Patrzysz na wiadomości wyszukane dla frazy: Rzeczowniki Czasowniki Przymiotniki
Wiadomość
  Konferencja Ms Dev Days 10-11.12.2002 Wawa

Przeciez tak to wyszlo z tego zwykle
przedstawianie zalet produktu przez 7 godzin (1. dnia nie bylem to
sie sie wypowiadam): "Jaki to ms jest wspanialy i jak to konkurencja
robi badziewne rzeczy".


Dlatego osobiście uważam że devdejsy małomiękkiego to czysta
strata czasu (bo zamiast czasowników i rzeczowników używają tam
prawie samych przymiotników). I widzę że od tych kilku lat kiedy tam byłem
nic się nie zmieniło ;)

J.K.

 
  inherit from - z, od czy po?

1)
Znalazłem książke, w której czasem klasy dziedziczą od (!) klasy.
2)
Dziedziczenie *po* klasie jakos mi nie pasuje - to moze byc wina
tlumaczeń podrecznikow Stroustrupa, ktore czytalem wzdluz, wszerz,
i po przekatnych, a w których klasa dziedziczy *z* klasy - a moze *po* nie
podoba mi sie, bo sugeruje koniecznosc usmiercenia klasy podstawowej?

 Jeśli potrzebujesz
wyrazić tylko zależność obiektową bez mówienia, co odziedziczył dany obiekt
po innym, możesz pisać "wywodzi się z" (wtedy "z" jest uprawnione).


O, to mi sie podoba. Choć grozi poczwórną "obocznością":
inheritance    = dziedziczenie (rzeczownik),
inherits from  = wywodzi się z (czasownik, strona czynna),
is derived from = jest wyprowadzona z (strona bierna),
derived (class) = (klasa) pochodna  (przymiotnik).

Zbyszek

---
moderatorzy: Robert Maron, Aleksy Schubert, Jolanta Sliwinska
warto zajrzec: http://zls.mimuw.edu.pl/~alx/slownik/slownik.html
moze sie przydac: http://www.systransoft.com/

  Vindozo!

AFAIK jeszcze gorzej jest po fińsku. Nie znam tego języka, ale tam
"ja", "ty" itd. są jeszcze bardziej wyróżnione. Po prostu słowo
otrzymuje końcówkę, która oznacza "mój". W pewnym sensie rzeczowniki (i
przymiotniki) odmieniają się tam przez osoby.


Potwierdzam. Tutaj rzeczownik odmienia się przez osoby, więc na przykład:
        ja nosze kalosze
        ty nosisz kalosisz
        on nosi kalosi
        my nosimy kalosimy
Za to nie ma rodzajów (w ogóle), a odmiana czasownika jest dziecinnie
prosta :-)

Pozdrowienia,
Michal Kielkowski

  Oczekiwanie
T.Clopczyk:

[...]

Rozkołyszę się krokiem mrukliwym
[...]


Jeszcze jeden drobiazg. Slowo "mrukliwym" odebralem

ze schematem [czasownik-rzeczownik-przymiotnik]. Po
czym czytelnicy cmokaja: jakie ciekawe skojarzenia,
nuieoczekiwane polaczenia. Niestety, jest to jedyne
slowo w wierszy bezposrednio okreslajace dzwiek,
i zupelnie z niczym sie nie laczy. Co gorsza, kloci
sie ostro ze "zdyszany" z 3' linijki tejze zwrotki.

Pozdrawiam,

    Wlodek

 
  Rusinowa Polana
"MJ?":
Rusinowa Polana
Na Zielonym Morzu traw faliste wstęgi,
rozkwitają słońcem krokusów kielichy.


[...]

   Sympatyczny obrazek, jak dotąd nieźle (tylko rymy
za dokładne!).
   Dalej rozchwiane akcenty, kulejący rytm:

Wtem armia Gigantów na Olimp runęła!
Czarna chmura gęstym mrokiem go objęła,
z niej gromowładny Zeus ciska piorunami!


"Z niej" do wycięcia (jak wcześniej zauważono).

I choć smocza czereda wichrami miotała,
zwyciężył dumny Olimp. Chmura się rozwiała...
Zbudź się, miła! Popatrz, słońce nad górami.


"I" do wycięcia. Zamiast "zwyciężył" - "wygrał"
(lub coś w tym rodzaju").
Ostatni wers: wykrzyknik za popatrz.

  W krótszych wierszach dobrze jest nie używać
dwukrotnie tego samego słowa. A pary rymów
jeśli tak dokładne, to przynajmniej gdy jeden
czasownikiem, to drugi - rzeczownikiem,
przymiotnikiem...

Pozdrowienia

  Nasze rzeczowniki wystarczaly na ocean...
  Nasze rzeczowniki wystarczaly na ocean.
  Nasze przymiotniki zzyly sie ze soba.
  Przyslowki  siadaly razem, wygodnie oparte o wykrzyknik.
  Chwalily wieczorne i poranne "jak jest?"
  Czasowniki robily do siebie miny za naszymi plecami.
  Graly  wielokropkami w niedopowiedzenia
  Na niewidocznych liniach.

  Nie mogly przewidziec:
  Braly siebie same serio i do serca.

  Teraz niczego nie rozumieja.
  Czuja sie oszukane.
  Wstydza sie.
  Boja.
  Patrza z przerazeniem na obce slowo "koniec".

  Zaimek  "ja"
  unika  
  spojrzenia w oczy zaimkowi "ty".
  I zaraz pewnie zaczna wierzyc, ze odchodza na zawsze
  Do nieba.

  Wreszcie trzeba powiedziec prawde:

  Nie ma zadnego nieba.

  Jest "zapisz" i "usun".

  Ale tylko "usun" jest  
  Na zawsze.

                                                      *Aphilommen              

  Nasze rzeczowniki wystarczaly na ocean...
Użytkownik Aphilommen :
  Nasze rzeczowniki wystarczaly na ocean.
  Nasze przymiotniki zzyly sie ze soba.
  Przyslowki  siadaly razem, wygodnie oparte o wykrzyknik.
  Chwalily wieczorne i poranne "jak jest?"
  Czasowniki robily do siebie miny za naszymi plecami.
  Graly  wielokropkami w niedopowiedzenia
  Na niewidocznych liniach.

  Nie mogly przewidziec:
  Braly siebie same serio i do serca.

  Teraz niczego nie rozumieja.
[...]


--------------------------------------------
po przeczytaniu tytułu postu juz cos przeczułem
i zostawiłem Twój wiersz na deser
warto było

pozdrawiam
rumczajs

ps
i tylko troche pomarudze na temat pierwszej strofki
otóż rzeczownikom oddałeś "głębię"
(może Ellu bi-s podpowie? czy był zwyczaj pisania rzeczowników z duzej
litery w języku niemieckim ? i skąd to sie brało)
cała reszta "osóbek" to "filistrzy" - sami do siebie, sami ze soba ... itd.
nic dziwnego że w końcu "niczego nie rozumieją" - to oczywiste !
z samych rzeczowników wiersza (okrętu?) zbudować się nie da

po przeczytaniu całego wiersza widze/czytam  pierwsza linijke tak:
"Nasze rzeczowniki siedziały dostojnie"
wtedy zamazuje sie niczym (w wierszu) nie uzasadnione napięcie na linii
Rzeczowniki - reszta świata

  Nasze rzeczowniki wystarczaly na ocean...

Aphilommen :
(...)

 Wreszcie trzeba powiedziec prawde:

 Nie ma zadnego nieba.

 Jest "zapisz" i "usun".

 Ale tylko "usun" jest
 Na zawsze.


Tym razem echo zamiast komentarza :)

Od poczatku nie wszystko dzialo sie zgodnie z regulami.
Z liczb zostala jedynie mnoga.
Z osób -wyłacznie "my"
A przymiotniki tylko w najwyzszym stopniu.
A akcenty padaly na to, czego wczesniej nie wymawialismy wcale.
I rzeczowniki przestaly wierzyc w przypadki-
ocalały tylko dopelniacz i celownik.
I zadna ze stron nie chciala byc dluzej bierna.
Wiec naiwne czasowniki ochoczo zamieniały
czas przeszły niedokonany na przyszly dokonany na pewno.
Wiec zdania okolicznikowe sposobu robily sie zuchwale nadrzedne.

No i wtedy zaczelismy miec klopoty z Odmiana.

"Ja" przypomnialo sobie, ze jest pierwsza osoba.
Roznorodnosc spojnikow ujawnila sie natlokiem:
"jednak","ale", "lecz" i "mimo to".
Zdania zdominowal tryb zaledwie przypuszczajacy .
Dopelnienia-coraz dalsze.
Czasowniki- juz tylko dokonane.
Tematow-ciagle mniej, koncowki - wciaz te same.
Powtarzalismy sie, cytujac siebie samych,
i powoli mowa stawala sie znow zupelnie niezalezna
Na koniec rozpasana derywacja wsteczna
i z "zakochanie" zostalo "nie"

To byla piekna, filologiczna milosc,
ale zabila ja logika jezyka.

Grazyna
( i dziekuje za swietna zabawe :))

  Nasze rzeczowniki wystarczaly na ocean...
Chylę czoła !

Pozornie prosty wiersz, a ileż głębi...

Pozdrawiam :-)

Jerzy Wieczorek

P.S.
Przepraszam wysyłałem kilka razy.
Stale pod wrażeniem. :-0)

J.W.

:   Nasze rzeczowniki wystarczaly na ocean.
:   Nasze przymiotniki zzyly sie ze soba.
:   Przyslowki  siadaly razem, wygodnie oparte o wykrzyknik.
:   Chwalily wieczorne i poranne "jak jest?"
:   Czasowniki robily do siebie miny za naszymi plecami.
:   Graly  wielokropkami w niedopowiedzenia
:   Na niewidocznych liniach.
:
:   Nie mogly przewidziec:
:   Braly siebie same serio i do serca.
:
:   Teraz niczego nie rozumieja.
:   Czuja sie oszukane.
:   Wstydza sie.
:   Boja.
:   Patrza z przerazeniem na obce slowo "koniec".
:
:   Zaimek  "ja"
:   unika
:   spojrzenia w oczy zaimkowi "ty".
:   I zaraz pewnie zaczna wierzyc, ze odchodza na zawsze
:   Do nieba.
:
:   Wreszcie trzeba powiedziec prawde:
:
:   Nie ma zadnego nieba.
:
:   Jest "zapisz" i "usun".
:
:   Ale tylko "usun" jest
:   Na zawsze.
:
:
:
:
:
:
:                                                       *Aphilommen

  Nasze rzeczowniki wystarczaly na ocean...
Ha, ciekawe, pojawia się syndrom, lub jak kto woli kompleks nowej
interakcji...
uwolniono materię ,
 odważna personifikacja a nasza kontrola nad tym wszystkim, coraz bardziej
wątpliwa.
mimo obustronnego menu

pozdrawiam i podobało się

basia

  Nasze rzeczowniki wystarczaly na ocean.
  Nasze przymiotniki zzyly sie ze soba.
  Przyslowki  siadaly razem, wygodnie oparte o wykrzyknik.
  Chwalily wieczorne i poranne "jak jest?"
  Czasowniki robily do siebie miny za naszymi plecami.
  Graly  wielokropkami w niedopowiedzenia
  Na niewidocznych liniach.

  Nie mogly przewidziec:
  Braly siebie same serio i do serca.

  Teraz niczego nie rozumieja.
  Czuja sie oszukane.
  Wstydza sie.
  Boja.
  Patrza z przerazeniem na obce slowo "koniec".

  Zaimek  "ja"
  unika
  spojrzenia w oczy zaimkowi "ty".
  I zaraz pewnie zaczna wierzyc, ze odchodza na zawsze
  Do nieba.

  Wreszcie trzeba powiedziec prawde:

  Nie ma zadnego nieba.

  Jest "zapisz" i "usun".

  Ale tylko "usun" jest
  Na zawsze.

                                                      *Aphilommen


  Gratis

Ustawa zakazała gratisów (podobno).


Tylko przewrotnie nie dodał, że "gratis" to rzeczownik, a gratisowo -
przysłówek. Istnieje też przymiotnik, brak czasownika ;-)
(A co do meritum: podobno nie całkiem.)

Marta

  Amory

Jesli przez twierdzenie, ze rzeczownik zawsze ma rodzaj, rozumiesz,
iz w liczbie mnogiej wystepuja rodzaje meski, zenski i nijaki,
to znaczy, ze w podstawowce na lekcjach nie uwazalas. W liczbie
mnogiej wystepuja tylko dwa rodzaje: meskoosobowy i niemeskoosobowy.


W mojej podstawówce każdy rzeczownik miał jeden z trzech rodzajów,
kropka. Niezależnie od liczby.

Natomiast przez rodzaj męskoosobowy i niemęskoosobowy odmieniają się
w liczbie mnogiej przymiotniki i czasowniki.

Jesli pies zachowuje, Twoim zdaniem, w liczbie mnogiej swoja meskosc,
to dlaczego psy szły ulica (jak krowy, klacze, owce), a nie szli
(jak chlopcy, mezczyzni)?


Rzeczowniki rodzaju męskiego w liczbie mnogiej łączą się z czasownikami
w czasie przeszłym w rodzaju męskoosobowym albo niemęskoosobowym,
w zależności od tego, czy ten męski rzeczownik jest osobowy czy nie
(natomiast rzeczowniki innych rodzajów - zawsze z niemęskoosobowym).
Ale to czasownik może mieć rodzaj męskoosobowy. Rzeczownik jest tylko
męski, żeński albo nijaki.

Nie rozważam teraz, jak by było sensowniej albo wygodniej, ani jakie
formalizmy opracowują poloniści teraz, tylko jaka była oficjalna
nauka kiedy chodziłem do podstawówki (ok. 10 lat temu). AFAIR nie
był rozstrzygany problem rodzaju rzeczowników bez liczby pojedynczej.

  Dobra polszczyzna?

| Witajcie,
| Czy ktos z Was moglby mi powiedziec cos na temat poprawnosci przytoczonego
| ponizej tekstu pochodzacego z wizytowki

| Pozdrawiam
| Jurek

| Janiana i Jan Kowalscy
| - tlumaczenia przysiegle z jez.angielskiego
| - nauka jez.angielskiego

1. brak ogonków (chyba nie muszę podać gdzie?)
2. brak spacji (jez._angielskiego)
3. Myślałem, że nie ma imienia "Janiana", ale Onet daje 20 rezultatów. A
może to literówki? Na stronie http://www.skarbczyk.com/index.php, gdzie jest
mnóstwo przepięknych imion (np. Jaczewoj i Januaria), nie ma Janiany.

A co chcesz Kowalskim udowodnić?

Pozdrawiam
U.K.


