (dostajesz je oprocz wspomnianego ryczaltu)


Rownosc wobec prawa jest, bo kazdego ono obowiazuje tak
samo, Ty tez mozesz otrzymac ryczalt, kadrowi tez moga
wykorzystywac rozne kruczki, naprawde mozliwosci jest wiele.
Rozne rzeczy slyszalem (widzialem), ktore mogly by budzic
jakies opory, chociaz wszystko bylo zgodne z prawem. Co do
samego przyznania ryczaltu to zostal mi przyznany gdy
jeszcze pracowalem jako konsultant i rzeczywiscie uzywalem
samochodu wykonujac swoje obowiazki, po zmianie stanowiska
samochod wlasciwie uzywam tylko jako dojazd do pracy (i

(w tym momencie rzeczywiscie ukryte wynagrodzenie,
podwyzka).

Pozdrawiam,
Krzysio.

  Transport publiczny

| | mi firma placi wlasnie za dojazd do pracy.
| | Otrzymuje ok 280 zl miesiecznie ryczaltu (silnik 1.6), jesli
| | nie dostal bym ryczaltu to musieli by dac mi podwyzke 280 +
| | oplaty dla ZUS, im sie oplaca i mi.

| | Od 1 lipca 1998 od ryczałtu pracodawca płaci ZUS. Zyskujesz wyłącznie
| | Ty bo nadal (chwilowo?) nie płacisz podatku.

| To dla mnie jakas nowosc. Przeoczylem jakas nowelizacje?

| Najwyraźniej.

| Nie wydaje mi sie.

| Niech Ci się "nie wydaje" tylko sprawdź zanim będziesz plotki siał.

Przed wyslaniem pierwszego sprawdzilem. Krzysio tez.
I kto sieje plotki?


Nie wiem co sprawdziłeś i co sprawdził Krzysio , ale na pewno nie czytałeś
poradnika dla płatnika ZUS. Wg. nowych zasad ryczałt samochodowy jest wolny od
ubezpieczeń społecznych ale _tylko_ do wysokości limity kwoty wolnej pod
podatku od osób fizycznych (co obecnie wynosi chyba nadal 700km, stawki nie
pamiętam za 1 km, pewnie i tak za ten rok wzrosła). Tak więc obaj mieliśmy
po trochu rację.

Co do rozporządzenia - tu moja pamięc zawodzi gdzie czytałem, być może był to
projekt (na szczęście) nie zrealizowany ale przy okazji sprawdzę.

  Dziwy nad dziwy w Pekao.

| Nie nie żartuję.
| Kiedys jak nie miałem 50% i sprzedawałem "prawa autorskie" za granicę
to

| odliczyc. POMYSŁY są bezkosztowe!

| To skoro nie miałeś kosztów, to dlaczego miałbyś je sobie odliczać?

Bo w takim wypadku zryczaltowany koszt
obejmuje to ze podczas pracy tworczej nie
mogl pracowac przy innej bezmozgowej robocie.

Dla mnie jest calkiem fair ze za prace wykonywana nie w szablonie
od-do ale jako prace bedaca elementem szeroko rozumianej
egzystenci jako koszt ryczaltuje sie wiecej wydatkow na ta wlasnie
egzystencje.

Zauwazcie ze "normalna" praca tez ma niewielki zryczaltowany
koszt uzyskania obejmujacy wlasnie czynnosci " okolopracowe"
jak dojazd itp.

Pracodawca DG na stworzenie i utrzymanie etatu ponosi koszty, ktore sobie
od dochodu odpisuje. Wiec uproszczony "samopracodawca" tez moze tak
zrobic.

Pawel

Alez oczywiscie, ze "uproszczony samopracodawca" powinien sobie odpisywac
koszty, jakie ponosi na stworzenie i utrzymanie etatu. Nikt nie twierdzil ze
nie. Tylko czemu "nieuproszczony" ma je dokumentowac, a "uproszczonemu"
panstwo wzielo z sufitu? :-))) Zreszta caly czas nie o to chodzi kto ma jaki
ryczalt kosztow (to poboczny watek). Ale o to, ze jak juz ktos ma "z sufitu"
i sie cieszy, bo mniejszy podatek placi, to czemu potem marudzi, jak sie
okazuje, ze tych "z sufitu" oszczednosci nie chce mu bank doliczyc do
oficjalnych dochodow...
SL

  Stawka za kilometr.
arti079, jesli jedzieszz pociagiem lub autobysem to jeszcze dochodza jakies drobne za tzw. ryczalt na dojazdy (ok. 3zl na dzien), to jest na ewentualna komunikacje miejska

nocleg masz, tak jak pisal paweldm, ok 30 zl ryczlt, chyba, ze moze byc wg rachunku

sorry, ale nie pamietam dokladnych stawek
  Literatura weterynaryjna dla amatorów
Znaczy się - wetowi nie opłaca się jeździć do koni? Nasz ma zasadę, że jeśli dojeżdża do klienta poza miasto to liczy sobie za dojazd wg Rozporządzenia Ministra o ryczałtach za dojazdy, czyli teraz chyba 0,79 zł. za kilometr. W moim przypadku (przyjazd i powrót) to jest ponad 50 zł za sam dojazd, bez leków. I robię tak, że jeśli zwierzak jest "zejściowy" lub bardzo cierpi, to po prostu dzwonię i płacę. A jeśli nie, to jadę po niego swoim samochodem i potem go odwożę - wychodzi taniej.
W praktyce pewnie najlepiej znaleźć w swojej okolicy jakiegoś młodego weta, który dopiero co zaczyna praktykę, więc powinno mu bardziej zależeć na złapaniu stałych klientów i wyrobieniu sobie jakiejś marki.
Choć słyszałam też "straszne opowieści" o mafii starych wetów, którzy nie pozwalają na praktykę młodego na danym terenie... Ale myślę, że to jednak opowieści z gatunku przesadzonych.
  Miejsca w mieszkaniach: oferty i poszukiwania
Na Krzykach - osiedle Przyjaźni od października do wynajęcia
dla 1 spokojnej dziewczyny miejsce w pokoju dwuusobowym (w mieszkaniu trzypokojowym)
W pokoju będzie mieszkać studentka prawa IV roku, w całym mieszkaniu jeszcze druga studentka prawa i moja skromna osoba.
Internet 10Mb/s, ciepła woda, balkon, dojazd tramwajem nr 17 w 15 minut na rynek. Niedaleko park, dzielnica spokojna.
Cena 450zł ze wszystkimi opłatami, chyba że przekroczymy ryczałt za media.
Umiejętność gry na gitarze mile widziana.
  Stawki ryczałtu za używanie prywatnych pojazdów do celów słu
Czy posiadanie samochodu to jest nie pisany obowiązek?


Pisany nie, raczej psi obowiązek

Jak zaczynałem pracę w LP jako podleśniczy, to pozyskanie w moim leśnicwie wynosiło max. 150-200 m3 miesięcznie. I spokojnie rowerem dało się wszystko objechać i pozałatwiać. Zimą lekko nie było i po 3 latach kupiłem jednak starego grata i dostałem ryczałt Starczało paliwa na dojazd do leśniczego i powrót do domu, po terenie jeździłem za swoje ( o amortyzacji nawet nie wspominam).

Teraz to jest
(przynajmniej w moim przypadku - dzięki LPG naprawdę wreszcie wystarcza kasa z ryczałtu)
  Jazdy lokalne i delegacje?
Te opisy to kolejny dowód, że w LP wiele rzeczy jest robionych "zwyczajowo", bo ze wskazaniem postaw prawnych takich czy innych wymaganych zachowań, byłyby problemy. Zupełnie inną sprawą jest biurokratyczne monstrum jakie zaczyna coraz mocniej paraliżować tą firmę. Prawo (w tym prawo pracy) jest traktowane coraz bardziej serio - i to dobrze, ale nagle okazuje się, że ma to ciemniejszą stronę, bo jest tyle rozporządzeń, zarządzeń, pisemek i wymaganych druczków, że nikt już nie wie co jest naprawdę wymagane, a co jest tylko wykwitem wyobraźni kontrolujących. Przydałoby się naprawdę i w Lasach coś na kształt sejmowej komisji "przyjazne państwo" by spokojnie przejrzeć i przewertować trochę ten coraz dokuczliwszy biurokratyczny chaos i go jakoś opanować i ujednolicić. Co do dojazdów tej administracji do biur nadleśnictw, to pomijając już fakt, że w dobie komunikacji elektronicznej powinno się to ograniczać do niezbędnego minimum (ile wideo konferencji w Lasach się do tej pory odbyło?) ..są i inne sposoby by coś przekazać czy o czymś pracownika poinformować. Jak już naprawdę trzeba tam jednak jechać, bawienie się za każdym razem w delegację, jednak ociera się ...o absurd i tylko ten biurokratyczny chaos pogłębia. Od tego są ryczałty i płacone pracownikom rozjazdy. To nie jest dodatkowy dochód pracownika (jak często jest traktowany) tylko właśnie ryczałtowy zwrot tych kosztów.
  Kilometrówki a koszty dojazdów
Ciekawe czy ktoś się zastanawiał - kto w tej sytuacji jest krzywdzony ? Otóż uważam , że napewno p-leśniczy i leśniczy . Nadleśnictwo pokrywa tylko koszty paliwa i to nie zawsze . Pozostaje jeszcze amortyzacja , ubezpieczenie , koszty eksploatacyjne , na które już nie starcza pieniędzy z poborów .


stawka za kilometr jest jaka jest. Wiem w 97r za 1km było 0,57zł a cena 1l etyliny 1,73. obecnie jest 1km 0,7846 a benzyna ponad 4zł. Ale nie to mnie najbardziej wpienia - urzędnik jadący w delegację do starostwa czy do województwa otrzymuje taki sam ryczałt za km jak leśniczy czy podleśniczy. To jest parodja nie
  Kilometrówki a koszty dojazdów
Kilometrówka to temat rzeka. Osobiście dojeżdżam do leśnictwa 21 km (tak wyszło), mam ryczałt na dojazdy 450 km miesięcznie. ale liczony jest tylko na terenie leśnictwa. To jak się dostanę do leśnictwa nikogo nie obchodzi, a już najmniej nadleśniczego. Niestety muszę wyciągnąć z własnej kiesy na dojazd do pracy. Znamienne słowa mojego szefa to : " :Jak ci się nie podoba to się zwolnij"
  Kilometrówki a koszty dojazdów
Osobiście dojeżdżam do leśnictwa 21 km (tak wyszło), mam ryczałt na dojazdy 450 km miesięcznie. ale liczony jest tylko na terenie leśnictwa