Mnie razi przysłówek przysięgle w tym kontekście. W języku polskim łączymy
przysłówek z czasownikiem, z przymiotnikiem lub z drugim przysłówkiem, a tutaj?
Rzeczownik + przysłówek mi nie pasuje
Grażyna

  Dobra polszczyzna?


| | Witajcie,
| Czy ktos z Was moglby mi powiedziec cos na temat poprawnosci
przytoczonego
| ponizej tekstu pochodzacego z wizytowki

| Pozdrawiam
| Jurek

| Janiana i Jan Kowalscy
| - tlumaczenia przysiegle z jez.angielskiego
| - nauka jez.angielskiego

| 1. brak ogonków (chyba nie muszę podać gdzie?)
| 2. brak spacji (jez._angielskiego)
| 3. Myślałem, że nie ma imienia "Janiana", ale Onet daje 20 rezultatów. A
| może to literówki? Na stronie http://www.skarbczyk.com/index.php, gdzie
jest
| mnóstwo przepięknych imion (np. Jaczewoj i Januaria), nie ma Janiany.

| A co chcesz Kowalskim udowodnić?

| Pozdrawiam
| U.K.

Mnie razi przysłówek przysięgle w tym kontekście. W języku polskim łączymy
przysłówek z czasownikiem, z przymiotnikiem lub z drugim przysłówkiem, a
tutaj?
Rzeczownik + przysłówek mi nie pasuje


Brak ogonków - ma być "przysięgłe". Osobiście wolę "tłumaczenia
uwierzytelnione" (przez tłumacza przysięgłego), ale dość często spotykam się
z "tłumaczeniami przysięgłymi", więc może należy to nawet zaakceptować.
Co do nauki - owszem, nauczanie byłoby lepsze, gdyż Kowalscy nie reklamują
się chyba tym, że jeszcze uczą się, lecz raczej tym, że uczą innych.

U.K.

  dzisiejsze pytanie z "najsłabszego ogniwa"

Według moich dwóch nauczycielek klasyfikacja rodzajów była
następująca:

-męski
-żeński
-nijaki
-męskoosobowy
-niemęskoosobowy

przy czym trzy pierwsze odnoszą się tylko do liczby pojedynczej,
a dwa kolejne tylko do mnogiej.


Ale do przymiotników i czasowników! Natomiast rzeczowniki nie
odmieniają się przez rodzaje, tylko mają rodzaje, i w podstawówce
u rzeczowników wyróżniano męski, żeński i nijaki jako niezmienną
cechę danego rzeczownika, niezależnie od jego formy.

Inna sprawa, że poloniści wolą traktować to całkiem inaczej.

  Osobliwe, ale działa


| Znajoma cudzoziemka zapytała dociekliwie: - Jak dzwonię i pytam czy  jest
X, to

Czy "jak" i "kiedy" sa synonimami w polskim jezyku? Nastepna osobliwosc
polskiego jezyka?

| w odpowiedzi twierdzącej słyszę formę osobową czasownika posiłkowego :)
BYĆ,
| natomiast przeczącej – MIEĆ.

Doprawdy, to jest osobliwe.

| Zdziwiła ją ta rozrzutność i brak konsekwencji. Co Grupowicze na to ?

Trydnym i skomplikowanym jest jezyk polski.


Trudny i skomplikowany. W wypadku gdy przymiotnikowi
nie towarzyszy rzeczownik albo zaimek, używamy mianownika.
Zyczę dalszych postępów i pozdrawiam:)

penna

  krótko

Zacznę od tego, że słowa "douczona" nie ma w polskim słowniku.


..co oczywiscie nie znaczy, ze nie ma go w polszczyznie. Slownik to nie
jezyk.

A temat jest niestety szerszy, bo dotyczy kwestii pisania lacznego lub
rozlacznego "nie" z imieslowami przymiotnikowymi (to te na "-ony" i "-ący").
Logika i dawniejsze reguly mowia, ze "nie" piszemy rozdzielnie wtedy, kiedy
ta forma czasownikowa (ale majaca postac przymiotnika, wiec sytuujaca sie
pomiedzy czasownikiem a przymiotnikiem) ma znaczenie czasownikowe - a wiec
czasowe lub aspektowe. Lacznie natomiast piszemy wtedy, kiedy ma znaczenie
przymiotnikowe, a wiec kiedy tylko okresla jakis rzeczownik i nic nie mowi o
okolicznosciach samej czynnosci opisywanej czasownikiem. Na przyklad:

"Nieoceniony przyjaciel czlowieka - pies."
"Nie ocenione dzisiaj prace zostana przez jury ocenione jutro."

Jest roznica, prawda?

Najnowsza fanaberia ortografistow polega jednak niestety na tym, zeby pisac
pa wsiem lacznie, bez zachowywania tej subtelnej roznicy znaczeniowej. Na
szczescie jednak panowie laskawie pozwalaja zachowywac "te drobna roznice" :)
i pisac lacznie formy o znaczeniu czasownikowym. Jesli chce sie wyslawiac
pieknie i precyzyjnie - zachowujmy roznice.

Jesli jednak masz watpliwosci: razem czy osobno, pisz razem, a bledu nie
popelnisz.

Na moj gust "niedouczony" raczej zawsze ma znaczenie przymiotnikowe, wiec ja

wymyslic kontektu, w ktorym bedzie to mialo znaczenie czasownikowe...

Pozdrawiam

  Dzień Dobry, albo Dobry Wieczór - wulgaryzm osoby o słabych nerwach proszę o nie otwieranie postu
On Behalf Of St. Cone Sent: Friday, July 13, 2001 9:43 PM

|

| [...]
|   b) Łącznie pisze się nie z rzeczownikami i przymiotnikami, np.(...)
| Uczyło się tego bodajże w piątej klasie podstawówki ale, jak widać,
| pisujący na pl.soc.polityka mają przeważnie mniej klas od Gomułki.

No to dałem ..., tra-la-la, widocznie musiałem być chory (w tej
piątej klasie). (...)Pan łaskaw wyjaścić mi tą hydrę: (...)


Stasiu, wyjaśniam, że u nas mówimy sobie po nicku, bez ceregieli :-)

jest sobie taki czasownik w bezokoliczniku jak "pluć" (...)
to dlaczego (...) "nieplucia"? (...) Czyżby czasownik
zamienił się w rzeczownik?


Zgadłeś :-)
To się nawet nazywa "rzeczownik odczasownikowy". Najczęściej wyraża taki
czynność oderwaną, tj. nie wskazującą na osobę, która ją wykonuje.
(Inne takiego typu rzeczowniki nie mają formy odczasownikowej, np. zabawa.)

A czemu są?
Może po to (mój pomysł, proszę Grupowiczów o dalsze powody) - porównajmy:
"Uprasza się o nieplucie" z "Zabrania się, żeby osoby tu
przebywające pluły" (unikam <<nieplucia| , ale zabraniam, brr...) albo
"Prosimy, żeby nikt tu nie pluł" (unikam paskudnego <<upraszania| , ale
wprowadzam ton osobisty <<my prosimy| ).

I jak, Stasiu, może być?

  Ktora forma poprawna

Adam Pietrasiewicz:
| "Łukaszu" jest poprawną formą, gdyż kiedy ktoś się do Ciebie zwraca
| po imieniu powinien używać przypadka o nazwie WOŁACZ

A jak w Ciebie celuje, to powinien używać przypadka o nazwie CELOWNIK?
,,Celuję Adamowi''?  Proponuję nie przywiązywać zbytniej wagi do nazw
przypadków.  One są stare, uświęcone tradycją i należy im się szacowne
miejsce na najwyższej półce w muzeum antyków, ale wnioski należy
wyciągać z żywego języka a nie z tych nazw.


A ja korzystając z okazji chciałem zaprotestować przeciw niekonsekwentnym
nazwom przypadków. Skoro mianownik, biernik, celownik, narzędnik i
miejscownik to powinien być też dopełnik i  wołalnik.
Aha! I jeszcze zaimnik bo przecież rzeczownik, czasownik i przymiotnik. I
skoro jest pytajnik i wykrzyknik to powinien być cudzysłownik!

Jeśli można to proszę o naniesienie tych poprawek od nowego roku szkolnego.
Z góry dziękuję.

  Kamień

Hmm... wydaje się całkiem możliwe. Czy ktoś wie, jak to było?


Znalazłem coś takiego:
http://www.poradnia-jezykowa.uni.wroc.pl/index.php?strona=archiwum&ka...

     Czy poprawny jest czasownik"ukamienować"? Wszędzie tak słyszę i zastanawiam się,dlaczego nie"ukamieniować".

     Wielu użytkowników języka twierdzi, że skoro wyraz kamień kończy się na ń, to logiczna jest forma "ukamieniować". Poprawny jest
jednak wyraz "ukamienować" z twardym n.Historyczne wyjaśnienie tej formy podaje Jan Miodek: "Rzeczownik, od którego wywodzi się
wyraz "ukamienować" miał prasłowiańską formę "kamy". W dopełniaczu mówiło się kiedyś "kamene" i to n, którym się kończył tzw. temat
fleksyjny (a temat dopełniacza jest podstawowy),było twarde. Na twardym temacie dopełniacza "kamen-" zbudowano i przymiotnik
"kamienny", i rzeczownik "kamionka", i czasownik "ukamienować".
      M. Z.

Pozdrawiam

Piotr

  Kamień
PiotRek (cytując Miodka):

Na twardym temacie dopełniacza "kamen-" zbudowano i przymiotnik
"kamienny", i rzeczownik "kamionka", i czasownik "ukamienować".


A jak wyglądałby przymiotnik od miękkiego kamienia?  ,,Koń'' jest
miękki i też twardzieje w przymiotniku ,,konny''.  Temat takiego
przymiotnika nie może być miękki, no bo jak?

W ogóle ta miękkość/twardość tematu nie jest czymś wiecznotrwałym,
przecież zmienna jak kobieta jest:

  koń -- konny -- koński
  kamień -- kamienny -- kamieniarz
  miodek -- miodzio -- miodny
  kot -- koci -- kotek -- kocio

Jak można wywód operać na czymś tak efemerycznym?  To już lepszym
wyjaśnieniem jest wspomniane przez kogoś ,,bo tak''.  Przynajmniej nie
udaje wyjaśnienia.

wypsnęło jedno ,,i'', albo może wyczerpał miesięczny przydział kropek.
Potem nikt tego nie poprawił, bo desygnat tej czynności był w świecie
słowiańskim nieznany.  Słowianie woleli naciągać na pal.

 - Stefan

  Kamień

PiotRek (cytując Miodka):
| Na twardym temacie dopełniacza "kamen-" zbudowano i przymiotnik
| "kamienny", i rzeczownik "kamionka", i czasownik "ukamienować".
A jak wyglądałby przymiotnik od miękkiego kamienia?  ,,Koń'' jest
miękki i też twardzieje w przymiotniku ,,konny''.  Temat takiego
przymiotnika nie może być miękki, no bo jak?


A czy "koń" (podobnie jak i "kamień") nie kończył
się kiedyś twardo? Nie wiem, tak tylko mi się skojarzyło...
Bo przecież mamy "konnicę", a nie "końnicę".

Pozdrawiam

Piotr

  Kamień

wyraz "ukamienować" z twardym n.Historyczne wyjaśnienie tej formy
podaje Jan Miodek: "Rzeczownik, od którego wywodzi się wyraz
"ukamienować" miał prasłowiańską formę "kamy". W dopełniaczu mówiło
się kiedyś "kamene" i to n, którym się kończył tzw. temat fleksyjny (a
temat dopełniacza jest podstawowy),było twarde. Na twardym temacie
dopełniacza "kamen-" zbudowano i przymiotnik "kamienny", i rzeczownik
"kamionka", i czasownik "ukamienować".


No i fajnie, niech sobie historycznie będą uzasadnione. Nie ma
_żadnych_ przeszkód, żeby od współczesnej formy rzeczownika urobić
czasownik na nowo.

  MJ

  sic
Maciek:

| Kaluzula prawa cywilnego:
|  Rebus sic stantibus - Rzeczy tak stoją (Tak się sprawy mają).
| Zob. http://encyklopedia.pwn.pl/62433_1.html
| oraz http://arch4.rp.pl/a/rz/2001/05/20010517/200105170070.html

|  Witaj, Maćku :)
| Wtrącę swoje trzy grosze, mianowicie to raczej znaczy
| "gdy tak się sprawy mają", a w podanym przez Ciebie kontekście
| lepiej "przy tym stanie rzeczy". Prawnicy chyba się ze mną zgodzą.
| Pozdrawiam Ciebie, prawników i resztę świata

Słusznie, w takim kontekście się ich używa.

Jednak w oryginale słowa te nie zawierają żadnego 'gdy' ani 'dopóki'.


Słusznie, tego słowa tam nie ma, bo nie powinno go tam być.
Jest to konstrukcja ablativus absolutus, składająca się
_tylko_ z rzeczownika i imiesłowu, ale czasem też
z rzeczownika z przymiotnikiem, a nawet z dwóch
rzeczowników. Zastępuje zdanie podrzędne okolicznikowe
czasu (niekiedy też warunku, przyzwolenia lub przyczyny,
to zależy od kontekstu). Jest równoważna zdaniu
podrzędnemu zaczynającemu się od "gdy" (lub, odpowiednio
do tego, co w poprzednim nawiasie, od "jeśli", "chociaż",
"ponieważ").

W związku z tymi wywodami zauważ, że oprócz "gdy"
brakuje tam też (tu nawiązuję do Twojego przekładu)
czasownika w formie osobowej ("stoją", "mają się") :)))

penna
Przy okazji dziękuję Tobie i wszystkim innym
za miłe przywitanie mnie, a zwłaszcza za życzliwą pamięć.

  kto mi moze pomoc ?

"nie" pisze sie napewno razem z przymiotnikami np.
niemożliwy, z czasownikami w stronie biernej np. niechciany ,
reszta chyba osobno - napewno z czsownikami.


Z rzeczownikami razem. Z przymiotnikami i przysłówkami w stopniu wyższym
i najwyższym osobno. Z przysłówkami pochodzącymi od przymiotników, czyli
z większością (nieładnie, niewiele, nietrudno) razem, z innymi (nie
dzisiaj, nie inaczej, nie wszędzie) osobno.

  kto mi moze pomoc ?
Patrz tez:

http://www.proszynski.com.pl/WiedzaiZycie/1998/sierpien/rada/rada.htm
http://www.wsp.krakow.pl/Pl-win/polski/polszcz/teksty/poradnik3.html
i ewentualnie:
http://www.us.edu.pl/uniwersytet/gazeta/0199/tekst/jezyk.html

pozdrawiam
Piotr


| "nie" pisze sie napewno razem z przymiotnikami np.
| niemożliwy, z czasownikami w stronie biernej np. niechciany ,
| reszta chyba osobno - napewno z czsownikami.

Z rzeczownikami razem. Z przymiotnikami i przysłówkami w stopniu wyższym
i najwyższym osobno. Z przysłówkami pochodzącymi od przymiotników, czyli
z większością (nieładnie, niewiele, nietrudno) razem, z innymi (nie
dzisiaj, nie inaczej, nie wszędzie) osobno.

--

 \__/       GCS/M d- s+:-- a22 C++++++$ UL++++++$ P+++ L++++++$ E-++
  ^^                W++ N+++ o? K? w(---) O? M- V? PS-- PE++ Y? PGP-+ t
QRCZAK                  5? X- R tv-- b+++ DI D- G+ e++++ h! r--%++ y-


  mazda milenia
A partykuły, przymiotniki, czasowniki...? :)
Może wprowadźmy nowe zasadę:
-- Rzeczowniki w Języku polskim piszemy wielką literką. :)
Lc.
[..] Tak samo Krzeslo rozni sie od Krzesla,
Lodowka od Lodowki, Termos od Termosu,
i trudno o dwie takie same tabletki Aspiryny.
Tylko Jakie Wyrazy Pisac Bedziemy Mala Litera?
Chyba Tylko Spojniki.

Maciej Bójko


  __powinnam chyba spytać...

"Łukasz Korczewski" komentował był:
| Jak kto ma jakiś pomysł z tym bezokolicznikiem, to chętnie poczytam...
ciężko będzie bo czasownik to to nie jest. to przymiotnik: "powinien" (to
taki archaizm tak jak "winien"), "powinna", "powinno". i tak jak wszystkie
przymiotniki tworzy nawet rzeczownik abstrakcyjny "powinność". to cudo z
końcówką ma takie samo pochodzenie jak nasz czas przeszły i tak samo się
odmienia (z tą tylko różnicą, że zawiera e ruchome)


<zap

Myślę, że właśnie ta odmiana utrwaliła we mnie przekonanie, że jednak jest
to czasownik, chociaż dziwiło mnie, że nie można utworzyć innych czasów.
Inną czasownikową funkcją jest również możliwość tworzenia orzeczeń,
tak jak podawały to przykłady z cytowanego przeze mnie słownika.

<zap

tak samo było z naszym "powinien", które także było używane głównie w
połączeniu z następującym czasownikiem "być" i przeszło taką samą ewolucję.


Forma 'powinienem był', 'powinnam była' ma dla mnie wydźwięk czasu zaprzeszłego.

Dziękuję Ci za taki obszerny komentarz. :o)

  Super

Władysław Los:
| Przepraszam, ale czy "super" to przymiotnik?

Perła:
| A dlaczego nie?
| http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=59574

W.Los:
| Tam jest tylko mowa o "użyciu przymiotnikowym".

Hmm...

Czasownik, liczebnik, przyimek, zaimek, rzeczownik, spójnik, wykrzyknik --
chyba nie. Zostaje przymiotnik, przysłówek i partykuła.


Doroszewski podawał jeszcze, że "super-" to pierwszy człon wyrazów
złożonych...  np. superforteca, superintendent, supernowoczesny.

Myślę, że warto przy tym pozostać.

Władysław

  Super
Dnia 04-06-29 22:12, w liście od osoby znanej jako Wladyslaw Los było:

| Czasownik, liczebnik, przyimek, zaimek, rzeczownik, spójnik, wykrzyknik --
| chyba nie. Zostaje przymiotnik, przysłówek i partykuła.

Doroszewski podawał jeszcze, że "super-" to pierwszy człon wyrazów
złożonych...  np. superforteca, superintendent, supernowoczesny.

Myślę, że warto przy tym pozostać.


I udawać, że emfaza "To jest super!" składa się z zaimka, czasownika i
"pierwszego członu wyrazów złożonych"=przedrostka(?) ???

W języku potocznym zdarza się "brak gramatyki", ale w tym przypadku
wcale nie odczuwam niegramatyczności. "Super" w takim znaczeniu jak
najbardziej mi pasuje. Jak jakiś "przymiotnik ułomny" :-) Zresztą lud
zdaje sobie sprawę zarówno z przymiotnikowej natury "super", jak i jego
wyjątkowości, tworząc słowo "superowy".
Szczerze mówiąc, taka funkcja (orzecznik, epitet) bardziej do mnie

forteca"="Ta forteca *jest super*" niż "To superforteca".
Jakoś poza pewnymi terminami, które mają odzwierciedlać wyższy stopień
struktury (np. supersymetria, superstruny, superbrany itp., kto wie,
może w języku wojskowym "superforteca" to też ścisłe pojęcie inne niż
"super forteca"), przedrostkowe traktowanie "super" kłóci się z moim
wyczuciem językowym.

pzdr
piotrek

Władysław


  Arietka (podobno to jest po polsku)
Cześć wszystkim


istnieje w polskim slowo "aretacja". W obserwatorium na przyklad
aretowalem teleskop, kiedy go juz nastawilem na potrzebne wspolrzedne.


 Istnieje po polsku czasownik 'aretować' i stosowny przymiotnik
'aretowany'. Z rzeczownikiem natomiast nigdy się nie spotkałem.

Ludek


--
Pozdrowienia
 Janek          http://www.astercity.net/~janekr
Niech mnie diabli porwą!
Niech diabli porwą? To się da zrobić...

  Arietka (podobno to jest po polsku)

| istnieje w polskim slowo "aretacja". W obserwatorium na przyklad
| aretowalem teleskop, kiedy go juz nastawilem na potrzebne wspolrzedne.

 Istnieje po polsku czasownik 'aretować' i stosowny przymiotnik
'aretowany'. Z rzeczownikiem natomiast nigdy się nie spotkałem.


Gógiel znajduje 9 razy "aretacja" i 6 razy "aretaż". To drugie słowo
chyba nawet kiedyś slyszałem... A, i jest jeszcze 9 razy "aretowanie".

  MJ

  Arietka (podobno to jest po polsku)

Cześć wszystkim

| istnieje w polskim slowo "aretacja". W obserwatorium na przyklad
| aretowalem teleskop, kiedy go juz nastawilem na potrzebne wspolrzedne.

 Istnieje po polsku czasownik 'aretować' i stosowny przymiotnik
'aretowany'. Z rzeczownikiem natomiast nigdy się nie spotkałem.


Stosowny rzeczownik brzmi "aretaż" - jest dość rzadki, stosują go głównie
ludzie bawiący się starymi wagami analitycznymi... ech wspomnienia - te wagi
bez tłumienia z konikiem.

Pozdrawiam,

Mirek

  inflow path, run off En->Pl Med.

MG:
| - Functionally relevant obstruction of the inflow path, poor outflow or no
distal run off

| Istotne czynnościowo utrudnienie??
| zaburzony odpływ

OK
Np. Istotne czynnościowo zwężenie (upośledzenie drożności) drogi
napływu/dopływu, upośledzenie lub brak odpływu.


O właśnie! "Uposledzenie". Brakowało mi tego słowa.

(Z zaczopowaniem napływu krwi do aorty pacjent by nie dożył do operacji, więc raczej odpada. Tutaj "obstruction" trzeba zinterpretować jako częściowe.)


Poza tym zaczopowanie z natury jest functionally relevant.

| dystalna niedrożność uniemożliwiająca odpływ/drenaż

OK/non-OK
IMHO "drenaż" to w tym przypadku kalka (dzień dobry!) oznaczająca odpływ.



Może łatwiej mi przekonać się do zapożyczeń terminów, a nie pasują mi
połączenia rzeczownik+czasownik, przymiotnik+przyimek? Pozostawiam to
moim biografom :-)

| Drobna korekta: dystalny i proksymalny dotyczą raczej położenia niż
| kierunku ruchu

I drobna korekta: "odpływ dystalny" postrzegam jako pleonazm (opadać w dół, cofać się do tyłu)


Jak wyjaśnisz "proximal and distal runoff"? Pytam serio, z ciekawości.
http://glinki.com/?l=Z4DI
(pierwszy i trzeci w wymienionych dokumentów)

MG

  pl->ang: wycieniowany (abschatten)
Witam,
jak oddac po angielsku powyższy przymiotnik? Chodzi o takie dosłowne
wycieniowanie, np. na obrazku, które powoduje, że narysowana rzecz
wydaje się np. wypukła - w każdym razie nie płaska, dwuwymiarowa,
jak na obrazkach dzieci (tzn. wtedy, jak są tylko same obrysy).
Według mojego słownika (Longmann) słówka jak "shadowed", "shady"
itp. znaczą raczej "ocieniony" w sensie "pozostający w cieniu", czyli
jakiś "niejasny", "ciemny" (wymowny przykład znaleziony googlem:
Shadowed Corner ~ Welcome into the Darkness!). Podobnie "adumbrated" -
coś jak naszkicowany" (np. pomysł), "słabo zaznaczony", nie ma
podanych żadnych innych znaczeń. A mi chodzi o odpowiednik
pochodzący od niemieckiego "abschatten" czy "Abschattung", które jest
terminem techncznym w kontekscie, w którym się poruszam, i o dziwo,
tłumaczy się je właśnie jako "adumbrate", czy coś pochodnego od
"shadow", ale niestety znalazłam tylko sformułowania z rzeczownikami
i czasownikami, więc nie wiem, czy jak napiszę np. "adumbrated", to
czy nie dojdzie do nieporozumienia. Moja znajomość niemieckiego jest
zbyt słaba, by ocenić, czy kontekst, w którym uzywa się
"abschatten" jest taki sam, jak kiedy w ang. uzywa się "adumbrate"
albo "shadow".
Dzięki z góry za odpowiedzi,
Katarzyna
  moja1lekcja
any ideas?


Polecam książkę Teach Grammar 1, z serii Teacher's Resource Library.
Autorki: Anna Sikorzyńska, Małgorzata Jojdziałło-Odrobińska.
Wyd. WSiP, Warszawa 1994.

Są to zagadnienia gramatyczne (mój tom dotyczy przymiotników i
rzeczowników) z ćwiczeniami, przy czym druga część książki to ćwiczenia
dla małych grup,
które można odbić na ksero: układanki, historyjki, itd.

Trudno mi tę książkę opisywać, ale jak będziesz w większej księgarni
to sobie obejrzyj. Miał wyjść kolejny tom nt. czasowników, ale nie
sprawdzałem tego. Bardzo fajny materiał dodatkowy.

P.

  terminy medycyna/dietetyka En-Pol-prosze o pomoc

a co do meritumu, dla jasności cytacik z pytawki:
*****
i dietetyka
-meat analogue
-spread (do smarowania, ale jak to ogolnie nazwac?)
******

więc jakiś tam kontekst był :))


eee, capricciosa jestem na taki kontekst ;-)
bo co to ten spread - rzeczownik, przymiotnik, czasownik? i z czym jego się
w tekście je?
nie bawię się tak ;-)
pzdr dla Seana :-)))
elgar

  terminy medycyna/dietetyka En-Pol-prosze o pomoc
'spread' jako rzeczownik; w tym wypadku nie chodzi o wszystkie 'spreads' typu
dzem i tym podobne, ale tylko o rozgraniczenie- maslo, margaryna i
inne 'spreads'-do smarowania chleba ale maslo- lub margaryno-podobne.

eee, capricciosa jestem na taki kontekst ;-)
bo co to ten spread - rzeczownik, przymiotnik, czasownik? i z czym jego się
w tekście je?
nie bawię się tak ;-)
pzdr dla Seana :-)))
elgar

--
Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -http://www.gazeta.pl/usenet/


--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -http://www.gazeta.pl/usenet/

  Co to flag :)??

Sprawdź w słowniku znaczenie słowa 'level'.


Słownik angielsko-polski:
level - rzeczownik: poziom, równa pozioma powierzchnia
przymiotnik: poziom, równy, zrównoważony
czasownik: wyrównywać, kierować, nastawić
on a level with - na tym samym poziomie co

 Dodam tylko, że hybserv (dokładniej ChanServ) posiada coś (level), co Ty
nazwał byś flagami, a co działa na tej samej zasadzie co owe flagi.

-!- ChanServ: Polecenenia te zmieniaja poziomy potrzebne dla danych
polecen ChanServ'wa. Czyli jak dla komendy unban = poziom to znaczy ze
uzytkownicy z poziomem 10 lub wiekszym maja dostep do tego polecenia.
idt.
 Reasumując: jesteś upierdliwy.
EOT

        Chlorek

  Jak schudnąć

Ile trzeba zjeść aby nie przytyć? Nie wiem czy warto uprawiac sporty a tak
to
jakie<jak długo aby zrzucić jak najwięcej kilogramów?
Pozdrawiam Paula


www.google.pl

Wyszukiwarka została założona 7 września 1998r. w pomieszczeniu, które
obecnie pełni rolę garażu. Jej powstanie kosztowało 1 mln USD, a pieniądze
zostały zgromadzone dzięki wsparciu inwestorów, przyjaciół i rodziny
założycieli - studentów Uniwersytetu Stanford, Sergey'a Brina i Larry'ego
Page. Na początku Google zatrudniało 4 pracowników, którzy zajmowali się
m.in. usprawnianiem systemu wyszukiwania. Dziennie strona otrzymywała mniej
niż 10 tys. zapytań. Obecnie wyszukiwarka musi sobie codziennie radzić z
ponad 200 mln zapytań. Google stało się fenomenem Internetu, który wykracza
daleko poza pierwotne założenia.

Google obecnie zatrudnia ponad 1000 pracowników i posiada 3,1 mld
zindeksowanych stron WWW. Dodatkowo, witryna pozwala nie tylko na
wyszukiwanie w Internecie, ale umożliwia także m.in. dokonywanie zakupów,

okienek pop-up.

Nazwa Google pochodzi od słowa googol, które oznacza liczbę jeden i sto zer.
Obecnie wyraz ten ujęty jest w słownikach jako rzeczownik, przymiotnik i
czasownik, a przykładowe znaczenie czasownika to "wykorzystywać wyszukiwarkę
do weryfikowania czegoś, czego się nie spotkało nigdy wcześniej".

  Sygnatura we Flash'u

No wlasnie, z tego co pamietam, kilka lat temu weszly nowe reguly
gramatyczne. Juz nie piszemy nie- razem, wiec spacja jak najbardziej OK.


Hmm, mnie sie wydaje, ze cos pomyliles. "Nie" piszemy juz osobno, ale ze
wszystkimi imieslowami (to ta zmiana), rzeczownikami i czasownikami. Z
przymiotnikami i przydawkami razem, wiec slowo "niewlasciwej" powinno pisac
sie razem.

Rafal.

  wpół do ósmej wieczorem

Właściwie dlaczego? Ilość samogłosek chyba wystarczająca, by składnie
wypowiedzieć? ;-) A w dodatku to nie jest zlepek, tylko najwyżej
aliteracja.
Zlepek to może być spółgłosek, np "trzcina".


Chodzi o zlepek wyrazow.

A co do jak podeszło, to przeczytaj jeszcze raz i się zastanów.