Jest to bardzo róznie rozwiązane w różnych n-ctwach. PO sąsiedzku kolega w innym n-ctwie ma 1260km miesięcznie mieszka na terenie l-ctwa, a jego brat kilka leśnictw dalej na podobnym leśnictwie w innym n-ctwie 650km. Ciekawi mnie w jaki sposób przydzielane są km w waszych n-ctwach, czy są jakiekolwiek kryteria namacalne przydziału czy tylko na widzinisię szefa?
  Kilometrówki a koszty dojazdów
Zacinam się przy temacie i czytam Was czytam. I co? A kto by Was zrozumiał
To są jazdy lokalne po leśnictwie a nie dojazdy i w tym celu są miesięczne limity kilometrów.
Dojazdy do pracy to co innego. Przecież nie mamy dofinansowania na dojazdy do pracy. Za to są bezpłatne mieszkania innymi słowy w przypadku leśniczego i podleśniczego lesniczówki na terenie leśnictwa, właśnie po to je ustanowoiono aby lesniczy i podleśniczy mieszkał na terenie lesnictwa celem prawidłowego wykonywania nałożonych nań obowiązków, których wykonywanie (czas pracy )jest podyktowany rozmiarem zadań gospodarczych do wykonania. Przecież w umowie o pracę się to zapisuje.
I również przejazdy z leśnictwa do nadleśnictwa w celach służbowych również co innego - to jest delegacja miejsca pracy do siedziby n-ctwa. Jest w umowie miejsce pracy-jest.
Ryczałt może natomiast ujmowac i jazdy lokalne i dojazdy z leśnictwa do nadleśnictwa.
  Kilometrówki a koszty dojazdów
czy ktoś mi za te dojazdy zwróci pieniądze, czy nie


Nie chodzi o dojazdy do pracy - ale rozjazdy w ramach pracy, czyli wykonywaniu obowiązkó służbowych. Skoro Sejm wymyślił ustawę, a minister od transportu określił co i jak, to ma być i już. Wiadomo, że nie stracza na paliwo, tną kilometry. Paliwo drożeje. Stacje benzynowe daleko. Wkurzaja jednak te dodatki tych co ich nie mają i patrzą na nas lesników coraz bardziej poprzez pryzmat uprzywilejowanych. Uważam, że lepiej jest pogłówkować nad konstruktynymi rozwiązaniami w ukłądzie zbiorowym, niż czy ma, czy nie ma być kilometrówka, ryczałt, mieszkanie służbowe, deputat opałowy itpd. Jak się tak głębiej zastanowić, to z jakiej okazji mamy mieć w osadach służbowe telefony i przydzielone limity. Po co nam służbowe modemy do transefu danych. Jak nie będzie służbowych osad i ewkiwalentu, to i telefonów służbowych nie będzie, a jak leśniczy będzie se chciał przetransferować wygodnie z domu, to se zapłaci ze swojej kieszeni, a jak nie to se za swoje kase pojedzie do Nadlesnictwa przetransferować.
Wybaczcie, ale rzygać mi się chce. Albo fima ma być sprawna i efektywna (tym zatrudniająca najwyższej klasy fachowców - a za to się płaci na całym świecie), albo tania. CHYTRY DWA RAZY TRACI. Jest wiele innych przysłów, któe cisną się tu na usta - też o dawaniu i to dwukrotnym. Czas by poszukać Drugiego Loreta. Przez pryzmat Białowieży, wiele spraw w LP wygląda zupełnie inaczej niż w wielu innych nadleśnictwach. Wiele spraw widać ostrzej i w dodatku wiele z nich było już tu przerabianych wiele lat wcześniej.
Chrobry
  Czy to prawda????
W moim nadleśnictwie stażyści od wielu lat mają przyznany ryczałt. Żadna nowość


U mnie by to było nowością - nigdy żaden stażysta nie miał żadnych ryczałtów ani rozjazdów- Nadleśniczy wychodzi z założenia, że nie ma takiego polecenia z RDLP, nie ma jednoznacznego zarządzenia DG w sprawie rozjazdów i ryczałtów dla stażystów - więc absolutnie nie płacimy. Poza tym, jak mawia, niech się młodzież uczy pracy i poświęcania dla firmy (to że ktoś tracił na dojazdy 85 % "wypłaty" stażowej nic miało do rzeczy).

Dawniej nie bywało tyle samochodów, więc nie płacono nawet za rower - a z wskazania Nadlesniczego trzeba było dojeżdżać 4 porami roku nawet po 15 kilometrów w jedną stronę nie licząc do tego co było w lesie. Cacuś
  Fałszowanie badań lekarskich w IZ OPOLE
robol, sam możesz założyć nowy wątek. Wykaż się inicjatywą, zamiast ciągle liczyć na innych.

Powiedz o jakie procedury Ci chodzi? Powtarzasz to słowo (procedury) jak mantrę. Czy pracodawca ma Cię wziąć za rączkę, wsadzić w służbowe auto, zawieść do Wrocławia i pilnować, żebyś po kolei obszedł wszystkich lekarzy? Jesteś dzieckiem czy dorosłym facetem z jajami?

Czy do robienia dzieci też potrzebujesz procedur na piśmie, np. od swojej żony?

Bądźmy poważni. Ja dojeżdżam własnym autem (pociągu brak) i mam zwracane za dojazd (ryczałt wliczony w delegację). Wpisuję to w odpowiednią rubrykę delegacji. Raz jechałam PKS-em i też mi zwrócili za bilet. Jakoś z tego powodu pracodawca nie suszy mi głowy. Termin badań sama ustalam z naczelnikiem, tak aby mi to pasowało i jednocześnie nie rozwalało grafiku służb.

Ty natomiast piszesz jakieś niestworzone rzeczy i wydziwiasz. Marudzisz gorzej niż "baba", jak jakaś życiowa niedojda.

Jak Ci nie pasuje PKP, idź do prywatnej firmy. Prywaciarz nie będzie się z Tobą tak cackał i rozpieszczał jakimiś procedurami. Nie stwarzaj sztucznych problemów!
  nadgodziny.
witam forumowiczów.
Miałem dziś stosunkowo nie przyjazną sytuacje. U mnie w firmie oświadczono mi że dojazd do pracy i powort nie można wliczyć do nadgodzin. Ale ... moja praca to serwis na terenie całej polski i jak by nie było to siłą rzeczy muszę się przemieszczać. To czy taki czas nie można zaliczać do np. nadgodzin ?? Moje wynagrodzenie jest stałe. Czy jesli używam do pracy moich słóżbowych narzędzi to czy mi się należy np ryczałt za nie , albo jakaś inna forma rekompensaty ??
  Sejm VI i Senat VII kadencji.
jak można walczyć o kogoś kto otwarcie powiedział, że chce być marszałkiem, bo kasa większa i przysługuje samochód służbowy nie podając innych powodów...
Przesadzasz !! Pierwszy, który powiedział głośno to, co wszyscy i tak wiedzą !! Ciekawe ilu byłoby wyrywnych kakndydatów na marszłków bądź wicemarszałków gdyby na tych stanowiskach dostawali tyle samo kasy co zwykli posłowie ! Powiem więcej: ciekawe ilu byłoby chętnych na bycie posłem, gdyby za to zaszczytne stanowisko dostawało się np. tylko ryczałt za dojazd na posiedzenie :)))
  Sejm VI i Senat VII kadencji.
ciekawe ilu byłoby chętnych na bycie posłem, gdyby za to zaszczytne stanowisko dostawało się np. tylko ryczałt za dojazd na posiedzenie


obawiam się ,że 460 napewno by się znalazło ,a czy w obecnej chwili 460 jest potrzeba? jest bardzo dużo ludzi , którzy robią różne bardzo pożyteczne rzeczy nie koniecznie ze względów finansowych. W polityce pazerność na pieniądze to bardzo krótka droga do korupcji. Przykładów z ostatniej kadencji parlamentu nie brakuje.
W naszym kraju politycy mają za dobre uposażenia i dlatego tak wielu ludzi nie mających pojęcia o polityce, pcha się tam za wszelką cenę aby poprawić byt sobie, tylko czy na tym polega praca w interesie narodu i wyborców?
  Zniżki, ulgi, deputaty, bonusy..
Ad.1 Ulgi tak ale w stopniowo zmniejszane.
Ad.2 Budzi to zawsze kontrowersje. Z jednej strony zgodze się, że poseł czy senator musi jakoś dojechać z terenu do W-awy. Z drugiej jednak strony, ten zniżki są często naciągane tzn. wykorzystywane nie tylko podczas podróży do Sejmu czy Senatu. O ile dobrze pamiętam posłowie mają również zniżki w LOT. Lepiej byłoby wyliczyć średni koszt dojazdu i wypłacać stały ryczałt.
Ad. 3 Pracownicy banków podobno mają niższe oprocentowanie kredytu. Pracownicy szpitali klinicznych mogą robić bezpłatnie doktorat. Podobno pracownicy Skody ( VW Poznań ) moga kupić samochody po niższej cenie. Jeśli jest to formalnie określona zniżka to rozumiem.