Przeczytalem kilka razy. Glebszego zastanowienia utwor nie wymaga. Chyba, ze
chodzi tu o jakas sugestie w stylu: "no, zastanow sie!"

A może nie czytasz uważnie
wierszy i nie zauważyłeś, że ta łuska to rybia, a nie od naboju?


Zapewne. Caly wiersz sugeruje, ze chodzi o luske "od naboju".

Trzy "plywania" w pierwszej strofie tez raczej burza poczucie
| harmonii, niz je buduja.
Jakie trzy pływania? Możesz je wymienić? Bo czasowniki są tam następujące:
odbijać się, płynąć, jest przymiotnik: płonący, rozmyty i płynny, jest
rzeczownik: płyn. Pływania nie ma ani jednego.


Wybacz, uproscilem liczac na zrozumienie. Oczywiscie chodzi o podobne
wyrazy, ktory nagromadzenie poteguje efekt balaganu.

A zresztą, miło być niespełna rozumu, to pasuje do mojego wizerunku poetki
przeklętej ;-)))))


Co do "przekletej" nie oponuje, zatrzymajmy sie przy tej poetce... :-)

  SÂłownik sÂłów wyczerpanych ;)

[...]
ale tytuł powinien być
precyzyjniejszy: Słownik rzeczowników wyświechtanych ;)


sugerujesz bym wziął się za jeszcze dwie części,
czasowniki i przymiotniki?  ;-)

moja radość nie ma granic :)


i wzajemnie - unijnie  :)

a.

  "niebędący" czy " nie będący"?

Teraz bardziej systematycznie, chociaż zdecydowanie nieformalnie: jeżeli
chcemy się posługiwać naprawdę staranną polszczyzną, to "nie" z imiesłowem
przymiotnikowym piszemy łącznie, kiedy ma on bardziej znaczenie
przymiotnika, a rozdzielnie -- gdy czasownika. :-)


Dlaczego więc nie mielibyśmy pisać rozłącznie 'nie' w rzeczownikach
odczasownikowych typu nieczytanie, niezaliczenie? Systematycznie mechanizm
jest ten sam:
-biorę czasownik - tworzę imiesłów - dodaję nie;
-biorę czasownik - tworzę rzeczownik - dodaję nie.
W obu formach znajdziemy znaczenie czasownika.

;-)

Pisownia nie z innymi wyrazami podlega zasadzie konwencjonalnej.

Roman Starz
http://republika.pl/ortografia
http://republika.pl/twojepieniadze

  "niebędący" czy " nie będący"?

   ) ) Przekleństwo (jak bumerang) wraca do swego producenta. :)

Dlaczego więc nie mielibyśmy pisać rozłącznie 'nie'
w rzeczownikach odczasownikowych typu nieczytanie,
niezaliczenie? Systematycznie mechanizm
jest ten sam:
-biorę czasownik - tworzę imiesłów - dodaję nie;
-biorę czasownik - tworzę rzeczownik - dodaję nie.
W obu formach znajdziemy znaczenie czasownika.


Zapewne dlatego, że za ,,tam" masz rzeczownik,
a ,,tutaj" nie masz czasownika ani przymiotnika,
ale masz imiesłów. :)

LC.

  "niebędący" czy " nie będący"?

+ Zapewne dlatego, że ,,tam" masz rzeczownik,
* a ,,tutaj" nie masz czasownika ani przymiotnika,
* ale masz imiesłów. :)


Imiesłów to forma pochodząca od czasownika (czytać - czytający).
Rzeczownik odczasownikowy (odsłownik) to forma pochodząca od czasownika
(czytać - czytanie).

Jeśli już chcesz być konsekwentny, to:
nie czytający - w danym momencie (znaczenie czasownika)
nieczytający - w ogóle (znaczenie przymiotnika)

*nie czytanie - w danym momencie (znaczenie czasownika)
nieczytanie - w ogóle (znaczenie rzeczownika)

To wszystko jest kwestią umowy.
Zasada konwencjonalna zwana jest też zasadą umowną.

Roman Starz
http://republika.pl/ortografia
http://republika.pl/twojepieniadze

  Polski <-> filozofia

[..]
| Master :-)

Wyjaśnię Ci to w ten sposób:
Na tej grupie ludzie nie przepadają za
takimi, którzy piszą źle do przesady.
Poświęć kilka sekund i zapamiętaj:

 -- 'nie' z czasownikami piszemy oddzielnie (nie będę)
 -- 'nie' piszemy łącznie z:
  -- rzeczownikami    (nieczłowiek)
  -- przymiotnikami   (niezielony)


Najłatwiej zapamietać: 'niebieski' ;-)))

Pozdrawiam
Qwax

  koncowka -by
Grażynko (mogę tak?),
pewnie, że możesz
powiedz może surviemu, co to jest końcówka. Nie tylko
on tego nie wie: Poznałem osobiście polonistki hmm... licealne (uczące w
liceum), które miały z tym spore kłopoty. Niechby coś chłopię sie nauczyło...
Pozdrawiam - Stefan.


Końcówka jest tą częścią wyrazu, która w czasie odmiany jest zastępowana inną

także pewne głoski w temacie - wyjaśnienie tego zjawiska wymaga wywodu
historycznojęzykowego), podczas gdy temat nie ulega zmianie. Temat + końcówka
dają razem taką postać wyrazu, jaka pojawia się w tekście. Przykłady:
zaimek, przymiotnik i rzeczownik:
t-a mał-a końcówk-a
t-ej mał-ej końcówk-i
t-ej mał-ej końcówc-e (k należące do tematu wymieniło się w c, ale w temacie
pozostało tyle samo głosek)
t-ę mał-ą końćówk-ę
t-ą mał-ą końcówk-ą
t-ej mał-ej końcówc-e (jak w celowniku) itd.
czasownik:
pisz-ę
pisz-esz
pisz-e
pisał-em
pisał-eś
pisał (brak końcówki, albo bardziej naukowo: końcówka zerowa)
-ł- jest wykładnikiem czasu przeszłego (inaczej: operatorem czasu przeszłego
lub przyrostkiem czasu przeszłego)
pisałby-m
pisałby-ś
pisałby (brak końcówki)
-by- jest wykładnikiem czasu trybu przypuszczającego (inaczej: operatorem trybu
przypuszczającego, przyrostkiem trybu przypuszczającego lub partykułą)
gra-m
gra-sz
gra (brak końcówki)
Pozdrawiam
Grażyna
  absmak

Ta klasyfikacja jest wciąż stosowana w odniesieniu do sanskrytu i
klasycznej greki.


Pierwsze słyszę! A cóż to miałoby oznaczać? Z tej konfuzji aż poleciałam
do słownika sprawdzić. ;) Czasowniki greckie mogą mieć stronę czynną
(activum) lub bierną ze znaczeniem passivum (biernym) lub medialnym (coś
w rodzaju zwrotnego).
Jak jest w sanskrycie, nie wiem.

Określenie neutrum spotkałam wyłącznie jako określenie rodzaju nijakiego
przy rzeczowniku lub przymiotniku.
Co miałoby oznaczać to neutrum przy czasowniku? Może jakiś przykład? Czy
chodzi o tranzytywność?

Ewa

  Tokio - tokijski; Kowno - kowienski; Oslo - ??
| | Pomozecie?

| Ośli? ;)
[Rafał]

(tzn. ku jego opinii, nie ku propozycji;) ).


[penna]

A ja bym nawiązała do tradycji (tak! hihi) i bym używała formy z przyimkiem,
jak niegdyś Bolesław z Trzcianki Dolnej (dziś Trzciański, Dolną
porzuciwszy).

Teza: póki rzeczownik nieodmienny, nie tworzymy odeń czasowników,
przymiotników ani niczego ;-)
Bo co: kakaolański? kakaowski? (że pominę kakalski).
A radiowy i studyjny - proszę bardzo.
Marta

  Tokio - tokijski; Kowno - kowienski; Oslo - ??

Teza: póki rzeczownik nieodmienny, nie tworzymy odeń czasowników,
przymiotników ani niczego ;-)
Bo co: kakaolański? kakaowski? (że pominę kakalski).
A radiowy i studyjny - proszę bardzo.


Psiakość, zapomniałam o kakaowym ;-(
Marta

  Tokio - tokijski; Kowno - kowienski; Oslo - ??

| | Pomozecie?

| Ośli? ;)
[Rafał]

| (tzn. ku jego opinii, nie ku propozycji;) ).
[penna]

A ja bym nawiązała do tradycji (tak! hihi) i bym używała formy z przyimkiem,
jak niegdyś Bolesław z Trzcianki Dolnej (dziś Trzciański, Dolną
porzuciwszy).


Dlaczego? Dolnotrzciański... Tyż ładnie.

Teza: póki rzeczownik nieodmienny, nie tworzymy odeń czasowników,
przymiotników ani niczego ;-)
Bo co: kakaolański? kakaowski? (że pominę kakalski).
A radiowy i studyjny - proszę bardzo.
Marta


Kakaowy.
Stasinek

  "budujący", "czerwony" jako rzeczownik?

| Wg SJP są to rzeczowniki bo:
| a) określają osobę
| b) odmieniają się przez przypadki i liczby

| Taka jest definicja rzeczownikowatości?!
| Przecież przymiotniki, imiesłowy przymiotnikowe i niektóre zaimki
| też
| spełniają punkty a i b.

Widocznie słowo może być równocześnie przymiotnikiem i
rzeczownikiem.
Jak poszukamy to pewnie i liczebnikiem. No i nie należy zapominać o
czasownikach (imiesłowy) :).


Mylisz części mowy (rzeczownik, czasownik,...) z częściami zdania
(podmiot, orzeczenie,...)

W poniższym przykładzie:

| Kto jest za niższym VAT-em na materiały budowalne? - Budujący.

"budujący" jest nadal przymiotnikiem, oraz jest podmiotem (którym to
zwykle jest rzeczownik, nie przymiotnik).

W języku polskim przymiotnik może być podmiotem zdania na równi z
rzeczownikiem.

  "budujący", "czerwony" jako rzeczownik?

| Wg SJP są to rzeczowniki bo:
| a) określają osobę
| b) odmieniają się przez przypadki i liczby

| Taka jest definicja rzeczownikowatości?!
| Przecież przymiotniki, imiesłowy przymiotnikowe i niektóre zaimki też
| spełniają punkty a i b.

Widocznie słowo może być równocześnie przymiotnikiem i rzeczownikiem.
Jak poszukamy to pewnie i liczebnikiem. No i nie należy zapominać o
czasownikach (imiesłowy) :).


Do przemyśleń:
Są nazwiska: Zadrożny, Nowotny, Warszawski, Poznański.
Jest przezwisko: Drugi (w znaczeniu : drugi oficer na okręcie).

  "budujący", "czerwony" jako rzeczownik?

Mylisz części mowy (rzeczownik, czasownik,...) z częściami zdania
(podmiot, orzeczenie,...)

W poniższym przykładzie:

| Kto jest za niższym VAT-em na materiały budowalne? - Budujący.

"budujący" jest nadal przymiotnikiem, oraz jest podmiotem (którym to
zwykle jest rzeczownik, nie przymiotnik).

W języku polskim przymiotnik może być podmiotem zdania na równi z
rzeczownikiem.


Wreszcie głos rozsądku!
Kasia pytała o podmiot, który zrównała z rzeczownikiem. Podmiot może być
jednak wyrażony poprzez różne części mowy. Bywa np.:
- rzeczownikiem (Pies śpi )
- zaimkiem rzeczownym (Kto przyszedł? )
- przymiotnikiem (Chory poczuł się lepiej )
- zaimkiem przymiotnym (Taki jesteś! )
- imiesłowem przymiotnikowym czynnym (Palący wyszli z pokoju )
- imiesłowem przymiotnikowym biernym (Pobity złożył skargę )
- liczebnikiem głównym (Dwóch nie przyszło )
- liczebnikiem porządkowym (Drugi nie przyszedł )
- bezokolicznikiem (Miło jest marzyć o wakacjach ).
K.

  "budujący", "czerwony" jako rzeczownik?

OK, niech sobie będzie i przymiotnikiem czy imiesłowem. Ale
rzeczownikiem też jest.


Nieprawda

| W języku polskim przymiotnik może być podmiotem zdania na równi z
| rzeczownikiem.

To tu będzie jeszcze większy problem niż z czasownikiem. Przypominam
definicję: czasownik to taka cześć mowy co może spełniać w zadaniu rolę
orzeczenia. Orzeczenie - rola czasownika w zdaniu :). A skoro czasownik
może być także podmiotem, to podmiot pewnie może być orzeczeniem :P.


Sofistyka albo żarty  - nie odczytuję ironii.
K.

  "budujący", "czerwony" jako rzeczownik?

| OK, niech sobie będzie i przymiotnikiem czy imiesłowem. Ale
| rzeczownikiem też jest.

Nieprawda


Przekonałaś mnie :).

| W języku polskim przymiotnik może być podmiotem zdania na równi z
| rzeczownikiem.

| To tu będzie jeszcze większy problem niż z czasownikiem. Przypominam
| definicję: czasownik to taka cześć mowy co może spełniać w zadaniu
| rolę orzeczenia. Orzeczenie - rola czasownika w zdaniu :). A skoro
| czasownik może być także podmiotem, to podmiot pewnie może być
| orzeczeniem :P.

Sofistyka albo żarty  - nie odczytuję ironii.


To tylko takie wspominki po dyskusji o czasownikach niekoniugacyjnych
(czy jak kto woli niewłaściwych;)). Nie udało mi się wtedy zbytnio
ustalić co to jest czasownik.

Artur

  "budujący", "czerwony" jako rzeczownik?

To tylko takie wspominki po dyskusji o czasownikach niekoniugacyjnych
(czy jak kto woli niewłaściwych;)). Nie udało mi się wtedy zbytnio
ustalić co to jest czasownik.


Przecież to beznadzieja jest.

Weźmy taki rzeczownik. Niby wszyscy widzieli, ale:

1. Spróbujmy zdefiniować tak zgodnie z intuicją, że to jest "imię
   rzeczy". Ale przecież nie tylko rzeczy, także osób, pojęć i czort
   wie, czego. Wyliczać aż do skutku? I właściwie dlaczego zaimków nie
   wliczamy?
2. No to może według funkcji, że rzeczownik może być podmiotem
   (zdefiniuj podmiot...) w zdaniu? Jeszcze gorzej, przecież wiemy, że
   rolę podmiotów mogą też pełnić wyrazy, które chcemy określać mianem
   zaimków, przymiotników i czego tam jeszcze chcieć.
3. No to może według formy? Rzeczownikiem jest to, co odmienia się
   przez ... i przez ... No fajnie, ale co z wyrazami nieodmiennymi?
   Stwierdzenie, że one owszem, też się odmieniają, tylko mają
   wszystkie formy jednakowe, to jednak jest falandyzacja. 8-)
   Nie mówiąc o tym, że robienie z "tysiąca" rzeczownika nijak mi nie
   leży...

No i co zostaje?

  MJ

  Błędy gramatyczne w instrukcji ZUS

[...]

Ale -chowa to wygląda jak czasownik... a faktycznie przecież chodzi o gród
Częstocha, więc gdyby nie tzw. etymologia ludowa, to odmieniałaby się jak
przymiotnik.


NSPP s.1709, hasło problemowe "Odmiana nazw miejscowych":
"Takie określenia, jak Częstochowa, Jabłonna, Jeziorna, Włoszczowa,
Wschowa, mimo oczywistego podobieństwa do przymiotników, odmie-
niają się jak rzeczowniki żeńskie [...]"

Ad "Częstochowa": etymologia ludowa wywodzi tę nazwę od Częstocha,
ale to nijak się nie ma do wzorca odmiany. Co ma piernik do wiatraka?
Wzorce odmiany wynikają ze struktury języka i tradycji, a w przypadkach
wątpliwych (np. Włoszczowa, Wschowa) trzeba sprawdzić w słowniku.

Ja zaś *naprawdę* uważam, że za błędy językowe w drukach urzędowych,
a zwłaszcza tych wysokonakładowych, powinny grozić kary pieniężne.

(--) Tomasz Jan

  krasnale śpiewały czy spiewali?

| A jeśli nawet, to właściwie dlaczego krasnal jest rodzaju
| niemęskoosobowego?

krasnal - ten krasnal jest rodz. męskiego (l. poj.)
te krasnale - l. mn. - rodz. niemęskoosobowy


Raczej nie. "Rodzaj niemęskoosobowy" to rodzaj przymiotnika (i
czasownika). Rzeczownik jest rodzaju męskiego i jest żywotny (tak
przynajmniej mówi tradycja: widzę krasnala --- biernik).

vdb

  krasnale śpiewały czy spiewali?

czasownika). Rzeczownik jest rodzaju męskiego i jest żywotny (tak
przynajmniej mówi tradycja: widzę krasnala --- biernik).


Ale rozróżnienie tego kryterium w rzeczowniku ma wpływ na stosowany do
niego przymiotnik lub czasownik, np. "pies" jest męski, żywotny, ale
nieosobowy dlatego "psy szczekały", a nie "szczekali".
Czyż nie tak?

Ewa

  czy istnieje takie słowo ?

(...)

| Parametryzowany oznacza taki, co do którego zaszło jakieś
zdarzenie związane
| z jego parametrami.

Tutaj chyba lepsza będzie forma: parametryczny.


Parametryczny to przymiotnik od parametrów, a parametryzowany to obiekt
poddawany parametryzowaniu.

| Natomiast parametryzowalny - to taki, którego da się
| sparametryzować, ale nie koniecznie tego dokonano.

A tutaj: parametralny, ale to tylko moje odczucie.


Końcówkę ~lny dodaje się do rdzenia czasowników, nie rzeczowników.

E.

  NIEMIECKI - korepetycje

WItam!!!
Ja bardzo chetnie nauczylbym sie niemieckiego, ale musze zaznaczyc ze nic
nie umiem, a musze sie nauczyc, bo najprawdopodobniej w styczniu jade do
niemiec na dosc dlugo , da rade sie nauczyc tak zeby bylo chociaz troche ok
?


dasz rade....
ja w ciagu tygodnia nauczylem sie jak zamowic piwo, kupic cos do jedzenia,
spytac o droge i pare jeszcze innych zwrotow i mysle ze okolo 100-200
rzeczownikow, kilkudziesieciu czasownikow i przymiotnikow........
3 miesiace to sporo - oczywiscie jak komus bardzo zalezy
musze dodac ze na niemiecki bylem szczegolnie "oporny" - ale jak czlowiek
musi....

reszty nauczysz sie na miejscu
powodzenia

pozdrawiam

  NIEMIECKI - korepetycje
he he dzieki, mam tez takla nadzieje .
a gdzie najlepiej sie uczyc , w jakims osrodku czy u prywatnej osoby ?


| WItam!!!
| Ja bardzo chetnie nauczylbym sie niemieckiego, ale musze zaznaczyc ze
nic
| nie umiem, a musze sie nauczyc, bo najprawdopodobniej w styczniu jade do
| niemiec na dosc dlugo , da rade sie nauczyc tak zeby bylo chociaz troche
ok
| ?

dasz rade....
ja w ciagu tygodnia nauczylem sie jak zamowic piwo, kupic cos do jedzenia,
spytac o droge i pare jeszcze innych zwrotow i mysle ze okolo 100-200
rzeczownikow, kilkudziesieciu czasownikow i przymiotnikow........
3 miesiace to sporo - oczywiscie jak komus bardzo zalezy
musze dodac ze na niemiecki bylem szczegolnie "oporny" - ale jak czlowiek
musi....

reszty nauczysz sie na miejscu
powodzenia

pozdrawiam

--
-----------------------------------------------------------------
 jaroslaw jaszewski   D.S. T15 Hades   Politechnika Wroclawska

 zobacz: http://www.glajty.prv.pl/ by AStek


  Techniczne znaki ostrzegawcze gif/bmp

No tak ale już absorbere jest bezokolicznikiem w nie rzeczownikiem, więc i
inna odmiana.
To jest bardzo ciekawe, że ten błąd się tak rozpowszechnił, ale moim zdaniem


Wydaje mi sie ze zrodloslowem jest tu w ogole sorpcja ktora, jako rzadziej
uzywany termin slabiej sie kojarzy w sytuacjach jezykowych. Fakt, sam sie
czesto niestety myle z absorpcja, ale sorpcje na ogol pisze poprawnie.
Przy przejsciu do formy czasownikowej nastapilo zapewne udzwiecznienie a
ze czasownik absorbowac (rowniez przymiotnik, nigdy zas rzeczownik) jest
uzywany w jezyku polskim statystycznie czesciej do opisu zagadnien
nietechniczno-naukowych to stad i bledne skojarzenie nazwijmy wsteczne.
  Techniczne znaki ostrzegawcze gif/bmp

Wydaje mi sie ze zrodloslowem jest tu w ogole sorpcja


Owszem , to jest podstawowa forma .

Przy przejsciu do formy czasownikowej nastapilo zapewne udzwiecznienie a
ze czasownik absorbowac (rowniez przymiotnik, nigdy zas rzeczownik)


"Absorbować" jest przymiotnikiem wegług Ciebie ?
 No cóż spierałbym się ...

pzdr
LN

  Techniczne znaki ostrzegawcze gif/bmp

Hmmmm, już tłumaczę prostszym językiem:

Czasownik absorbować jest używany w j.polskim jako termin nietechniczny.
(np. Elżbieta absorbowała całą jego uwagę). Również przymiotnik używany
jest w takim nietechnicznym znaczeniu (np. był obecnością Elżbiety bardzo
zaabsorbowany). Nigdy natomiast rzeczownik (absorpcja) nie występuje w
takiej roli.

Jasne?


Tak, źle Cię zrozumiałem ;-)

oczywiście się zgadzam.

pzdr
LN

  Lorem ipsum

Pod Quakiem tekstem wypełnia darmowe XTension Jabberwocky 1.1
(www.quark.com).

Dostępne "narzecza" to: English, Esperanto, Klingo, Latin, Politics Speak.

IMO efekty ciekawsze, niż oklepane Lorem ipsum.


[...]

Dodam, że nie tylko te języki. Można zdefiniować jakikolwiek inny. Kiedyś
miałem trochę czasu i dla j. polskiego wklepałem po kilkanaście czasowników,
rzeczowników, przymiotników etc. Efekt był przezabawny. Ale tylko tyle :)

Pozdrawiam,

Maciej

PS. Zauważyłem dziwne reakcje niektórych klientów, gdy na projekcie był
markowany tekst właśnie przez Lorem ipsum.

  dwa słowniki

jimmij (czemu się nie przedstawia?) zadał takie pytanie:

...
Słowników do ispella nie da się połączyć tak zwyczajnie, na
zasadzie sumy zbiorów wyrazów. Jest tak, ponieważ słownik
ispella (w swojej podstawowej postaci) nie zawiera całych wyrazów,
lecz zapisane w specjalnej notacji sposóby uzyskiwania wyrazów
z ich fragmentów. W tej notacji są zaszyte między innymi reguły
gramatyczne języka, na przykład to, jakie formy przybiera
czasownik, rzeczownik, przymiotnik itd., kiedy jest odmieniany.


a mogę prosić te regułki?
ja bym chciał z tych słowników wyodrębnić  formy naszych
rzeczowników ...

  dwa słowniki

słownik
| ispella (w swojej podstawowej postaci) nie zawiera całych wyrazów,
| lecz zapisane w specjalnej notacji sposóby uzyskiwania wyrazów
| z ich fragmentów. W tej notacji są zaszyte między innymi reguły
| gramatyczne języka, na przykład to, jakie formy przybiera
| czasownik, rzeczownik, przymiotnik itd., kiedy jest odmieniany.
a mogę prosić te regułki?


Nie tylko możesz prosić, ale wręcz sam je wyszukać w pliku
polish.aff, który wchodzi w skład słownika ispellowego.
Łatwo znajdziesz w sieci.

Z pozdrowieniami
Rysiek

  PHP(?)+delphi
Tomekek byl wystukal:
Witam


<CIACH BEŁKOT

Zadaj to pytanie jeszcze raz. Użyj prawidłowej odmiany przymiotników,
rzeczowników i czasowników. Zwróć uwagę na prawidłową kolejność liter w
wyrazie. Ja wiem, że "angielscy ucznei okdyrli..." ale mnie coś takiego
w pochmurny piątkowy poranek strasznie wkurza.

Jeśli zadasz to pytanie poprawnie i po polsku, odpowiem wyczerpująco, bo
rozwiązań znam przynajmniej dwa.

Pozdrawiam

P.S. Sorry, ale mam dzisiaj zajebiście zły dzień:/
P.S2. Panie Lodku, dobrze mi się kodują pliterki?;)

  szukam pliku ze słowami

    Szukam plikw zawierajcych polskie sowa, moze by  jaki sownik ,wane aby
by w formacie moliwym do odczytu np. txt

dowolnego textu bedzie wylawial slowa tak aby sie nie powtarzaly i zrzucal
je gdzies .... i slownik bedziesz mial gotowy .....
Tym sposobem nie da się uzyskać wartościowego słownika, bo autorzy tekstów
generują miliony błędów nie mówiąc o tym, że krzyżówki zasadniczo wymagają
rzeczowników pospolitych i nazw własnych a nie czasowników czy przymiotników
na dodatek tylko w mianowniku. A gotowych programów rozwiązujących krzyżówki
jest kilka choćby Pierwszy Polski Pomocnik Krzyżówkowicza
http://www.trzcionk.priv.pl/programy/pppk.html , który można ściągnąć za
darmo tudzież używać wprost z podanej strony, kiedy akurat go udostępniam.

  Jak sie do TEGO zabrac [duzy projekt] ?
Witam...

Jako prace dyplomowa mam wykonac internetowy sklep [ciach]
jednak jak sie taki projekt robi ?
od czego zaczac ?


Na poczatek proponuje wcielic sie w role klienta, cokolwiek mialo by to
oznaczac. Klientem jest zarowno kupujacy jak i admin, rowniez magazynier i
ksiegowa. Wyodrebnij zatem wszystkich "aktorow" ktorzy beda wchodzic w
interakcje z aplikacja, takze tych nie fizycznych, czyli np. jakis
zewnetrzny program ksiegujacy, i tym podobne. Jak juz ich masz, to wciel sie
w ich role i wypisz sobie co kazdy z nich bedzie robil kozystajac z
aplikacji. Pisz to z punktu widzenia usera, a nie projektanta aplikacji.
Musisz wyodrebnic wszystkie "przypadki uzycia". Jak juz to zrobisz, to
dostaniesz sliczna analize wymagan. Teraz wez ten dokument i podkresl w nim
wszystkie rzeczowniki, takie jak "klient", "admin", "modul logowania",
"koszyk", "towar", "magazyn", "zamowienie" i inne istotne. Tak sie sklada,
ze tym sposobem dorobisz sie listy glownych obiektow z ktorych bedzie sie
skladac Twoja aplikacja. Teraz znajdz wszystkie czasowniki dotyczace tych
obiektow, w kodzie zmienia sie one oczywiscie w metody. Podobnie
przymiotniki w magiczny sposob pozwola okreslic Ci pola danych. Jak juz sie
z tym uporasz, okaze sie ze masz przed soba sliczny projekt aplikacji. Nic
tylko usiasc i zaczac kodowac :). Struktura bazy wyloni Ci sie
prawdopodobnie gdzies po drodze, jako wynik struktury samych obiektow.

Pozdro...:)
TeNciN

  slownik polski
moze to pytanie nie jest zbytnio zwiazane z ta grupa
ale juz nie wiem gdzie pytac, a napewno ktos z Was sie z tym zetknal
czy jest moze slownik polski w pliku np. tekstowym badz w bazie danych
najlepiej mysqla ktory zawieralby wszystkie slowa polskie pogrupowane
na czasowniki, przymiotniki, rzeczowniki

losowa okreslona ilosc slow z wybranej czesci mowy (czasownikow,
rzeczownikow ...)

bardzo prosze o pomoc
pozdrawiam

  slownik polski

moze to pytanie nie jest zbytnio zwiazane z ta grupa
ale juz nie wiem gdzie pytac, a napewno ktos z Was sie z tym zetknal
czy jest moze slownik polski w pliku np. tekstowym badz w bazie danych
najlepiej mysqla ktory zawieralby wszystkie slowa polskie pogrupowane
na czasowniki, przymiotniki, rzeczowniki

losowa okreslona ilosc slow z wybranej czesci mowy (czasownikow,
rzeczownikow ...)

bardzo prosze o pomoc
pozdrawiam


polecam www.scrypty.com - kurs SQL
stworzyc bazy i pobierac przez php

  slownik polski

moze to pytanie nie jest zbytnio zwiazane z ta grupa
ale juz nie wiem gdzie pytac, a napewno ktos z Was sie z tym zetknal
czy jest moze slownik polski w pliku np. tekstowym badz w bazie danych
najlepiej mysqla ktory zawieralby wszystkie slowa polskie pogrupowane
na czasowniki, przymiotniki, rzeczowniki

losowa okreslona ilosc slow z wybranej czesci mowy (czasownikow,
rzeczownikow ...)

bardzo prosze o pomoc
pozdrawiam


http://www.icsr.agh.edu.pl/fleksbaz/
I sproboj ich namowic zeby to przerobili na sql'a:)

  slownik polski

| moze to pytanie nie jest zbytnio zwiazane z ta grupa
| ale juz nie wiem gdzie pytac, a napewno ktos z Was sie z tym zetknal
| czy jest moze slownik polski w pliku np. tekstowym badz w bazie danych
| najlepiej mysqla ktory zawieralby wszystkie slowa polskie pogrupowane
| na czasowniki, przymiotniki, rzeczowniki

| losowa okreslona ilosc slow z wybranej czesci mowy (czasownikow,
| rzeczownikow ...)

| bardzo prosze o pomoc
| pozdrawiam

http://www.icsr.agh.edu.pl/fleksbaz/
I sproboj ich namowic zeby to przerobili na sql'a:)


no way - studiowalem tam na info... to sa madrzy ludzie, ale bardzo malo 'komuniklatywni'...

  lindows

A na poważnie:
To ,,od którego'', a nie ,,który powstał z''. Poza tym imiesłów
przymiotnikowy bierny od `uwiarygodnić' to `uwiarygodniony'.


nie czepiajmy sie takich szczegolow bo adminek pomysli ze prowadzimy
debate na temat grmatyki
jezyka polskiego i nie wpusci nas pozniej na grupe :-))

polski jezyk jest na tyle skoplikowany i rozbudowany ze spokojnie mozemy
powiedziec dokladnie o co nam chodzi
ograniczajac sie do rzeczownikow , czasownikow i przymiotnikow ,
zostawiajac w spokoju imieslowy przymiotnikowe i
czasownikowe , dokonane i niedokonane

pozdr
voy

  lindows

nie czepiajmy sie takich szczegolow bo adminek pomysli ze prowadzimy
debate na temat grmatyki
jezyka polskiego i nie wpusci nas pozniej na grupe :-))


Nie powinien wpuszczać tych, co to język kaleczą, a nie tych, co leczą.
;-)

powiedziec dokladnie o co nam chodzi
ograniczajac sie do rzeczownikow , czasownikow i przymiotnikow ,
zostawiajac w spokoju imieslowy przymiotnikowe i
czasownikowe , dokonane i niedokonane


Jak się ma mało do powiedzenia, to i owszem. ;-)

Pozdrawiam

EOT

  inherit from - z, od czy po?