W PRL mieliśmy nieformalne "ulgi" np. pracownik PGR bezproblemu wynosił worki zboża i nic mu za to nie groziło bo wszyscy kradli; pracownicy szpitala wynosili leki, opatrunki itd, bo wszyscy kradli; pracownicy Tarpana wynosili co się dało itd.
Niestety niektórym takie podejście jeszcze pozostało .........
  Zlikwidować radnym diety
Skoro jest to funkcja społeczna i przyjmujemy, że dana osoba chce zostać radnym, bo ma pomysły i chęci do przeprowadzania pozytywnych zmian to dieta nie powinna stanowić źródła (nawet dodatkowego) dochodu.
Nie może być finansowo atrakcyjna, bo wtedy rodzi się oczywiste podejrzenie, że ktoś chce na tym najzwyczajniej zarobić.
Uzasadniona wydaje się być kwota diety w wysokości kosztów (np. dojazdu, rozmów telefonicznych (ryczałt), itp.)
  CENY
Komunia
50 zł. - standard
65 zł. - w czołówce zdjęcia dziecka

Ślub i wesele

1400 zł - realizacja i montaż 3 h
1600 zł.- realizacja i montaż 4 h
150 zł - ryczałt za plener (filmowanie+montaż)
0-200zł - dojazdy (0-100km)
25 zł - kopia VHS w etui z wkładką
150 zł.- VideoCD 80 min
150 zł.- Prezentacja PC filmiki +foto + ścieżka
dźwiękowa z filmu
300 zł.- DVD z meny 1,5 h 1 płyta
450 zł.- DVD z menu 3 h 2 płyty
600 zł.- DVD z menu 4,5 h 3 płyty
200 zł.- DVD bez menu 2 h 1 płyta
400 zł.- DVD bez menu 4 h 2 płyty

Uwagi ! teren działalności : W-wa i okolice
odnotowałem znaczny spadek zainteresowania
VideoCD na rzecz DVD.
  Pomoc w roziwazaniu zadania
Mam problem z rozwiazaniem zadania z rachunkowosci podatkowej :( Pomożcie w potrzebie :( Nie umiem tego rozwiazać.
Rachunkowoéé godatkowa

Dane: do listy płac
- wynagrodzcnic brutto 3.000,-
zatrudnienie Kielce miejsce zamieszkania Miechéw (podwyższone
ulga podatkowa
umowa o pracę
pełny etat
Podatkowa Ksigga przychodów i rozchodów
1. Zakupiono 100 s2t. Towarów po 200 zł za sztukę + VAT 22%
2. Otrzymano rachunek za energię 900 zł + VAT 22%
3. zakupiono zestaw komputerowy 5.000 zł + VAT 22%
4. sprzedano 60 szt towarów po 1.200 zł za sztukę + Vat 22%
5. opłacono gotówką czynsz za 3 miesiące z góry 900zł + VAT 22% 6. rachunek za obiad biznesowy 200 zł + Vat 7%
7. naliczono amortyzację Sr. trwałego 200zł
8. zapłacono odsetki i ratę kredytu 1.600 zł z czego odsetki 300 zł
9. rachunek za paliwo 150 zł + VAT 22% ( samochód osobowy) 10. Koszty delegacji pracownika koszty przejazdu II klasa PKP 86 zł,ryczałt (dieta) 23zł
1dzień powyżej 12 godzin ,ryczałt dojazdu w miejscu 4,60 ,
11. Wynagrodzenie pracownika — najniższa krajowa 1.126,- pracownik pracuje w miejscu zamieszkania, + kwota ulgi
12. w bieżącym miesiącu wypłata wynagrodzenia naliczona w poprzednim miesiącu , skladki ZUS , wypadkowe 1,8%
13. w wyniku rcmanentu stwierdzono brak 5 szt towaru ( kradzież) nie obciążono pracownika

USTAL dochód w podatkowej księdze przychodów i rozchodów
-uwzględniając stan remamentowy
- nie uwzględniając stanu remamentowego
Prowadzący księgę jest VAT-owcem
  Nasz kandydat do EUROPARLAMENTU
Fajnie róbcie tak dalej .... a kto będzie kupował w galerii naszej nowej no kto?
Kasiurki będzie trzeba sporo to fakt a jak po wypłacie wpadłby taki europoseł do galerii to bez obstawy ani rusz ale przynajmniej by się kręciło a gdyby to była europosłanka ciuchy kosmetyki prezenty czy wy macie w ogóle jakąś wizję ??Widzę że muszę przemówić do wyobraźni bo ideowców już nie ma...

"Polski europoseł dostaje ponad 9 tysięcy złotych poselskiej diety z Kancelarii Sejmu i to jedyny dochód, który musi wykazać i opodatkować. Poza dietami i ryczałtami za dojazdy, Parlament Europejskie płaci 17 tysięcy euro miesięcznie na pensje pracowników i biura zagraniczne europosłów oraz 4 tysiące euro na utrzymanie biur poselskich."

żródło:
http://news.money.pl/arty...2,0,347268.html
  Burmistrz. Plusy i minusy bycia w jednow ...
Na temat jednowładztwa Sikory napisaliśmy już bardzo dużo. Większość z tych opinii ma pejoratywne zabarwienie, tzn. są to opinie jak najbardziej negatywne. Przejrzałem sobie treść tych wszystkich opinii i przyszła mi na myśl jedna refleksja, a mianowicie, że my wszyscy popełniamy jakiś błąd. Błąd polegający na krytykowaniu naszego burmistrza Sikory. A być może to on ma rację, to właśnie on postępuje zgodnie z logiką, której my prowincjonalni gamonie nie rozumiemy?! W numerze 145 (4603) Super Expressu z dnia 23.06.2006r., tj. w tym numerze, w którym pisano o dodatku do pensji Sikory i jego podwładnych za pracę w ciemnych gabinetach, przeczytałem mianowicie, że (cyt.) "jeżeli inni samorządowcy nie respektują tego rozporządzenia, to ich problem..." I właśnie ten cytat zburzył mój wewnętrzny spokój. Pomyślałem sobie, że skoro Sikora wykorzystuje w ten sposób prawo, to jest on geniuszem, zasługuje na wieczny urząd burmistrza. On sam w tym cytacie oświadczył, że jest mądrzejszy od innych samorządowców i tak np. od samorządowców ze Złotowa... A my czepiamy się tego geniusza o nadmierne wydatkowanie publicznych pieniędzy, o bezrobocie na najwyższym poziomie, o umorzenia podatków tylko bogatym, o jakieś ryczałty za dojazdy do pracy samochodami prywatnymi, o finansowanie studiów połowie urzędasów, o wydzierżawianie dróg publicznych albo o ustawianie konkursów na konkretne stanowiska lub przetargi. Przecież geniuszowi należy wybaczać takie drobiazgi. Od teraz zaczynam pałać poważaniem dla tego geniusza!!!
  [Police] Z.Ch.Police
Kryzys, tragedia, zwolnienia, upadłość... ale z tonącego okrętu jeszcze można coś niecoś uszczknąć... Np. ryczałty za używanie swojego samochodu "do celów służbowych". Najlepiej od razu za 300 km, wtedy wyjdzie całkiem fajna sumka, choćby zamiast brakującej premii. A samochód jak stanie o 7-ej na parkingu tak dopiero o 15-ej odjeżdża. I tak cały miesiąc. A forsa leci. W takim razie powinno się pozostałym 3000 pracowników dopłacić do kosztów dojazdu do pracy, czyż nie?
  Nowelizacja rozporządzenia o rozłące i nie tylko
Przeczytaj dokładnie rozporządzenie, tam znajdziesz potrzebne dane do napisania odwołania, a w szczególności punkt odnośnie "Zwrot kosztów przejazdów oraz ryczałt nie przysługują żołnierzowi:
1)żołnierzowi, posiadającemu uprawnienia do bezpłatnych przejazdów lub zwrotu kosztów dojazdu do miejsca pełnienia służby z innego tytułu;
2)żołnierzowi, który został przeniesiony:
a)do miejscowości, w której on sam lub jego małżonek posiada dom lub samodzielny lokal mieszkalny albo jest zameldowany na pobyt stały,
b)do miejscowości, z której istnieje dogodne połączenie komunikacyjne.
Życzę powodzenia.
  Nowelizacja rozporządzenia o rozłące i nie tylko
[quote="ero03"]Czy na pewno
Tak na pewno, jak przeczytasz uważnie rozporządzenie to będziesz wiedział jaki to punkt. W tej chwili niepamiętam, ale chodzi o ryczałt zarówno za dojazdy jak i za rozłonkowe, bo przysługuje jeżeli w danym miesiącu wykonywałeś obowiązki służbowe (nic niema o dniach), wystarczy, że wykonywałeś obowiązki służbowe nawet tylko jeden dzień to muszą Ci wypłacić rozłąkowe (po to właśnie wprowadzili ryczałt).
  Nowe rozporządzenie (rozłąkowe) już podpisane
Witam . Chciałbym powtórzyć pytanie jednego z kolegów odnośnie pkt.4 rozporządzenia
4. W przypadku nieprzedłożenia biletu, o którym mowa w ust. 3, żołnierz otrzymuje ryczałt na pokrycie kosztów dojazdu do nowego miejsca pełnienia służby w wysokości 1/22 ceny imiennego biletu miesięcznego na przejazd w klasie II pociągu osobowego
- a przecież tabela opłat PKP za te bilety jest do 100 km. jak więc będzie owy ryczałt naliczany jeśli żołnierz ma do swojej JW np. 250 km. ???
pzdr.
  Nowe rozporządzenie (rozłąkowe) już podpisane
Chciałbym zwrócic uwagę na pewne kontrowersje wywołane, wprowadzonym w toku procesu legislacyjnego ww. rozporządzenia, zapisem pkt 5 ppkt 2)b., który mówi że:
Zwrot kosztów przejazdów oraz ryczałt, o których mowa w ust. 3 i 4, nie przysługują żołnierzowi, który:
2) został przeniesiony:
b) do miejscowości, z której istnieje dogodne połączenie komunikacyjne
, pozbawiającym tym samym prawo do skorzystania z tego świadczenia żołnierzy dojeżdżających codziennie z garnizonów odległych od miejsca służby o 30 - 60 km.! Zapisu tego nie było w pierwszym projekcie rozporządzenia, przesłanym do zaopiniowanie przez Konwent Dziekanów.
W związku z tym zapis o tym, że: § 7a. 1. Dodatek za rozłąkę przysługuje żołnierzowi..." który "zamieszkuje w miejscowości, do której nie jest możliwy codzienny dojazd publicznymi środkami transportu , jest nie do końca czytelny!!! W poniedziałek mamy posiedzenie Konwentu Dziekanów na którym zaproponuję wystąpienie z zapytaniem o wykładnie w tej sprawie do Departamentu Kadr MON.
Pozdrawiam
Waldit
  Nowe rozporządzenie (rozłąkowe) już podpisane
Witam.
Czytam i czytam te posty i wychodzi na to, że mało kto otrzyma ten dodatek za rozłąkę lub też zwrot kosztów dojazdu.
Podobnie będzie w moim przypadku (tak sądzę)
W 2005 r. przeniesiono mniedo innej JW oddalonej o prawie 500 km od mojego miejsca zamieszkania w którym wykupiłem mieszkanie z WAM.
Po jakimś czasie sprowadziłem żonę do wynajętego mieszkanie w miejscowości odległej od mojego nowego miejsca służby o około 25 km.
Oczywiście dostałem:
- ryczałt na pokrycie kosztów podróży;
- diety za czas przejazdu i pierwszą dobę pobytu;
- zasiłek osiedleniowy;
- zwrot kosztów przewozu urządzenia domowego.
Czytając litery znowelizowanej ustawy nie dostane tego dodatku rozłąkowego pomimo, że juz po miesiącu żona wyprowadziła się spowrotem ze względu na stan zdrowia a ja zamieszkałem w internacie aby nie płacić kasiory za wynajęte mieszkanie.
Dalej mam 500 km do domu ale w 2005 r. wziałem zasiłek i...

Moze ktoś ma podobny przypadek i wie już coś więcej.
Pozdrawiam
  Nowe rozporządzenie (rozłąkowe) już podpisane
Skoro obydwoje z żoną jesteście czasowo zameldowani w miejscowości pełnienia służby to nie ma rozłąki ani dojazdu do pracy powyżej 2 godzin więc nic się z tego tytułu nie należy.

A teraz z nieco innej beczki: Dojazd do JW PKS zajmuje ponad 2h w obie strony - odległość 35km, dojazd PKP ponad 6h w obie strony - odległość 72km. Czy jeśli zdecyduję się na ryczałt (par.3 ust.3 rozporządzenia) to do wyliczenia przyjęta będzie odległość wg trasy PKP czy PKS??
  Nowe rozporządzenie (rozłąkowe) już podpisane
bmwwojtek,
Nie jestem pewien tego braku wymogu meldowania.
Przeczytałem:
§ 7a. 1. Dodatek za rozłąkę przysługuje żołnierzowi posiadającemu członków rodziny, o których mowa w § 3 ust. 2, w przypadku gdy nie przesiedlili się oni wraz z nim do nowego miejsca pełnienia służby i zamieszkują w miejscowości, do której nie jest możliwy codzienny dojazd publicznymi środkami transportu.
Dla mnie ten zapis oznacza, że zameldowanie się w miejscu pełnienia służby jest wymogiem - podstawą do ubiegania się o rozłąkowe. Ale to tylko moja interpretacja przepisu.
Natomiast zwrot kosztów dojazdu faktycznie jest mizerny nawet z biletem miesięcznym.
Po zaczerpnięciu informacji na PKP wyszło, że bilet miesięczny kosztowałby mnie 224 zł a ryczałt z tego 203 zł na miesiąc. To mniejsza połowa z rozłąkowego.
  Nowe rozporządzenie (rozłąkowe) już podpisane
Limes,
zwraca uwagę twój sposób interpretowania ustaw, mam w związku z tym pytanie. Bede wdzieczny za odpowiedni rzut okiem na to. Otóż nie posiadam rodziny, spłacam kredyt za mieszkanie (swoje!) w m. A, okolo 150 km dalej w m. B mieszkam sobie (po słuzbowym przeniesieniu) w internacie, skad słuzbowy transport zabiera mnie i innych do JW. I tak.. oczywiście jest możliwość dojazdu PKP miedzy A i B , co zabiera jakies 2,5h w jedna strone osobowym. Na sile nawet jest pociag o 3.20 i stwarza on możliwość codziennego dojazdu do miejscowosci B, skad jak juz mowilem jest osinobus;) Dodam ze nie mam stalego meldunku w m. A , ale posiadam akt notarialny na mieszkanie. Z tego co ja wywnioskowalem moglbym sie z powodzniem starac o ryczalt na pokrycie kosztów za podroze z miejsca zamieszkania do nowego miejsca pełnienia służby..(???) Chyba wazne jest jeszce to, ze poza sluzbowym transportem jest mozliwosc dojazdu do JW ale juz tylko PKSem. Ustwodawca okreslił jedynie istnienie MOŻLIWOSĆI codziennego dojazdu a nie KONIECZNOSC jego dokonania.. czyz tak??? czy sie niepotzrebnie podniecam?
Aha , jeszcze jedna sprawa, mianowicie czy jesli zloze wniosek o zasiłek osiedleniowy ze względu na zamieszkiwanie w internacie bedzie musialo to byc interpretowane ze niekoniecznie codziennie jezdze do m. A??? Czy lepiej taki wniosek zlozyc przed uplywem 3 lat?
Pozdrawiam serdecznie
  Nowe rozporządzenie (rozłąkowe) już podpisane
Dzięki uprzejmości kolegów do działu Downoload (INSTRUKCJA I WZORY) wstawiłem przykładowe wzory wniosków o rozłąkowe i zwrot kosztów dojazdów. Także zasady ustalania oraz wzór wykazu liczby dni, w których żołnierz wykonywał zadania służbowe do wypłaty dodatku za rozłąkę, ryczałtu na pokrycie kosztów dojazdu, zwrotu za bilety miesięczne, meldunku, punkty do rozkazu. Plik spakowany jest RARem.
  Nowe rozporządzenie (rozłąkowe) już podpisane
Meridan,

Troszeczkę komplikujesz sprawę przez dodanie wątku jak to wszystko źle wygląda.
A odpowiedź jest prosta wraz z podpisaniem protokołu objęcia stanowiska składa ewentualny wniosek o wypłatę ryczałtu za przeniesienie plus drugi wniosek na zwrot kosztów dojazdu lub rozłąkowy (wszystko oczywiście uwzględniając wszystkie wymogi rozporządzenia). I wystarczy jakieś 15 minut aby te wnioski złożyć.

[ Dodano: Wto 27 Lis, 2007 ]
  Nowe rozporządzenie (rozłąkowe) już podpisane
Łącznościowiec - masz rację. W Twoim przypadku mogą się jedynie czepiać czasu dojazdu (przeczytaj dokładnie skąd i dokąd możesz go mierzyć). Ja zwróciłem się o przyznanie ryczałtu "dojazdowego". U mnie Dowódca bierze pod uwagę realne godziny dojazdów tj. z takim wyliczeniem abym na czas dojechał do pracy i normalnie z niej wrócił.

P.S. Do przełożonych też trzeba mieć szczęście.
  Nowe rozporządzenie (rozłąkowe) już podpisane
Grzegorz33
Ja dosłownie biorę przystanki najbliższe faktycznemu miejscu zamieszkania i czas dojazdu według rozkładów jazdy MZK Warszawa czy PKP.
Staram się o ryczałt i biorę pod uwagę cenę biletu PKP osobowy 2 klasa. Jednak dla finansowców wcale przystankami najbliższymi nie są te jak podpowiada zdrowy rozum i rozsądek tylko przyjmują przystanki, jak już wspominałem w poprzednim poście, znajdujące się najbliżej granic administracyjnych miejscowości zamieszkania i służby. Tym sposobem efektywnie dla nich skraca się czas dojazdu z ponad 2 godz. do kilkunastu minut.
Pozostaje pogratulować KOMBINATORSTWA.
Przytoczę jeszcze stare powiedzenie w wojsku "RYBA GNIJE OD ŁBA"
  Nowe rozporządzenie (rozłąkowe) już podpisane
Witam!
W 2006 roku ukończyłem jedną ze Szkół Podoficerskich i zostałem przydzielony do Jednostki A. I jest to moja pierwsza praca. Z miejsca stałego zameldowania tj. miejscowości BP do miejsca pełnienia służby tj. MM mam ponad 100km i czas podróży PKP 2kl. poc. pośp. wynosi ponad 1 godzinę 40 minut w jedną stronę. Jednostka B to całkiem inna miejscowość niż miejsce pełnienia służby MM. Nie mam żadnego mieszkania ani kwatery internetowej w miejscu pełnienia służby.

Czy należy mi się "Ryczałt za dojazd"?

Z góry dziękuję za odpowiedź i pomoc
Pozdrawiam
Michał
  Nowe rozporządzenie (rozłąkowe) już podpisane
Mam pytanie. Dostałem pieniążki w ramach ryczałtu za dojazdy, ale organ finansowy potrącił mi podatek, czyli doliczyli te pieniążki do dochodu. W związku z tym proszę o pomoc w rozwiązaniu tego problemu, czy podatek muszę płacić, czy nie oraz czy są na to jakieś rozporządzenia? Z góry dziękuję.
  Nowe rozporządzenie (rozłąkowe) już podpisane
Witam wszystkich serdecznie.
Mam tylko jedno pytanie. Czy myśli juz ktoś nad zmianą tego bubla? Czy ta osoba, która go stworzyła była w pełni świadoma co uczyniła?? Faktem jest, że niektórym osobom w to graj, prawie 500 złotych miesięcznie to spora kasa. A co z tymi którzy dojeżdzają i brakuje im 2-3 minuty aby dostać nędzny ryczałt za zwrot biletu miesięcznego (minus podatek oczywiście)? Sprawiedliwie byłoby płacić za przejeżdzane kilometry do pracy, a nie za czas dojazdu publicznymi środkami transportu. Czesto jest tak , że ktoś mieszka bliżej miejsca pracy ale jedzie o wiele dłużej (środkami PKP lub PKS), własnym autem oczywiście szybciej.
PARANOJA!!!!!!!!
Pozdrawiam serdecznie i proszę o opinie.
  Nowe rozporządzenie (rozłąkowe) już podpisane
Kolego Siaku 78 projekt tego nowego rozporządzenia dotarł już, za posrednictwem mężów zaufania do kazdej jednosti> Tak jest przynajmniej w Okręgu, w którym służę. Faktycznie, proponuje sie tam ryczałt na pokrycie kosztów dojazdu do nowego miejsca pełnienia słuzby oraz dodatków rozłąkowych. Ma to istotne znazcenie w kontekście planowanego zwiększenia liczby żołnierzy zawodowych (czyt. szeregowych zawodowych). W odniesieniu do żołnierzy pozostających w rozłące z rodziną proponuje się wprowadzenie zryczałtowanej miesięcznej kwoty dodatku rozłkowego - ustalonego w wysokości 18 - krotności stawki diety, tj. obecnie 414 zł (sredniomiesięczna liczba dni słuzby w roku po odliczeniu dni ustawowo wolnych od słuzby itd.)