Znalazłem książke, w której czasem klasy dziedziczą od (!) klasy.


To na pewno nie. Nie jest ani poprawną formą języka polskiego (po), ani
w miarę zgrabną kalką (z). Jest formą jawnie niepoprawną i przez słownik
poprawnej polszczyzny (PWN 1999) odradzaną :-

Dziedziczenie *po* klasie jakos mi nie pasuje - to moze byc wina
tlumaczeń podrecznikow Stroustrupa, ktore czytalem wzdluz, wszerz,
i po przekatnych, a w których klasa dziedziczy *z* klasy - a moze *po* nie
podoba mi sie, bo sugeruje koniecznosc usmiercenia klasy podstawowej?


I tu mam zgryz. Z jednej strony pan Razor Ochkam doradzałby pewnie
"dziedziczenie po" - czy to syn po ojcu (łysinę za życia, a włości po
śmierci), czy klasa po klasie. Z drugiej strony rzesze programistów
wychowanych na tych właśnie tłumaczeniach Stroustrupa mają zakodowanie
"dziedziczenie z". Jest nawet jakby trochę strona trzecia, tj. mniej lub
bardziej naciągane wyjaśnienie, że dziedziczenie w modelu obiektowym (z)
to całkiem inne dziedziczenie niż to w życiu (po).... Ale czy to aby nie
dorabianie ideologii do bezczelnej kalki z angielskiego, jaką popełniła
tłumaczka Stroustrupa?! Wszak po angielsku tak son inherits from his
father, jak i class inherits from another class :-D

|  Jeśli potrzebujesz
| wyrazić tylko zależność obiektową bez mówienia, co odziedziczył dany obiekt
| po innym, możesz pisać "wywodzi się z" (wtedy "z" jest uprawnione).

O, to mi sie podoba. Choć grozi poczwórną "obocznością":
inheritance    = dziedziczenie (rzeczownik),
inherits from  = wywodzi się z (czasownik, strona czynna),
is derived from = jest wyprowadzona z (strona bierna),
derived (class) = (klasa) pochodna  (przymiotnik).


Tyleż szczytne koncepcyjnie, co niepraktyczne. Ja w każdym razie nie
lubiłabym tłumaczenia, w którym pary "inheritance" i "to inherit" oraz
"is derived" i "derived (class)" po polsku nazywają się na 4 różne
sposoby. Poza tym Stroustrup Stroustrupem, a nie wyobrażam sobie
polskiej terminologii obiektowej bez "dziedziczenia" gdzie się da :-)

Pozdrawiam,
Marta Bartnicka.

---
moderatorzy: Robert Maron, Aleksy Schubert, Jolanta Sliwinska
warto zajrzec: http://zls.mimuw.edu.pl/~alx/slownik/slownik.html
moze sie przydac: http://www.systransoft.com/

  Vindozo!

Fatycznie, rzeczowniki -o, czasowniki -i, przymiotniki -a, przyslowki -e.
Bez wyjatkow.


No, jeden wyjatek jest. Imiona zenskie, mimo ze sa rzeczownikami,
pozostawiane sa w wersji oryginalnej, najczesciej z koncowka -a.

GSN

  XML a wydajnosc
----- Original Message -----

Newsgroups: pl.comp.xml
Sent: Saturday, September 22, 2001 3:40 PM
Subject: Re: XML a wydajnosc

| [...]
| Powiedzialbym, ze XML to tylko tekstowa reprezentacja.
| XML to zaden jezyk, bo jezyk musi miec _semantyke_, a XML jako taki
| semantyki nie ma (jego aplikacje - co innego).

Coż - twierdzisz, że nie ma w nim semantyki. A co znaczą takie konstrukcje
jak tag (element), atrybut, namespace, entity, deklaracja? Czym są te
wszystkie reguły określające, że elementy mogą mieć inne elementy, że
atrybuty mogą wystąpić tylko w elementach, itp?

To jest _SKLADNIA_. A reguly kontekstowe, to wciaz jest skladnia. Jesli w
jezyku naturalnym masz rzeczowniki, czasowniki i przymiotniki, to to nic nie
mowi o znaczeniu tych czesci _zdania_ (czyli skladni). Mozesz tylko
powiedziec, do czego ogolnie stosuje sie te elementy skladniowe. A wiec, to
a czym mowimy to jest gramatyka, czyli cos, co jeszcze semantyki nie ma.

Jeśli ta jak mówisz "tylko tekstowa reprezentacja" nie ma żadnej
semantyki,
to przepraszam bardzo, ale czego jest to reprezentacja?

Jeśli XML to tylko tekstowa reprezentacja, to skąd się biorą takie cuda
jak
SAX, DOM, jDOM itp. Skąd wynika ich budowa. A co ważniejsze - skąd się
biorą ich wzajemne relacje, jak to jest, że istnieją wzajemnie
jednoznaczne
sposoby reprezentacji dokumentu XML za pomocą czasem diametralnie różnych
technik, które zupełnie oderwane są od jego tekstowej reprezentacji?

A skad wzial sie lex, bison? To samo pytanie. To sa techniki, ktore
ulatwiaja interpretacje tresci zawartej w pewnej skladni.

Jeśli dokument XML zostanie przechowany np. w bazie Tamino, gdzie jego
faktyczna reprezentacja zupełnie nie ma żadnych znamion tego jak XML
zapisuje się w plikach tekstowych, to czy ten dokument przestaje być
dokumentem XML?

Oczywiscie. Tak samo jak dokument, w ktorym wszystkie tagi <pzamieniono na
(p) nie jest dokumentem XML, bo nie ma innych reprezentacji dokumentu XML.
Dokument XML to jest zbior plikow tekstowych. Natomiast ten dokument nie
przestaje byc dokumentem!

A może należy zacząć od tego, co to jest semantyka???

No wlasnie, semantyke ma dla mnie na przyklad element <pw xhtml'u.
Wiadomo, oznacza paragraf tekstu. Element <pw pliku xmlowym moze oznaczac:
pomoc, paragraf albo wyPowiedz.

Andrzej


  nie pozostało nam nic
dziękuję wszystkim za odzew pod wierszem.
z każdego komentarza próbuje wyłuskać coś przydatnego dla siebie

dziękuję eli za wypośrodkowanie.
szocie za inwersję - słusznie
sylwanowi za prostotę wypowiedzi:)
mj? za klejnoty
przyjacielowi on wie za co - i tak jeżeli wiersz ma wydźwięk harcerski to
biorę tą gitarę i może uda mi się tekst przerobić na piosenkę. gładko można
wyśpiewać przecież w refrenie 'nie pozostaje nam nic':)
halinie za dziki z rogami:)
seahorse za jeden wdech
krystynie za przystanek

tak w ogóle to wiersz jest wprawką warsztatową, uczyłem się kreacji obrazu,
ćwiczenie polega

specjalnie dobranych wyrazów, którymi jest światło, cień, góra, szkło,
czysty. to celowo zestawione słowa wcale nie ułatwiające zadania, można je
przekształcać w dowolną formę czasownika, przymiotnika, rzeczownika,
wyznaczyć sobie czas około 30 min. spróbujcie, chętnie bym poczytał:)
zresztą ostatnie wiersze to właśnie takie ćwiczenia, np 'przedwiersz'
pisałem na zasadzie ćwiczenia w którym oferowane są dwa obrazy wiejski i
miejski, wiejski: zmierzch, droga i nagle kozy, miejski: zmierzch długi
korytarz, tunel, pojawiająca się w nim postać. należy określić kontekst,
zadawać sobie pytania o zaistniałą sytuację, zrezygnować ze świadomej
kontroli, dać się ponieść intuicji i reszta leci jak z płatka.

aktualnie pracuję nad ćwiczeniem, które zawiera jeden wers, który ma być
końcem wiersza.
mój wers brzmi, 'stopy wkładamy już jakby w urny'. jest to zmierzanie do
konkretnego zakończenia, tworzenie sytuacji i jak zawsze zadawanie sobie
pytań, kto wkłada te nogi, po co, jak stworzyć klamrę wiersza na początku,
czym zaskoczyć czytelnika.
trudna sprawa:(

pozdrawiam
ELMO

  Rusinowa Polana

"MJ?":
| Rusinowa Polana
| Na Zielonym Morzu traw faliste wstęgi,
| rozkwitają słońcem krokusów kielichy.
[...]

   Sympatyczny obrazek, jak dotąd nieźle (tylko rymy
za dokładne!).


Nie potrafiłem znaleźć lepszych.  :-((

   Dalej rozchwiane akcenty, kulejący rytm:

| Wtem armia Gigantów na Olimp runęła!
| Czarna chmura gęstym mrokiem go objęła,
| z niej gromowładny Zeus ciska piorunami!

"Z niej" do wycięcia (jak wcześniej zauważono).


Zgoda.

| I choć smocza czereda wichrami miotała,
| zwyciężył dumny Olimp. Chmura się rozwiała...
| Zbudź się, miła! Popatrz, słońce nad górami.

"I" do wycięcia. Zamiast "zwyciężył" - "wygrał"
(lub coś w tym rodzaju").


Też zgoda. Zmieniam tak:

"Choć smocza czereda wichrami miotała,
bitwę wygrał Olimp. Chmura się rozwiała..."

Ostatni wers: wykrzyknik za popatrz.


Tu mam wątpliwości. Po "Zbudź się miła!" miła się zbudziła i msz nie ma
potrzeby dalej na nią krzyczeć.

  W krótszych wierszach dobrze jest nie używać
dwukrotnie tego samego słowa.


Czy chodzi Ci o "Gigantów", "Olimp" i "chmurę"? Wydawało mi się, że przy
tych odległościach między wersami nie powinno to razić. Ale może się mylę.

A pary rymów
jeśli tak dokładne, to przynajmniej gdy jeden
czasownikiem, to drugi - rzeczownikiem,
przymiotnikiem...


Tak, wiem. Używanie rymów fleksyjnych, szczególnie blisko siebie położonych,
to Częstochowa. W praktyce jednak trudno nieraz pogodzić z sobą zachowanie
spójności tematycznej, wymogi formalne wiersza regularnego i właściwy dobór
rymów. To kwestia praktyki - będę nad tym usilnie pracować.
Tak na marginesie - znacznie łatwiej pisze się bez rymów. Jak ironicznie
zauważono w "Jak pisać dobrą poezję", łatwość nierymowania mnoży poetów jak
muchy w lecie. Tym większym wyzwaniem jest opanowanie sztuki rymowania, bo
to dopiero czyni z poety mistrza.

Pozdrowienia

  zdolność współżycia czy zdolność do współżycia?

do Doroszewskiego i tam, chociaż przy opisie hasła jest z *do*, jednak  
są również, choć jest ich mniej, cytaty ze zdolnością bez *do*,
np. zdolność nabywania praw[...], zdolność optycznego rozróżniania[...].


Skoro Doroszewski dopuszcza dwie formy, możemy spokojnie je stosować. Wszak
Doroszewski jeszcze jest autorytetem, więc dalsza dyskusja na temat poprawności
użycia przestaje być celowa. Jesteśmy w komfortowej sytuacji, bo mamy wybór.
Możemy wybrać to, co nam się bardziej podoba.

Wydaje mi się to mało logiczne, bo chciałoby się wiedzieć, do czego
ma zdolność np. zdolność optycznego rozróżniania;) Ratuje jak zwykle
kontekst, ale ja się buntuję.