[ Dodano: Sob 23 Lut, 2008 ]
  Nowe rozporządzenie (rozłąkowe) już podpisane
Jezeli mogę, kolego SIAKU, podzielę się jeszcze jedną uwagę jesli chodzi o projekt rozporządzenie w sprawie nalezności żolnierzy za przeniesienia i podróże słuzbowe(przypominam, że "stary" wszedł w życie zaledwie w listopadzie ub. roku(!)). Ale pokolei. O ile zmiany zawarte w opiniowanym projekcie zmierzają do uproszczenia dotychczas obowiązującej procedury w zakresie przyznawania ryczałtów na pokrycie kosztów dojazdu do nowego miejsca pełnienia słuzby oraz dodatków za rozłąkę. NALEŻY JEDNAK ZADAĆ PYTANIE, DLACZEGO USTALANIE TYCH NALEŻNOŚCI NA ETAPIE ICH WPROWADZANIA W ŻYCIE, ZALEDWIE TRZY MIESIĄCE TEMU, ZOSTAŁO TAK SKOMLIKOWANE I ZAGMATWANE Nie krzycz, proszę
  Nowe rozporządzenie (rozłąkowe) już podpisane
Następny gniot naszych myślicieli. Mieszkam w internacie ponieważ dojazd do miejscowości pracy zajmuje mi około 3 godzin w jedna stronę mimo niepełnych 100km - polskie realia PKP 1 przesiadka i PKS. I cóż "oni " chcą zrobić dadzą mi ryczałt i zabiorą internat i zmuszą mnie do codziennego dojeżdżania 6 godzin w pociągu??????? ryczałt miał być chyba jakąś rekompensatą za rozłąkę z rodziną. Czym będę sie różnił od gościa siedzącego obok w pokoju co do domu ma 120 km!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! a droga dzięki doskonałemu połączeniu niecałe dwie godziny on będzie miał 414zł a ja 201zł i jeszcze zabiorą mi internat (być może) . Zdaje sobie sprawę że wszystkich nie da się zadowolić, ale to chyba jest b niesprawiedliwe rozwiązanie tak na marginesie ciekawe kto to uzgadniał pewnie panowie z Warszawy co nigdy bojowej jednostki w lesie na oczy nie widzieli. Czyli norma. A co na to Konwent??? Z nimi to ktoś konsultował. Jak sie nie obrócisz d.... zawsze z tyłu....... i kopią wytrwale.
  Nowe rozporządzenie (rozłąkowe) już podpisane
§ 3:
„3. Żołnierzowi przeniesionemu służbowo do miejscowości, do której jest możliwy codzienny dojazd publicznymi środkami transportu, przysługuje zwrot kosztów przejazdów z miejsca zamieszkania do miejsca pełnienia służby i z powrotem, w wysokości udokumentowanej imiennym biletem miesięcznym na przejazd środkiem publicznego transportu kolejowego lub autobusowego.
4. W przypadku nieprzedłożenia biletu, o którym mowa w ust. 3, żołnierz otrzymuje ryczałt na pokrycie kosztów dojazdu do nowego miejsca pełnienia służby w wysokości 1/22 ceny imiennego biletu miesięcznego na przejazd w klasie II pociągu osobowego, przewidzianego dla najkrótszej odległości pomiędzy stacją (przystankiem) najbliższą miejscu zamieszkania, a stacją (przystankiem) najbliższą miejscu pełnienia służby – za każdy dzień wykonywania zadań służbowych w nowym miejscu pełnienia służby.

huhs ten zapis (pkt 4) powinien odpowiedzieć Ci na pytanie
  Dojazd do miejsca pełnienia służby.
Witam, mam pytanie co do zwrotów koszty przejazdu. dojeżdżam do pracy 150km w jedną stronę,chciałem złożyć wniosek o zwrot dojazdu ryczałtem,lecz mój finansowiec powiedział że mi się nie należy,bo nie miałem przeniesienia służbowego ,ale wcześniej służyłem jako nadterminowy i znalazłem etat w tej samej jednostce 150km dalej na którym teraz jestem
A drugie moje pytanie, jak to sie ma do zawodowych którzy podpisali swój pierwszy kontrakt?
  Dojazd do miejsca pełnienia służby.
Proszę kogoś o wyjaśnienie wątpliwości, bo nie mogę się sam doszukać odpowiedzi ...
Od niedawna służę w Warszawie, a mieszkam w Nowym Dworze Maz. i codziennie dojeżdżam. Starając się o zwrot kosztów dojazdu (ryczałt 75% ..) usłyszałem,że od granicy do granicy miast jest mniej niż 30 km i nic mi się nie należy, a dodatkowo czas dojazdu publicznymi środkami transportu DO GRANICY WARSZAWY jest mniejszy niż 1 h (2 h w obie strony). Czas faktyczny dojazdu z miejsca zamieszkania do miejsca pracy to ponad 2 h w obie strony ...

Czy uzasadniona jest interpretacja zapisu § 2 pkt. 7 Rozporządzenia MON ... "... licząc od stacji (przystanku) najbliższej miejsca pełnienia służby do stacji (przystanku) najbliżej miejsca zamieszkania, bez uwzględnienia dojazdu do i od stacji (przystanku) w obrębie miejscowości, z której żołnierz dojeżdża, oraz miejscowości, w której wykonuje obowiązki służbowe ...", że chodzi o dojazd od i do granicy administracyjnej miast????? Czyżby miejscem było całe miasto? W takim razie, najbliżej miasta jest stacja (przystanek) tuż za miastem, a nie w jego granicach !!!!

Czy zamysłem prawodawcy było poróżnić żołnierzy dojeżdżających w różnych kierunkach geograficznych, ale przejeżdżających ten sam dystans?
  Trochę dyskusji o oficerach WP
Panowie ja troszku nieoczytany jestem, za co przepraszam, wskazanych pozycji nie czytałem
Przeszukałem dzisiaj bazę prawną i mam uzasadnione podejrzenia co do zgodności z prawdą twierdzeń pana Wyszczelskiego, a z Umiastowskim odnośnie status quo AD 1935 mogę się już zgodzić.
Rada Ministrów RP w roku 1926 po zamachu majowym nie wydała żadnego rozporządzenia w sprawie wynagrodzeń wojskowych.
( Jakby ktoś potrzebował dysponuję listą rozporządzeń RM RP za 1926 r. )
Rozporządzeniem Prezydenta Rzeczypospolitej (nie RM) z dnia 4 listopada 1926 r. przyznano wszystkim funkcjonariuszom państwowym ( a to oznacza wprost pocztę i kolej a pośrednio także część samorządu) i wojskowym zawodowym JEDNORAZOWY dodatek do uposażenia w wysokości 20% ich uposażenia miesięcznego.

Tygrysku oficerowie wywiadu niezależnie od okresu historycznego i ustroju muszą zarabiać porównywalnie.
Inaczej masz gwarancję werbunku przez obcych, a tego chcemy przecież uniknąć.
Żeby nie kręcić się tylko wokół stawek ludności wiejskiej, dla porównania podam stawkę diety w roku 1927:
dieta pułkownika= 25 PLZ/dzień plus w razie potrzeby ryczałt na dojazdy.

Twoja babcia Tygrysku na dietę należną pułkownikowi za dobową podróż służbową musiałaby pracować cały miesiąc.

Dalsze rozliczenie poborów oficerskich wkrótce
  Final EMP OFF-ROAD ??
Odpowiedż dla Pana Bienia nie znamy się osobiście ale nie znaczy że nie mamy się szanować ,kilka informacji wprowadzających zawody zostały przeniesione z Kłodzka do Nysy jako eliminacja do M.P. i dlatego się tam odbyły ze strony LOK został skierowany sędzia główny (niestety innych nie udało się pozyskać ze względu na okres wakacyjny) z urządzeniem AMB ,Jest przyjęte że LOK płaci za pobyt sędziów oraz zwraca za ich dojazd i wypłaca ryczałt za sędziowanie oraz płaci za puchary ( które zostały zamówione i przywiezione z Warszawy - ciekawe czy się podobały) Klub zbiera opłate startową za którą kupowane są nagrody. Pozdrawiam .
PS. Bez wciskania kitu.
  Różnicowanie wynagrodzeń asystentów ze względu na kwalifikacje
śmieszy mnie argument, o tym, że aplikanci nowej szkoły mają wiecej on nas zarabiać, bo muszą się utrzymać w Krakowie - z tytułu zwiększonych kosztów utrzymania przusługuje delegacja - czyli zwrot kosztów dojazdu, ryczałt na posiłek (tzw. dieta) oraz koszty noclegu, szczegóły pomijam (dokumentowanie itp.), ale każdy kto był na aplikacji etatatowej i odbywał praktyki np. w SO poza miejscem swojego zamieszkania wie o co chodzi.
  Marta Półtorak i MPF wracają ?!
Pierdolicie glupoty. Ja do Marty mam zastrzeznia z racji tego, ze byla prezesem i sponsorem w jednym. Czy wy sadzicie, ze ona patrzyla przez pryzmat Stali i chciala dla niego jak najlepiej czy przez pryzmat swojej firmy i chciala dla niej jak najlepiej? Jezeli sadzicie, ze ta pierwsza opcja to jestescie poprostu naiwni. Dla mnie sponsorem moze byc nadal, ale nie musi. A jezeli ma nim byc to nie mam tutaj dokladnych danych, ale ilosc reklam na stadionie musi isc w parze z wykladana kasa za to. Nikt jej nie kazal kupowac Majkowi po 5 silnikow w ciagu kilku tygodni.