Możemy się natomiast wspólnie zastanowić, dlaczego funkcjonują sobie obok
siebie dwie takie formy, wydawałoby się synonimiczne. Ja twierdzę, że synonimów
w języku nie ma, a dyskusja ta jest tego dowodem, gdyż pojawienie się
konstrukcji, które na synonimiczne wyglądają od razu budzi podejrzenia, że
jedna z nich jest niepoprawna. Widzę tu dwa problemy, nad którymi warto się
zastanowić - jeden semantyczny, drugi składniowy:
1. czy rzeczywiście obie konstrukcje mają to samo znaczenie? czy czasem nie ma
tu takiej różnicy jak między mieć i posiadać?
Co do różnicy znaczeniowej między mieć i posiadać oczekuję pomocy lingwistów-
niepolonistów. Jak to jest w innych językach?
2. skąd się wzięła jedna i druga konstrukcja i jakie są tego konsekwencje?
Otóż obydwa rzeczowniki: zdolność i współżycie są rzeczownikami
nieizomorficznymi, to znaczy są rzeczownikami, ale jeden z nich zawiera w sobie
znaczenie przymiotnika, a drugi czasownika:
posiadać zdolność to być zdolnym - przymiotnik zdolny
współżycie różni się od współżyć tylko funkcją składniową (pomijam tu róznice
pragmatyczne, które dla tych rozważań są nieistotne)
Popatrzmy jak używamy przymiotnika zdolny:
Janek jest zdolny - charakteryzujemy ogólnie Janka

odczasownikowym: jest zdolny do zrobienia czegoś - stąd: zdolność do współżycia
ale również:

zdolny zrobić coś - stąd zdolność współżycia
Nieizomorficzny rzeczownik zdolność może dziedziczyć składnię przymiotnika od
którego pochodzi, dlatego też Doroszewski, nie mógł rozstrzygnąć jednoznacznie,
która forma jest poprawna, a która nie.
W dalszym ciągu pozostaje jednak pytanie: czy jest różnica w użyciu, a więc i

Pozdrawiam
Grażyna

  Ruski miesiąc

NSO PWN:
  [427] 96.3
  Dwukropek poprzedza wyliczenie szczegółów, o ile przed samym
  wyliczeniem zostały one zaznaczone w formie ogólnej [przykład]
  Jeśli wyliczenie nie jest poprzedzone określeniem ogólnym,
  dwukropek _możemy_ pominąć [przykład]
  Nie stosuje się też dwukropka, gdy wymieniamy tylko dwa wyrazy
  lub wyrażenia połączone spójnikiem "i" [przykład]

Ostatnie zdanie, co sugeruje słowo "też", nawiązujące do poprzedniej
reguły, można rozumieć tak: _można_ pominąć dwukropek przy wyliczeniu
szczegółów, jeśli wymieniamy tylko dwa. Choć chyba intencje autorów
były inne :-)

  [428] 96.4
  Dwukropek powinniśmy postawić, jeśli w zdaniu występuje podmiot
  szeregowy, a orzeczenie ma formę liczby mnogiej, i gdy następuje
  wyliczenie kompletne, np.
     Do odmiennych części mowy należą: czasownik, rzeczownik,
     przymiotnik, zaimek i liczebnik.
  Dwukropek _nie jest potrzebny_, gdy orzeczenie występuje w liczbie
  pojedynczej (takie zdanie ma charakter wyliczenia przykładowego), np.
     Do odmiennych części mowy należy czasownik, rzeczownik,
     przymiotnik, zaimek i liczebnik.

Zgodne z powyższym. Jeśli chcemy zasygnalizować kompletność wyliczenia,
możemy użyć dwukropka. Nawet jeśli pełna lista zawiera tylko dwa elementy:
  Brak przecinków: przed "więc" oraz po "nie wiem" =
  = Brakujące przecinki: przed "więc" oraz po "nie wiem" (tam i tylko tam)


Spodziewałem się takiej odpowiedzi, bo sam doszedłem do wniosku (po wysłaniu
tekstu), że sprawa nie jest do końca jednoznaczna i można ją różnie
interpretować.

Najlepiej definiują to Przyłubscy w "Gdzie postawić przecinek?":
"Dwukropek stawiamy przed wyliczeniem: zawsze - gdy wyliczenie jest
poprzedzone określeniem ogólnym, dowolnie - gdy tego określenie nie ma
(...)"
Zwracam honor.

Też z Przyłubskich:
"Nie stawia się na ogół dwukropka przed wyliczeniem o dwóch składnikach,
zwłaszcza jeśli połaczone są spójnikiem łącznym (i, oraz, tudzież)"
Na ogół, czyli dowolność.

Roman Starz
http://republika.pl/ortografia
http://republika.pl/twojepieniadze

P.S.
Używanie jednego komputera przez kilka osób prowadzi do rozdwojenia jaźni
(komputera). :-)
Kaśka-Roman

  kto mi moze pomoc ?

nie+czasownik=oddzielnie
nie+rzeczownik=razem
nie+przymiotnik=razem
nie+imesl (przymiotny) -razem
nie+imesl (przysl) =zazwyczaj oddzielnie aczkolwiek nie zawsze

KAsia1

uin:15248768

  __powinnam chyba spytać...

----- Original Message -----

Sent: Wednesday, January 17, 2001 5:43 PM
Subject: __powinnam chyba spytać...

...jak to właściwie jest z tym 'powinnam'. ;o)

Ktoś mnie niedawno spytał, jak brzmi bezokolicznik od tego wyrazu.
Najpierw pytanie wydało mi się głupie, ale potem... zaczęłam już nawet
wątpić, czy jest to czasownik... ;o)
Poszukałam w słowniku Szymczaka. Niewiele. W wersji elektronicznej
słownika języka polskiego też nie wyjaśniłam sobie wątpliwości.

Było tam tylko tyle:


[...]

Jak kto ma jakiś pomysł z tym bezokolicznikiem, to chętnie poczytam...


ciężko będzie bo czasownik to to nie jest. to przymiotnik: "powinien" (to
taki archaizm tak jak "winien"), "powinna", "powinno". i tak jak wszystkie
przymiotniki tworzy nawet rzeczownik abstrakcyjny "powinność". to cudo z
końcówką ma takie samo pochodzenie jak nasz czas przeszły i tak samo się
odmienia (z tą tylko różnicą, że zawiera e ruchome)

powinienem    pisałem
powinnam      pisałam

powinieneś    pisałeś
powinnaś      pisałaś

powinien      pisał
powinna       pisała
powinno       pisało

itd.

dla przypomienienia z czasem przeszłym pierwotnie było tak, że był on
złożony i składał się z rodzaju imiesłowu (prawdopodobnie uprzedniego, jak
obecnie na "-łszy", "-wszy") z cząstką -l-(-ł-) (np. pisał, pisała, pisało)
i odmienionego czasownika "być". konstrukcja ta jest z resztą analogiczna do
czasów typu perfekt z innych języków europejskich: imiesłów + odmieniony
czasownik być lub mieć. w polskim z czasem oba słowa na skutek częstego i
prawie wyłącznego używania razem zlały się w jedno. w innych językach
słowiańskich takie zjawisko jak u nas nie miało miejsca. ale dość
odbiegania!

tak samo było z naszym "powinien", które także było używane głównie w
połączeniu z następującym czasownikiem "być" i przeszło taką samą ewolucję.

  Super
Władysław Los:

| Przepraszam, ale czy "super" to przymiotnik?


Perła:

| A dlaczego nie?
| http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=59574


W.Los:

Tam jest tylko mowa o "użyciu przymiotnikowym".


Hmm...

Czasownik, liczebnik, przyimek, zaimek, rzeczownik, spójnik, wykrzyknik --
chyba nie. Zostaje przymiotnik, przysłówek i partykuła. Spójrzmy na stronę
http://grzegorj.w.interia.pl/gram/isopl/czmow.html#wykaz:

"Przymiotniki ? wyrazy samodzielne określające, odmienne przez przypadki,
liczby i rodzaje, podlegają też zazwyczaj stopniowaniu, nazywają cechy
jakościowe osób i przedmiotów (jaki?)";

"Przysłówki ? wyrazy samodzielne określające, nieodmienne, podlegają jednak
często stopniowaniu, nazywają cechy jakościowe czynności (jak? gdzie? kiedy?")
;

"Partykuły (wyrazki) ? wyrazy niesamodzielne modyfikujące, nieodmienne,
wzmacniają lub modyfikują znaczenie innych wyrazów".

Wychodzi, że wyraz "super" trudno ogólnie nazwać:
- przymiotnikiem -- bo nieodmienny;
- partykułą -- bo samodzielny (mogę powiedzieć: "Jak się czujesz? -- Super");
- przysłówkiem -- bo może określać rzeczowniki.

Nie będzie to też jedynie przedrostek. A żeby było śmieszniej, po łacinie
"super" znaczy "nad", czyli etymologicznie wygląda na przyimek.

Może trzeba by uznać, że nasz bohater z powodu obcego pochodzenia wymyka się
klasyfikowaniu i może pełnić raz funkcję przymiotnika, raz przysłówka, raz
znowu przedrostka czy partykuły? Ale wówczas określanie go mianem danej części
mowy można by chyba przy odpowiednim kontekście uznać za dopuszczalny skrót
myślowy...

Mam wrażenie, iż warto będzie sięgnąć tutaj po różne definicje terminu "część
mowy". Może ktoś podrzucić linkę? :-)

Pozdrawiam serdecznie
Scobin
"Polacy potrafią się wykończyć sami, bez pomocy ościennych mocarstw"
(S.Lem, "Tygodnik Powszechny")

  homo sentimentalis?
Katarzyna:

| Droga grupo: jest homo faber, homo ludens. I dobrze. Ale jak by po lacinie
| okreslic uczuciowca -takiego co chodzi i sie roztkliwia, odwiedza stare
| miejsca, wzrusza sie natura (troche jak Karpinski czyli spiewak Justyny)?
| Zaciekawiona Marta
| dzien dobry , Marto !
Urocze jest to polaczenie slow , lecz niestety nie po lacinie !
slowa "sentimentalis" nie ma w lacinie ! To twor laczacy
francuskie "sentimental" z koncowka lacinska -is !
Jesli chcesz utworzyc po lacinie swojego uczuciowca proponuje wzjasc
czasownik "sentio 4 sensi, sensum "-ozn. czuc ,spostrzegac ,odczuwac
bolesnie, (duchowo)zauwazyc, zrozumiec ;etc i wg lacinskich prawidel utworzyc
participium praesentis activi "sentiens "!!!!
powstanie : homo sentiens co jest forma prawidlowa , bogata w znaczenia !
i uzywana przez filologow klasycznych !
Wybacz mi ,ze nie uzywam polskich znakow diakrytycznych , ale niestety nie
mam ich w mojej klawiaturze .
pozdrawiam ! katarzyna


Wedlug mnie sentire ma troche inny odcien znaczeniowy,
nie zaproponowalam tego imiesłowu calkiem swiadomie.
W chyba najlepszym w sieci slowniku lac.-ang. zadne
ze znaczen "sentire" mi do podanego przez Marte znaczenia
nie pasuje (podaje ten slownik jako wspolne miejsce,
do ktorego wszyscy mozemy zajrzec i ewwntuaklnie mnie
sprostowac). Adres (trzeba te wiersze skleic):
http://www.perseus.tufts.edu/cgi-bin/ptext?doc=Perseus%3Atext%3A1999....
3Aentry%3D%2343680
W papierowych znaczenia sa podobne, chociaz jest
mniej objetosciowo.

W klasycznej przymiotnika "sentimentalis" rzeczywiście
nie ma, tak samo jak nie znalazloby sie chyba słowa

multiplicanda praeter necessitatem :) )
Przed wyslaniem poprzedniej odpowiedzi Marcie zajrzalam
tez do słownikow laciny sredniowiecznej i w jednym z nich
(juz nie pamietam, w ktorym) znalazlam pasujacy tu rzeczownik,
zdaje sie ze "sentimentalitas" (nie moge sprawdzic, jestem
teraz poza domem), jako uczuciowosc, wrazliwosc, cos w tym
rodzaju.
A to, ze z laciny sredniowiecznej, chyba nie szkodzi, wszak
dyskutowane tutaj slowo zostalo utworzone przez Marte jeszcze
pozniej;)

Jesli to rzeczywiscie  bylo sentimentalitas, to senitmentalis
utworzone prawidlowo, jak fragilitas i fragilis (chociaz
slowotworczo pewnie odwrotnie).
Pisze moze chaotycznie, ale w pracy i chce jak najszybciej
wyslac.
Co do polskich znakow, akurat na tej grupie nie uzywam ich
rozmyslnie.
Pozdrawiam bratnia dusze :-)

penna

  Jezyki miedzynarodowe
Bylo kiedys modne Esperanto. W dzisijszych czasach absolutnej dominacji
angielskiego na calym swiecie - esperanto skurczylo sie i jakby troche
obumarlo.
Pojawily sie tez nowe jezykli miedzynarodowe, ktorych jest .....niemal tyle
co narodowych.
Zamenhofow jest w dziesiejszych czasach wielu.
Moja uwage zwrocil ostatnio jezyk miedzynarodowy o nazwie INTERLINGUA.
Jest pewna istotna roznica miedzy Interlinguą a Esperantem.
Esperanto to takie miedzynarodowe "misz-masz" z uproszczoną do minimim
gramatyką (cala gramatyka miesci sie na dwoch stroniczkach w ksiazce), a
wyrazy do esperanta wybrane zostaly (w 90%) przez samego tworce,  troche na
chybil-trafil ze slownictwa miedzynarodowego (europejskiego) i do tego
dolaczyl on troche dziwaczne koncowki (rzeczowniki koncza sie zawsze na -o
lub -oj w licznie mniegiej), przymiotniki na -a zas czasowniki na -as (czas
terazniejszy), -is (czas przeszly) lub -os (czas przyszly).
Z cala pewnoscia jest to najlatwiejszy jezyk do nauczenia sie (brak
jakichkolwiek wyjatkow od regul) i mozna sie go nauczyc (podobno) w 3
miesiace od rozpoczecia. Ma okolo miliona "wyznawcow" na swiecie,
porozrzucanych po wszelkich kontynentach i miastach swiata. Kiedy ktos
przyjedzie np do Pekinu mopze nawiazac kontakt z tamtejszymi epserantystami
(okolo 1000 mieszka w Pekinie) i znajdzie sie ktos chetny do oprowadzenia po
miescie a nawet udzielenia gosciny. I podobnie jest na calym swiecie.
QWszedzie znajduja sie jakies male grupki esperantystow, nawet po kilku
tylko w jednym miescie. Ale jest jeden minus: trzeba spotkac drugiego
esperantyste, ktory zna ten jezyk, aby sie moc porozumiec.
Zupelnie inny wymiar ma Interlingua, jezyk, ktory powstawal przez ponad 30
lat i byl owocem pracy kilkudziesieciu zawodowych specjalistow od jezykow.
Zostal on ogloszony w roku 1951 (czyli 64 lata po Esperancie) i nie ma wad
jezyka Esperanto, jest profesjonalnie wykonany - ale tylko okolo 1000 ludzi
na swiecie sie nim posluguje w miare biegle.
Ale tez nie sluzy on do tego, aby go uzywac czynnie, lecz aby.....rozumiec!
Aby rozumiec nie tylko ludzi uzywajacych jezyka Interlingua, lecz rowniez
500 mln ludzi na swiecie mowiacych w jezykach wloskim, hiszpanskim,
portugalskim, francuskim, angielskim. Tworcy jezyka nie zmienili wcale
koncowek oryginalnych tych wyrazow, ale rowniez uproscili do rozsadnego
minimum gramatyke i sprawili, ze po 6 miesiacah nauki yego jezyka zaczyna
sie rozumiec na ulicy Wlochow, Hiszpanow, Portugalczykow, Hiszpanow itp.
Jest on bardzo romanski, z duzym przechylem do tych jezykow. Mozna go
traktowac tez jako dobry START do rozpoczecia w przyszlosci nauki jezykow
narodowych romanskich.
To tyle na poczatek, bo zaczalem sie wlasnie uczyc tego jezyka.
Pe-Korn
  wpół do ósmej wieczorem

. Ale sklecila to jak podeszlo,
nieskladnie, pospiesznie i bez celu. Nie do przelkniecia sa zlepki typu
"lyskaja jak luska".


Właściwie dlaczego? Ilość samogłosek chyba wystarczająca, by składnie
wypowiedzieć? ;-) A w dodatku to nie jest zlepek, tylko najwyżej aliteracja.
Zlepek to może być spółgłosek, np "trzcina".
A co do jak podeszło, to przeczytaj jeszcze raz i się zastanów.

 Nie dosc, ze mozna sie zadlawic i zasyczec (warto

czasem przeczytac swoj wiersz na glos), to jeszcze obrazek powstaje malo
przyjemny.


No właśnie czytałam na głos i było bdb w tym kawałku. ;-) Nie dławiłam się,
akurat "ł" jest dość przyjazne w wymowie.
A dlaczego mało przyjemny? Nie lubisz ryb? A może nie czytasz uważnie
wierszy i nie zauważyłeś, że ta łuska to rybia, a nie od naboju?

Trzy "plywania" w pierwszej strofie tez raczej burza poczucie

harmonii, niz je buduja.


Jakie trzy pływania? Możesz je wymienić? Bo czasowniki są tam następujące:
odbijać się, płynąć, jest przymiotnik: płonący, rozmyty i płynny, jest
rzeczownik: płyn. Pływania nie ma ani jednego.

Stad te glosy o koniecznosci wielokrotnego

czytania.



 Ja przy pierwszym

czytaniu mialem wrazenie, ze wiersz stworzyl wadliwie dzialajacy program
do
automatycznego pisania poezji lub ktos niespelna rozumu (nic osobistego).


Fajnie, że dopisałeś, że to nic osobistego, bobym się nie połapała, wiesz? A
zresztą, miło być niespełna rozumu, to pasuje do mojego wizerunku poetki
przeklętej ;-)))))

Pozdrawia Cię
program do automatycznego pisania poezji
Magdalena

  Porównanie kosztów: LINUX - WINDOWS

| AFAIR imiesłów przymiotnikowy bierny, a więc czasownik.
| Imiesłów, a więc po ostaniej reformie pisany tak jak przymiotniki,
| czyli łącznie.

Mnie uczyli jeszcze przed reformą. Wbijano mi do głowy, że wbrew pozorom to
czasownik i wszystkie czasownikowe reguły się do niego stosują.


E, nawet przed "reformą"[1] uczyli, że są imiesłowy które się pisze
z partykułą nie łącznie i są imiesłowy, które się pisze rozłącznie. Nawet
czasem zależnie to od znaczenia. Reguły czasownikowe są trochę prostsze.
Szczegóły - patrz słownik ortograficzny z zasadami pisowni.

A aktualnie mamy:
<cytat
Uchwała ortograficzna nr 1 Rady Języka Polskiego
przyjęta na III posiedzeniu plenarnym Rady 9 grudnia 1997 r.
"Nie wykluczając zasadniczych zmian w przyszłości w polskiej ortografii,
Rada Języka Polskiego podejmuje decyzję pozytywną co do łącznej pisowni
nie z imiesłowami odmiennymi z dopuszczalnością świadomej pisowni rozdzielnej".
</cytat

Przy okazji ciekawostka (przynajmniej dla mnie):
<cytat
Agenty - tak!
Student piątego roku informatyki chciał się upewnić, czy forma mianownika
liczby mnogiej rzeczownika agent, oznaczającego nie osobę, lecz program
informatyczny, ma postać agenty. Poparła go sekretarz Rady:
Jeśli nazwa agent występuje w terminologii informatycznej jako określenie
programu, nie zaś osoby, powinna być odmieniana tak jak każdy inny rzeczownik
niemęskoosobowy, a także powinna wymagać od wyrazów, które ją określają,
przybierania postaci niemęskoosobowych, a więc: Te agenty były dobre; Znam
te dobre agenty. (...) przywołane tu formy mogą dla wielu osób brzmieć
dziwnie, jednak wynika to wyłącznie z tego, że nie są one powszechnie
używane. Istnieją przecież w polszczyźnie wyrazy, które - w zależności od
znaczenia - odmieniane są męskoosobowo lub niemęskoosobowo (np. Ci
przewodnicy pokazywali nam katedrę; Te przewodniki nie zamieszczały tej
informacji), co nikogo nie dziwi.
</cytat

--c

[1] była jakaś reforma ortografii? wydawało mi się, że tylko pojedyńcze
uchwały Rady Języka Polskiego raz na ruski rok dotyczące pojedyńczych
zagadnień.

  Co to jest Fuzzy Logic

Witam,

| Rowniez w lingwistyce mozna ponurowac wszystkie slowa/wyrazy
| i niech i bedzie nawet milion czy 10 milionow
| i mozna analizowac jezyk calkowicie abstrakcyjnie, operujac jedynie
| numerami wyrazow.
W lingwistyce nie jest tak prosto jakby sie zdawalo. Wbrew pozorom nie
wystarczy ponumerowac wszystkich wyrazow i wklepac do komputera. Wielu juz
probowalo wygenerowac tym sposobem jakies sensowne teksty (Chomsky), ale
niestety nie udalo sie wyjsc poza proste zdania pojedyncze.


Czego Pan chce od Chomskiego ?
dopiero teraz mozna zindeksowac calosc wiedzy zapisanej elektronicznie
w dosyc prosty i tani sposob i mozna badac relacje, wlasnie numerujac
poszczegolne wyrazy i dalej mozna automatycznie generowac reguly skladni
fleksji, gramatyki.

Istnieje wcale nie trywialna teoria zupelnosci przestrzeni
lingwistycznej, zakladajaca ze wszystkie mozliwe i poprawne
gramatycznie  i semantycznie zdania, oparte na slowniku, zostaly juz
wygenerowane
a nawet zapisane.
A moze nawet i 90% jest juz zapisana w formie elektronicznej
i na tyle na ile jednoznacznosc pozwala, mozna generowac poprawne zdania
opierajac sie na nieuporzadkowanych zbiorach losowo wybranych wyrazow.

Prosze sprawdzic samodzielnie ze wybierajac czasownik i 2 rzeczowniki,
przymiotnik nie latwo zbudowac wiele poprawnych semantycznie zdan
znaczy sie o sensownej a nie abstrakcyjnej tresci.

I dalej idac zgodnie z teoria, skoro kazde sensowne zdanie, zawierajace
juz wzystkie kombinacje wyrazow z popularnego slownika, zostalo juz
zbudowane, to wystarczy jedynie w indeksie sprawdzic czy istnieje
to zdanie
i wten sposob mozemy budowac dlugie sensowne wypowiedzi
czysto mechanicznie, opierajac sie na inteligencji zawartej juz w
zbudowanych zdaniach, w zapisanych tekstach.

Oczywiscie zeby sie tym problemem zajmowac sprawnie, potrzeba szybkiego
superkomputera.
Ale juz jest to mozliwe i w wielu amerykanskich osrodkach takie badania
sa prowadzone.
Dariusz

  fraza

Witam szanowne grono!

Mam kolejny problem do wyjaśnienia. Co w języku polskim znaczy słowo "fraza"
i czy można ang. "phrase" tłumaczyć na polski jako "fraza"? Twierdzę, że
nie.

Webster podaje:
----------------
1. a sequence of two or more words arranged in a grammatical unit and
lacking a finite verb or such elements of clause structure as subject and
verb, as a preposition and a noun or pronoun, an adjective and noun, or an
adverb and verb, esp. such a construction acting as a unit in a sentence.

<czyli po polsku mniej więcej: związek frazeologiczny, w którym nie
występuje czasownik osobowy ani elementy takie jak podmiot czy orzeczenie,
np. przyimek z rzeczownikiem lub zaimkiem, przymiotnik z rzeczownikiem lub
przysłówek z czasownikiem; w szczególności konstrukcja funkcjonująca jako
zespół w zdaniu

2.  a characteristic, current, or proverbial expression.

<czyli: przysłowie, powiedzenie

3. [...]inne nieistotne znaczenia

Komput. słownik j. pol. PWN:
----------------------------
wyrażenie:
jęz. zespół co najmniej dwu wyrazów powiązanych składniowo; w węższym
znaczeniu: zespół frazeologiczny, w którym człony składowe mają charakter
nominalny (a nie werbalny)
Wyrażenie syntaktyczne
a) połączenie przyimka z rzeczownikiem lub zaimkiem; wyrażenie przyimkowe
b) grupa wyrazów nie tworząca zdania

fraza:
jęz. jednostka frazeologiczna nadrzędna w stosunku do wyrażeń i zwrotów,
zawierająca podmiot i orzeczenie, np. serce boli, mróz bierze, kij ma dwa
końce

Sł. popr. polszcz. PWN:
-----------------------
...możemy wyróżnić trzy typy związków frazeologicznych: (a) wyrażenie to
połączenie wyrazowe, którego ośrodkiem jest rzeczownik lub przymiotnik
(czasem przysłówek), np. czarna rozpacz, głupi jak but...
(b) zwrot to połączenie wyrazowe, którego ośrodkiem jest czasownik (niekiedy
imiesłów przysłówkowy), np. spać jak suseł, wpaść w rozpacz...
(c) fraza to połączenie wyrazowe mające postać zdania, np. mróz bierze; ani
oko nie widziało, ani ucho nie słyszało... Frazami są przysłowia, sentencje,
maksymy.

Podsumowanie:
--------------
Jak widać, definicje polskich słowników są trochę różne. Na pewno jednak
można powiedzieć, że "phrase" to (w znaczeniu 1 z Webstera, czyli
popularniejszym i często występującym w informatyce) polskie "wyrażenie"
albo (w znaczeniu przysłowia, maksymy) "fraza". Jak doszedłem do końca tego
listu, okazało się, że sam sobie rozwiązałem ten problem, więc się z nim
podzielę.

Wszystkim, którzy dobrnęli tutaj, dziękuję za wytrwałość i wnikliwe czytanie
:-)

Piotr Kresak

  przeczucia
nic nie wiem

--

http://www.yi.com/home/KonradDarnok
--------------------------------------------------------------------------­-
---------

| Chyba nie czytałeś zbyt uważnie skoro tylko tyle znalazłeś.
| Poza tym poezja to nie matematyka i nie liczy się w niej
| ilość symboli, ilość metafor, ilość porównań, ilość rzeczowników,
| ilość czasowników, ilość przymiotników itd. itp.
| Nie podchodź do poezji ilościowo. Bardzo Cię proszę... Bo to tak jakbyś
| kroił żywego człowieka, myśląc, że to już trup.

Masz rację poezja to nie matematyka, ale równiż nie rebus.
W mojej wypowiedzi nie chodzi o to co użyłeś i w jakiej ilości ale o to, że
najpierw coś

Oczywiście jest to jakiś kierunek w poezji, ale akurat mi się nie podoba.


Lubię wiersze, które
budują podczas czytania atmosferę, których tekst intryguje, wciąga jak


opowiadanie. Same emocje i do
tego
pracowicie zaszyfrowane w metafory nie mogą intrygować czytelnika.


Oczywiście jest to wyłącznie moje
zdanie i zapewne wiersz czytany przez kogoś innego może być odbierany
zupełnie inaczej.

| Co do braku treści zupełnie się z tym nie zgodzę. Po prostu nie
zrozumiałeś
| mojego wiersza. Kasia się do tego przyznała i za to ją cenię. Bo to było
| uczciwe.
| Zaś co do definicji poezji, to czy możesz mi ją podać ;-)

Poezja to nie zagadka, którą czytelnik powinien rozwiązać, od tego są


krzyżówki. A twój tekst jest
tak wieloznaczny, że ilość interpretacji może być nieskończona. JA czytając


poezję nie chcę ślęczyć
nad nią i
dekodować wieloznaczność symboli i metafor, chcę ją poprostu poczuć.
Cóż za problem umieścić w wierszu parę symboli metafor, porównań, ułożyć to
w strofy i niech o
resztę martwi się czytelnik, a nóż coś w tym wypatrzy.
.

| Ależ tu zupełnie chybiłeś. W moim przypadku "proces twórczy"  przebiega
| w kierunku treść - forma a nie na odwrót. Oczywiście nie neguję tego, że
| forma też jest ważna, ale najważniejsza jest myśl zawarta w wierszu a
| ozdobniki
| formalne pozostają na drugim planie. Najlepiej jak wiersz ma kilka
poziomów
| odbioru i tak się staram pisać. I nigdy nie piszę dla pięknych
oryginalnych
| metafor, lub po to by silić się na szokowanie dziwnymi sformułowaniami.

Nie szokujesz ? a popatrz na na to:

..."jak na wpół uduszona ryba
   trzepocze w ustach" ....

Albo ta strofa

..."powietrze popołudnia tańczy
śledzi zbłąkane myśli
wydeptuje ścieżki
jak toczący się kłębek
plącząc białe nitki"...

Proszę wytłumacz mi czym dla ciebie jest to tańczące powietrze wydeptujące
ścieżki.
Oczywiście takie ujęcie wizji ma sens, ale jedynie w odpowiednim
kontekście.
Takie wklejanie oderwanych kawałków jest jak zakładanie krawata do
kompielówek. :-)

| Te środki mogą być jedynie narzędziem, nigdy celem.
| Zawsze jednak na progu zrozumienia stoi komunikatywność wiersza.
| I zastanawiam się jedynie czy tej poprzeczki tym razem za wysoko
| nie postawiłem. Ale to osobny problem i na dłuższą dyskusję.

Pięknie to ująłeś, ale dlaczego tego nie stosujesz. ?

| Na koniec tej wypowiedzi miałem dać krótką podpowiedź
| co do możliwości odczytania tego wiersza, ale w pewnym sensie
| wyręczyła mnie Gabcia. Co prawda jej wersja różni się nieco od mojej
| ale jest to jeden z możliwych odbiorów (który bardzo Misie podoba).
| Jednak każda taka interpretacja pokazuje, że wiersz nie jest pusty
| i można odczytać go na wielu poziomach.

Oczywiście można go odczytać na wielu poziomach, ale wyłącznie dla tego, że
nie ma w nim nic
konkretnego. :-)

Konrad


 



Rzeczowe aktywa trwałe
Rzeczowy majątek trwały
rzeczownikach utworzonych od czasownika
rynek ksiazki polsce 2006
Rząd Tadeusza Mazowieckiego
Rynki kapitałowe metody ilościowe
Rzeki Korei Południowej
Rynkowy system finansowy CD
rysunek techniczny zaworu
rzeczy na komorke do pobrania
Rynek i kultura neoliberalna a
Rzym i Jerozolima
ryzyk w działalności gospodarczej
Rzeszowie Wyższa Szkoła
rzeczy do sciagniecia za darmo do sims 2
  • telefon niskie wymagania niedrogo
  • siwamat xs 1063
  • kosztorys co to jest wylewka betonowa
  • wap karcher
  • nawozy w rolnictwie
  • garmin gps 60
  • Smieszne dzwonki MP3
  • szlaki slowackie
  • grecka Architektura redniowieczna