Teraz kawalek o prezesurze. Stan konta sekcji powinien byc dodatni tak jak mowila, bo raz, ze za duzo pieniedzy na punkty nie poszlo w tym sezonie, a juz napewno mniej niz zakladala, a dwa, ze wlasnie Kenneth wystapil tylko w 9 meczach i za sama jego druga rate kontraktu powinno zostac 500 tys zl, a jeszcze sa mecze, w ktorych nie wystapil, wiec kasa za dojazdy i punkty/ryczalt powinna byc w klubie. No chyba, ze Marta zrobila to po cwanemu i kontrakty byly oplacane przez Marme bezposrednio i w ten sposob sekcja moze zostac bez grosza. Czas pokaze jak bylo. Z czasem wyjdzie wszystko.
  Śmiac sie czy plakac, czyli proponowane zmiany-NOWE ZASADY!!
Jak podaje toruńska prasa Marek Karwan niedawno powołany szefa Głównej Komisji Sportu Żużlowego, podaje, iż nowy regulamin będzie uchwalony jak najszybciej będzie to możliwe, prawdopodobnie nastąpi to 5 listopada. Jak podaje Prezes Apatora Adriany Toruń praktycznie wchodzą w grę następujące warianty zmian:

- ograniczenie liczby obcokrajowców do jednego
- wprowadzenie stałego ryczałtu za punkty i dojazdy zawodników
- wprowadzenie biegu juniorów
- możliwość wprowadzenia tak zwanej RR-ki, czyli zastępstwa zawodnika znanego w lidze szwedzkiej czy brytyjskiej, gdzie za kontuzjowanego zawodnika może po razie startować każdy z pozostałych zawodników
- zespół ma składać się z 7 zawodników, 5 seniorów i 2 juniorów
- dyskutowana będzie także sprawa zawodników zagranicznych zagranicznych polskim obywatelstwem, Dotyczy to zwłaszcza Rune Holty.

- "Sądzę, że trzeba jasno powiedzieć - niech jeździ w polskich rozgrywkach na zasadzie krajowego zawodnika, ale tylko wówczas, gdy będzie reprezentował również nasz kraj w Grand Prix i Drużynowym Pucharze Świata" - tłumaczy Marek Karwan.
W pełni zgadzam sue z Markiem Karwanem. Jeżeli w Polsce jeździ jako Polak to nma świecie również ma reprezentować nasz kraj. I tak ma być. Jak pisze regulamin bedzie najwczesniej zapewne okolo 5 listopada.
  kupno działki - opłaty

Własciciel ma przynieść aktualny wypis do notariusza, czy w to uwierzyć?


Nie.

Niestety nie znam żadnego, a jakie szczegóły powinny być tam ujęte?


Poza standardowymi (duzo ich, wiec nie bede przytaczal przykladow)
najlepiej jakby sie znalazy informacje o historii powstania tej dzialki.
Na przyklad w decyzji podzialowej, w wyniku której wydzielono ta dzialke,
powinna byc mowa o dojezdzie do dzialki.
Ta decyzja (jesli byla, a mogla nie byc, bo to moze bylo dawno i byl to
grunt rolny i wtedy nie trzeba bylo takiej decyzji tylko zaswiadczenie z  
urzedu
gminy) powinna obejmowac informacje o dojezdzie do dzialki i w ogole
moga tam wyjsc rozne ciekawe rzeczy.
Najlepiej popros sprzedajacego aby pokazal Ci swoj akt notarialny nabycia  
tej nieruchomosci
i jaka kopie decyzji podzialowej, czy czegos takiego.

Teren jeszcze nie zabudowany, w planach przeznaczony tylko pod  
budownictwo
ekstensywne,w otoczeniu innych działek budowlanych, nie ma linii energet.
trafostacja daleko,  od planowanej jezdni dwupasmowej oddzielone laskiem,
mam nadzieję, że stłumi hałas?... :(


hmm. mowials ze masz bezposredni dojazd do drogi publicznej, a teraz ze ta  
droga
jest oddzielona laskiem...

Na planach miejskich są media planowane, mamy płacić tylko ryczałt za
przyłącze, w tym roku. Byłam też w elektrowni, potwierdzili. Dzięki za
pozostałe rady, jak widać nie wszystko sprawdziłam, ale mam jeszcze  
trochę


Ja bym jeszcze zaczal sie osro dowiadywac w sasiedztwie. To jest czesto
najlepsze zrodlo informacji.

A wiesz może, czy od kupna działki płacę jakiś podatek, czy coś w tym
rodzaju? I kto finansuje notariusza, ja, czy właściciel?


Tak. Placisz 2 % od wartosci transakcji. Poza tym wszystkie oplaty  
notarialne,
oplaty za zalozenie ksiegi wieczystej, i cos tam jeszcze. W sumie pare  
tysiecy
na pewno zaplacisz.

Powodzenia,
Maciej

  - rozliczenie roboczogodzin
Troche OT ale wiem ze czesc z was zajmuje sie jakims tam serwisem.
Pytanko mam takie: czy jak jedziecie do klienta to czas dojazdu liczycie
jako normalne roboczogodziny (po stawce 100%) czy jakos inaczej? Nie
mowie tu oczywiscie o ryczalcie za dojazd.
  walka o swoje:)

znajomy kupil ok 2 mies temu nowy samochod. tydzien temu mial wypadek z
nie swojej winy(policja byla, sprawca dostal mandat), auto do kasacji,
czeka na nowe, formalnosci trwaja, znajomy nie ma samochodu, ponosi
wyzsze niz poprzednio koszty dojazdu do pracy(tym bardziej, ze samochod
mial zalozona inst gazowa). Kilka dni przed wypadkiem zmienial olej,
mial pelen bak paliwa. Przepadlo. Od nowa musi rejestrowac samochod -
znowu strata czasu i pieniedzy, nowe blachy - wszystko ww to niby
drobiazgi, ale w sumie kilkaset zlotych. Co z tym robic? Z tego co wiem
ludzie w podobnych sytuacjach nie tylko wychodza na swoje, ale nawet
troche do przodu. Czy zeby nie stracic trzeba byc obcykanym w temacie,
miec znajomosci etc. czy dla tych mniej obrotnych prawo tez cos
przewiduje?


Zgodnie z warunkami ogolnymi obowiazkowego ubezp. OC ubezpieczyciel pokrywa
"odpowiedzialnosc cywilna" sprawcy wypadku. Kazda szkode (lacznie z utrata
zysku, lub spadkiem wartosci klepanego samochodu - tu nie dot., ale jest w
tej sprawie nawet OSN), ktora mozna udowodnic, musi pokryc ubezpieczyciel.
Co do kwestii dowodu to:
- wynajem samochodu zastepczego - UWAGA, koszt nie moze przekraczac sredniej
ceny wypozyczenia samochodu w rejonie jego wyporzyczenia. koniecznie f-ry.
najlepiej, jesli cene ustali sie NA PISMIE z ubezpieczycielem. w tym
przypadku nalezy udowodnic, ze czas jaki minal od wypadku do kupna nowego
wozu NIE MOGL BYC KROTSZY.
- paliwo - jesli udowodni...
- instalacja gazowa - f-ra+dowod instalki w pojezdzie. Ubezpieczyciel
potraci ryczalt za amortyzacje (w koncu 2 miechy minely), ale musi to zrobic
rzeczoznawca NA KOSZT UBEZPIECZYCIELA.
- wycena samochodu - NIE MUSI wcale byc to Eurotax ani Audatex - zawsze
mozna wziac swojego rzeczoznawce.

I UWAGA, nie wolno dac sie zrobic w rozliczenie szkody OC jak AC. Warunki AC
tycza sie AC. Warunki OC reguluje rozporzadzenie min. fin. z 2000(?)r. dot.
ogolnych warunkow ubezpieczenia pojazdow od obowiazkowego costam. W tym
rozporzadzeniu (sejm.gov.pol) jest uzyte sformulowanie zaczerpniete z
kodeksu cywilnego - odpowiedzalnosc cywilna. Jesli ubezpieczyciel bedzie sie
stawial - sad, lub przynajmniej postraszyc. Beda chcieli isc na uklad, to
twardo sie stawiac. I jeszcze jedno - do sadu pozywa sie sprawce, zaklad
ubezp. musi byc przypozwanym.
pozdrawiam
tomasz

  zwrot kosztów zakupu benzyny

Z twojego linku doszłam, że
Wg Rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z 19 grudnia
2001 r.
Dz Ustaw nr 151 poz 1720 stawka
za 1 km przebiegu wynosi pow poj skokowej 900 cm3 0,71 gr
z poźniejszymi zmianami wynikającymi z ustawy budżetowej na rok 2004
stawka
wynosi 0,78 gr (tak zrozumialam bo nie potrafiłam tego znaleźć)
Z moich wyliczeń wynika, że zwrot za koszty dojazdu np na
rehabilitacje
bylby b korzystny dla rodzica, jeśli wyplacilibyśmy 0,78 za 1km.
Otrzymałby
chyba 2 razy wiecej niz faktycznie poniesione koszty.
Tak więc czy zgodnie z prawem mogę uchwałą zarządu  wprowadzić np taki
poniższy zapis??:
Fundacja może dokonywać zwrotu kosztów dojazdu z miejsca stałego
zamieszkania do ...osobie, która  jest właścicielem pojazdu .Zwrotowi
mogą
podlegać koszty dojazdu w wysokości stanowiącej iloczyn przejechanych
kilometrów przez połowę stawki za 1 km przebiegu, ustaloną wg
Rozporzadzenia..... na kwotę 0,78 gr.


Z twojego linku doszłam, że
Wg Rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z 19 grudnia
2001 r.
Dz Ustaw nr 151 poz 1720 stawka
za 1 km przebiegu wynosi pow poj skokowej 900 cm3 0,71 gr
z poźniejszymi zmianami wynikającymi z ustawy budżetowej na rok 2004
stawka
wynosi 0,78 gr (tak zrozumialam bo nie potrafiłam tego znaleźć)
Z moich wyliczeń wynika, że zwrot za koszty dojazdu np na
rehabilitacje
bylby b korzystny dla rodzica, jeśli wyplacilibyśmy 0,78 za 1km.
Otrzymałby
chyba 2 razy wiecej niz faktycznie poniesione koszty.
Tak więc czy zgodnie z prawem mogę uchwałą zarządu  wprowadzić np taki
poniższy zapis??:
Fundacja może dokonywać zwrotu kosztów dojazdu z miejsca stałego
zamieszkania do ...osobie, która  jest właścicielem pojazdu .Zwrotowi
mogą
podlegać koszty dojazdu w wysokości stanowiącej iloczyn przejechanych
kilometrów przez połowę stawki za 1 km przebiegu, ustaloną wg
Rozporzadzenia..... na kwotę 0,78 gr
Czy to bedzie prawidłowe? jak myślisz?


Nie wiem jak jest z fundacjami ale np firmy placa te 0,7846 za wyjazdy
poza miejsce pracy np.Warszawa. Na terenie miasta przyznaja czesto
ryczalt wg zasad opisanych o tu :

Niestety obecnie ryczalty sa liczone jako dochod i sa opodatkowane.
Delegacje co ciekawe nie.

  hotele, diety i ciastka

Witam

Podstawa: 1os DG na zasadach ogólnych,

Tym razem chciałem zapytać o kwestię odlicznania VAT od hoteli podczas
wyjazdów służbowych?
Właśnie znalazłem taką interpretację :
http://www.podpowiada.gofin.pl/6,338,1723,91917.html
i z niej wynika mi że nie można... czy coś źle przeczytałem?


  Nie można.
"Od nigdy".

I jeszcze chciałem zapytać czy prowadząc 1os firmę mogę sobie również
wystawiać delegacje i naliczać diety?


  Tak.
  Konstrukcja diety w DG jest o tyle pokrętna że prowadzi przez kilka
aktów prawnych - w ustawie oPDoOF jest zezwolenie dla zaliczania
'na zasadach dla pracowników' a te zasady są w rozporządzeniu
ministra spraw społecznych czy jakoś tak.

... zwłaszcza diety zagraniczne bo od czasu do czasu będę jeździł do niemiec
do kontrahentów.
I oczywiście czy mogę później zaliczać to do KUP a moze jako dochód ?


  Oczywiście w koszty.
  Tylko uwaga: nie ma *żadnych innych* ryczałtowych kosztów!
  W odróżnieniu od pracownika, któremu można wypłacic ryczałty za
nocleg, za dojazdy albo i kosztu przejazdu uznać w wysokości
"typowego biletu" na podstawie oświadczenia, przedsiębiorca
ma mieć "papier" (faktura, bilet,...).
  Dieta delegacyjna jest wyjątkiem!

I jak to jest w końcu (bo znalazłem różne interpretacje) z tymi kosztami na
reklamę/reprezentację:


  Patrz na daty interpretacji :
  Zasady zmieniono drastycznie w zeszłym roku, żadnych limitów, żadnych
komplikacji, reprezentacja (a w szczególności "spożywka") kosztem
nie jest i nie trzeba sobie głowy łamać ;)

http://prawo-nieruchomosci.krn.pl/Ustawa-o-podatku-dochodowym-od-osob...
+++
Art. 23
1. Nie uważa się za koszty uzyskania przychodów:

1) wydatków na:
...
23) kosztów reprezentacji, w szczególno ci poniesionych na usługi
  gastronomiczne, zakup żywno ci oraz napojów, w tym alkoholowych,
---

jak zaproszę klienta do biura i kupię kawę, ciastka, soki na fakturę to


...jak wyżej.

Na razie tyle, ale coraz bardziej mi sie to zaczyna podobać :)


  :D

pzdr, Gotfryd

  hotele, diety i ciastka

| Tym razem chciałem zapytać o kwestię odlicznania VAT od hoteli podczas
| wyjazdów służbowych?
| Właśnie znalazłem taką interpretację :
| http://www.podpowiada.gofin.pl/6,338,1723,91917.html
| i z niej wynika mi że nie można... czy coś źle przeczytałem?

 Nie można.
"Od nigdy".


Dziękuję

 Konstrukcja diety w DG jest o tyle pokrętna że prowadzi przez kilka
aktów prawnych - w ustawie oPDoOF jest zezwolenie dla zaliczania
'na zasadach dla pracowników' a te zasady są w rozporządzeniu
ministra spraw społecznych czy jakoś tak.


Dziękuję

 Oczywiście w koszty.
 Tylko uwaga: nie ma *żadnych innych* ryczałtowych kosztów!
 W odróżnieniu od pracownika, któremu można wypłacic ryczałty za
nocleg, za dojazdy albo i kosztu przejazdu uznać w wysokości
"typowego biletu" na podstawie oświadczenia, przedsiębiorca
ma mieć "papier" (faktura, bilet,...).
 Dieta delegacyjna jest wyjątkiem!


Dziękuję

 Patrz na daty interpretacji :
 Zasady zmieniono drastycznie w zeszłym roku, żadnych limitów, żadnych
komplikacji, reprezentacja (a w szczególności "spożywka") kosztem
nie jest i nie trzeba sobie głowy łamać ;)
| jak zaproszę klienta do biura i kupię kawę, ciastka, soki na fakturę to
...jak wyżej.


a nie mogę uznać zakupu ciastek jako reklamę mającą na celu zdobycie nowego
klienta którego zaproszę do biura a nie ugoszczenie obecnego klienta
(reprezentacja)?
Wiem że to groszowe sprawy ale chodzi mi o zasadę.
Do cytowanej ustawy już zdążyłem dotrzeć i stąd moje wątpliwości

Pozdrawiam
Piotr

  CitiPhone nie 24h!!??
sorry, hmmm... 'statystyczny klient' Citibank nie jezdzi tramwajem, wiec...
taaaaak... to taniej niz 1 impuls:)
co do internetu,  nikt jednak nie wie kiedy to tam ruszy- podobno trwaja
przygotowania...
przez automat mozesz sprawdzic salda na wszystkich rachunkach, uslyszec 5
ostatnich operacji, splacic karte, i cala mase innych rzeczy...z dnia na
dzien coraz wiecej...
nawet jesli musze troche poczekac, to zdaza sie, ze mam ochote pogadac z
doradca tylko po to, zeby uslyszec jak ludzie potrafia byc nieslychanie
mili - pewnie bylo wiecej klientow takich jak ja - stad zmiana numeru na 0
801...LOL

| wrong!
| to wizyta w oddziale podnosi dla Ciebie koszt uslugi - pare impulsow
przez
| Citiphone to zaden koszt porownujac koszty benzyny na dojazd do oddzialu,
| Twoj czas do odstania w kolejce, urywanie sie z pracy etc.
To jeszcze zależy jak daleko jest do odziału :-). Ja chodzę pieszo lub
jeżdzę tramwajem z sieciówką więc koszt to najwyżej czas. W okolicy
odziału też jestem często.
| caly urok polega na tym, ze majac tam konto/karte/cokolwiek w ogole nie
| musisz ruszac sie z domu czy z pracy...
| (no, prawie w ogole)
Jak w każdym banku z dobrym teleserwisem. Tylko, ze np dla mnie (i
pewnie dla wielu innych użytkowników) koszt dostępu do konta przez
inet wynosiłby 0 (bo i tak płace ryczałt). No i wygoda
nieporównywalnie większa. Co innego usłyszeć historie konta co innego
zobaczyć. No przez tel. nie zrobi sie wydruku :-).
Jak dla mnie to obsluga konto przez telefon wyniesie pewnie koło
10zł/mc a to IMHO sporo. Więcej niż kosztuje mnie inet w Lukasie i
pewnie w innych bankach też.
No i czas. Ile razy dzwoniłem na citiphone to czekałem trochę (albo i
więcej niż trochę na doradce). Czy podstawowe operacje (saldo,
historia, przelew na wcześniej zdefiniowane konto) można robić przez
automat?
Sam nie mogę sprawdzić po ciągle karty nie dostałem. W środę
powiedzieli, że wyślą nową. Jak do poniedziałku jej nie dostane to
będę zły.

  Prowadzenie serwisu pecetów

Ze wszystkich ofert, ktore do tej pory nadeszly do mnie, ze firmy robia to
na 2 sposoby - stawka miesieczna oraz stawka godzinowa.  Stawka miesieczna
waha sie od 50 do 120 zl/komputer (dla firmy powyzej 50 komputerow) w tym
zapewniaja baze czesci zamiennych (w drozszych wariantach) a nawet
zastepcze
komputery. Z tego wynika, ze jesli chcialbys na takich samych zasadach
dzialac, musialbys po piewsze miec firme, po drugie byc konkurencyjny po
trzecie byc przygotowanym na wylozenie z wlasnej kieszeni na czesci.


I jedno i drugie i trzecie. A tak ogólnie to dotychczas liczę sobie ok. 60
zł (z VAT) za stanowisko / miesiąc

Jesli chodzi o reakcje, sprawa ma sie troszke inaczej. Tutaj sie placi za
godzine - ok. 80-100zl plus dojazd do klienta.
Wszystkie ceny netto.


Czy awaryjny dojazd extra (robocizna+dojazd) jest doliczany po tych stawkach
do ryczałtu ? Czy też może takie roboty są już w ryczałcie ?

W kazdej z opcji jest 4-6 godzinny czas reakcji albo 12 godzinny czas
usuniecia (zazwyczaj jest to next business day, czyli nastepny dzien
roboczy)


No - to chyba oczywiste

Firmy ktore sie tym zajmuja, maja bardzo rozbudowane zaplecze techniczne,
bardzo dobrych technikow - zazwyczaj dodatkowo proponuja konserwacje
sprzetu
(glownie drukarki, faksy, ksero, ups), maja serwisantow przeszkolonych
przez
producentow sprzetu (HP, OKI, IBM, Samsung itd), rozbudowana liste
referencyjna itd.


Chociaż nie jestem przeszkolony j.w. to też jestem niezły :-)

Wedlug mnie samodzielnie nie masz szans - najrozsadniejsze rozwiazanie
jest
umowa zlecenie, ktora opiera sie na zasadzie - jesli jest cos do
zrobienia,
masz sie stawic w ciagu x godzin, dodatkowo mozna ustalic granice
tygodniowego pobytu w firmie, na wypadek gdyby dyrekcja wpadlaby na
pomysl,
ze skoro jestes i nie masz nic do roboty, to mozesz pracownikom tlumaczyc
excela.


Nie mam szans ??????????????????????

Pozdrawiam
Michal


Dziękuję Ci serdecznie za info - to daje mi jakiś obraz
Pozdrawiam . Grzegorz S.

  Zwrot kosztow dojazdu do pracy.
Jezeli to przejdzie pamietajcie o zawariu umowy na korzystanie
przez Ciebie z prywatnego auta do celow sluzbowych.

- gdzie taka umowe mozna najkorzystniej znalezc i jak zaproponowac zeby nie
odmowil - myjnie 1x tydz, moze opony na lato, albo czy w ramach takiej umowy
moze placic podatek lub w nim partycypowac bo wlasnie bede mial nowa prace za
miesiac ( 28 km z domu plus 28 km powrot) i co ewentualnie mozna jeszcze
ugotowac w kosztach takiej umowy na zasadzie dogadania sia a co jest
obowiazkiem pracodawcy?
dzieki
pozdrawiam i wszystkiego dobrego w nowym roku
robinson

----- Original Message -----

Sent: Wednesday, December 20, 2000 12:08 AM
Subject: Re: Zwrot kosztow dojazdu do pracy.

Witam

| Jaka forme moze miec zwrot kosztow dojazdu prywatnym samochodem
| do pracy przy zatrudnieniu na umowie o prace - pracodawca
| wyrazil zgode na zwrot kosztow?

| to niech zwraca - tylko to bedzie Twoj dochod - dodatkowy do
| opodatkowania, tak wiec niech da Ci tyle a bys wyszedl na czysto;

| Dom i firma polozone sa w odleglosci 28km na terenie roznych
| jednostek administracyjnych.
| Czy mozna to rozliczyc w ramach podrozy sluzbowej 56 km
| dziennie, czy tylko w ramach tzw.ryczaltu, w moim przypadku
| 500 km miesiecznie?

Ryczalt bedzie najlepszy, tylko, ze oficjalnie nie moze to byc na dojazdy do
pracy tylko na wyjazdy sluzbowe na terenie gminy, w ktorej siedzibe ma
pracodawca. Jezeli to przejdzie pamietajcie o zawariu umowy na korzystanie
przez Ciebie z prywatnego auta do celow sluzbowych.

AS
Matovy
Silver Ibiza with nieoryginalne kolpaki ;)

--
Archiwum grupy http://niusy.onet.pl/pl.misc.samochody


  Biuro Rachunkowe
Licencjonowane Biuro Rachunkowe FINART w Warszawie -
pełna obsługa firm: księgi handlowe, KPiR, ryczałt, ZUS, deklaracje
podatkowe, wyprowadzanie zaległości, dojazd do klienta.
tel.: /0-22/ 665-60-57 tel.kom. 0 501 701 310
  okulary dla informatyka - w koszty?

Druga sprawa, jeżeli warunki pracy spełniają przesłanki rozporządzenia, to
chyba nie można różnicować pracownika i niepracownika?


  Niestety można :(
  A przynajmniej nikt dotąd nie zaskarżył takich zróżnicowań do TK,
a jest ich trochę - pewnie ustawodawca broniłby się tym, że w przypadku
pracownika są dwie strony, a tym samym transakcja jest "bezpieczniejsza"
bo pracodawca ma przeciwny do pracownika interes i do tego naruszenie
przepisu wymagałoby zmowy.

Nie znam się na tym, ale to chyba załapałoby się na nierówne traktowanie? -
pytam poważnie.


  J.w. - nie wiem, najwyraźniej nikt dotąd nie próbował skierować sprawy
tak pokierować, bo jak rozumiem trzeba by najpierw zadrzeć z organami
skarbowymi, a potem albo NSA by skierował pytanie do TK albo trzeba
by było apelację składać (AFAIR procedura kierowania do TK wymaga
kogoś "wysoce szkolonego w prawie", alternatywnie trzeba by zaskarżać
do Brukseli).

  Inne przykłady takich różnic to np. delegacje: przedsiębiorca na
podstawie DW zaliczyć w koszty może *wyłącznie* ryczałt delegacyjny,
na wszystko inne potrzebne są papierki.
  Pracownikowi można zaś zaliczyć:
- ryczałt na dojazdy (o ile nie ma "kwitów")
- ryczałt za nocleg (o ile nie ma "kwitów")
- zdaje się również kwotę przejazdu przeciętnym środkiem komunikacji
  publicznej, np. w wysokości biletu kolejowego II klasy, na podstawie
  oświadczenia (zaznaczam: AFAIR nie ma takiego *obowiązku*, idzie
  o prawo).

pzdr, Gotfryd

  ulga pracownicza 99%

Bzdury kobieto wypisujesz! Ty faktycznie jesteś kasjerką PKP czy tylko tak
ściemniasz?


Coś się tak zdenerwowała? To jednak jesteś pracownikiem PKP?

PKP płacą ryczałty kolejom europejskim, za wystawianie własnych biletów dla
pracowników podróżujących za granice, za mierne pieniądze.

Jeśli nie macie pojęcia o stowarzyszeniu FIP to nie zabierajcie wogóle głosu
na ten temat! Bo jak zwykle na tematy, które dotyczą TYLKO kolejarzy mają do
powiedzenia nie-kolejarze.


To zarząd PKP centrali głównej wie wszystko, a kolejarzom zwykłym można wcisnąć
wszystko. Również to, że na PKP nie będzie zwolnień.
A muszą być, bo to jedyny ratunek dla spółki.

Zajmijcie się tymi swoimi MK-owskimi sprawami, a
nie czepiacie się ciągle tych ulgowych biletów pracowników PKP.
W końcu tyramy w tym "burdelu" za wszawe grosze i chore by było gdybyśmy
musieli jeszcze płacić za bilety kolejowe. Nie znam kolei na świecie gdzie
kolejarze nie mają darmowych i ulgowych biletów w swojej firmie. A jak ktoś
nam zazdrości to niech zatrudni się w PKP i też będzie wozić tyłek za darmo!


Bilety pracownicze trzeba zlikwidować.
Jest jedyna możliwość ulgi 50% dla osób, które korzystałyby jako "dojazd do
pracy". Ale poza godzinami pracy i po dojeździe do domu, nic nie powinno się
należeć. A jak już to do 5 przejazdów w roku z ulgą 50% np.

Kiedyśtak ludzie myśleli. Dlatego się zatrudniali w PKP. Przecież płace na kolei
to był majątek i niemalże raj obywatleski. Zaczątki są jeszcze...

  Takie moje dywagacje o ...
    Tak sobie czytuje regularnie Gazete Stoleczna, i co czytam? Raz
Warszawa dostaje pieniadze na metro, a pozniej poslowie z AWS odbieraja
te pieniadze.
    Dlaczego odbieraja? Ano dlatego, zeby sobie podniesc diety i aby
jeszcze dodac do tego co maja miesieczny ryczalt na dojazdy. Na dodatek
nie licza sie z tym, ze nie bedzie mogla poprawnie funkcjonowac inna
instytucja panstwowa. A skutkiem tego bedzie, ze podlegle tej instytucji
inne, takze nie beda mialy jak funkcjonowac, a wszystko sie konczy na
szarym czlowieczku z ulicy, ktory zanim cos zalatwi to predzej umrze
(nie biorac pod uwage tego, ze sluzba zdrowia mu nawet nie pomoze, bo
...wiadomo co se dzieje)
    Wg mnie caly AWS zaczyna za smialo sobie poczynac z pieniedzmi
podatnika. Wlasnie teraz wychodzi tak naprawde po co sie tak garneli do
wladzy. Kasa, kasa i jeszcze raz kasa!!! Byle wyciagnac jak najwiecej!
Hasla poprawy, zycia w kraju byly jak zwykle sloganami. Zamydlili oczy
wielu ludziom i dlatego teraz robi sie taki balagan.
    Stop! Pomyslicie, ze jestem jakims lewicowcem. Otoz nic bardziej
mylnego. Jestem tylko Polakiem, ktory potrafi realistycznie spojrzec na
sytuacje jaka jest.  I co wiecej, zgadzam sie z Leszkiem Millerem (SLD)
ze ludzie z jego partii maja wyzsze IQ od ludzi z AWS.
    Zaczynam sie zastanawiac, czy koalicja UW-SLD nie byla by najlepsza
dla naszego kraju, zwlaszcza pod wzgledem intelektualnym. A wiadomo, ze
intelektualisci jednoczesnie fachowcy, moga ze soba zawsze sie dogadac.
A w AWS jakos nawet odpowiednich fachowcow nie moge sie dopatrzec, nie
wspominajac o intelektualistach. I szkoda, ze w nastepnych wyborach AWS
pociagnie UW zasoba w dol. :-(
    Chyba w najbizszym czasie musimy sie przygotowac na kolejne
demonstracje w Warszawie, przez co znow bedziemy zmuszeni do stania w
korkach itd...

PaJacek

[peesik]
Przepraszam, ze o polityce, ale Warszawa tez przez to cierpi.

 



rzeczy do motoroli
Rysy od Słowacji
ryzyk w działalności gospodarczej
ry Night Mandaryna
Rysiek Jan Skaradziński
Rysunki do bajek
rysy na lakierze
Ryba tapety na pulpit
rynku usług bankowych
Rzeszów praca-za-granicą
Rynek i kultura neoliberalna a
Rynek w Kielcach
rzucała je do falującej
rzepaku oleju rzepakowego
Rynek Wielki w Szydłowcu
  • walizka atomowa
  • tactikal ops
  • list rozprawka
  • akustyka do k610
  • inki do worms 3d
  • asus f3u jak sformatowac dysk z vist forum
  • pilka nozna legia
  • departament gironde
  • wiersze blogi